Komentatorzy


#1261

Zawsze mnie fascynowała gimnastyka językowa uprawiana przy wymawianiu nazwiska Eda de Goeya. Podobnie zresztą jak w przypadku chińskiej pływaczki Qi Hui :slight_smile:


#1262

“Gronewajgen czy jak tam się wymawia jego nazwisko”- co za wieśniactwo.
Nie mam już pytań co do tego komentarza. Pisze się tutaj, pisze na fb i nic. Można sprawdzić wymowę w internecie, można zapytać. Czy oni ogarniają tylko angielskie, niemieckie i ewentualnie włoskie nazwiska czy jak?
A jeśli tak to czy muszą tak eksponować swoje ignoranctwo???


#1263

Akurat w tej sytuacji taka wymowa moim zdaniem nie była niczym złym. Jaroński powiedział to spontanicznie, pod wpływem emocji, komentując ostatnie metry dzisiejszego etapu i odruchowo wymówił to nazwisko w taki sposób, w jaki wymawiał je wcześniej. A to “czy jak tam się wymawia jego nazwisko” moim zdaniem było oznaką tego, że momentalnie się zreflektował, że wymówił je źle. W ostatnich dniach prawie zawsze czytali tak “chrunewejchen”


#1264

Ludzie, przestańcie z tą hiperpoprawnością językową.

Przypomnę tylko casus Hushovda.

Wiadomo, że wymowa “Huszowd” to było maksymalnie złe. Pewnie poprawnie jest “H-J-UUU-S-H-O-V-D”. Ale kto tak mówi.

Zaręczam, że pewnie niewielu z szanownych użytkowników forum poprawnie wymawia erytrejskie czy etiopskie nazwiska kolarzy.

Dajcie spokój.

Włoscy komentatorzy z RAI(Pancani) bezceremonialnie mówili “Krujswijk”. Jakoś nie zauważyłem na włoskich forach krytyki tej formy.

BTW. Kto w Polsce prawidłowo wymawia Cristiano Ronaldo?

Powinno przecież być Krisztianu Ronaldu.


#1265

A kiedy Szpak błysnął “Alwisem” i “Puziolem”, to wszyscy się naśmiewali, że stary dziad majaczy. Tymczasem to on miał rację.

Niektórzy popadają w paranoję, jakby to czy Groenewegen jest Chrunewejchenem, czy wajchenem, czy kim tam kolwiek miało kluczowe znaczenie. Tak długo jak wiadomo o kogo chodzi i nie mamy do czynienia z ewidentnym przekręcaniem nazwiska - tak długo nie należy na to zwracać uwagi.


#1266

Odnośnie Ronaldo to faktycznie Crisztianu przez C a nie K?


#1267

A co to Hushovda, to “hjuszowd”, a “hjusovd”?


#1268

Hjuus-howt


#1269

Chyba niektórzy są za bardzo spięci ostatnio. :mrgreen:


#1270

fakt, może na gorąco uległem emocjom :wink:


#1271

Generalnie uważam, że nazwiska powinno się wymawiać poprawnie, ale też nie wydaje mi się, by polscy komentatorzy musieli na siłę starać się wymówić każde nazwisko mega poprawnie i z odpowiednim akcentem. Dobrym przykładem jest wałkowany Hushovd, sami posłuchajcie jak się go wymawia: forvo.com/word/no/thor_hushovd/#no Tak naprawdę to nazwisko brzmi jak “Ysaud” i nie jestem do końca przekonany czy taka wymowa w polskim komentarzu by się sprawdziła ? Pewien standard warto trzymać (np. w początkach swojej kariery komentatorskiej Darek Baranowski miał ogromny problem z poprawną wymową nazwisk, przykładowo mówił Dżilbert…), ale łamanie sobie języka to przesada w drugą stronę.


#1272

I mniej więcej takie są zalecenia językoznawców - jak najbliżej wymowy oryginalnej, ale nie za wszelką cenę. I nie koniecznie z angielska będzie najlepiej :wink: - tu przykładowy Huszowd, jakbyśmy tego nazwiska nie mogli pokaleczyć po polsku :smiley:


#1273

Zgadzam się, że komentatorzy powinni starać się wymawiać każde nazwisko poprawnie, ale z drugiej strony jeśli wymowa danego nazwiska jest trudna i nieintuicyjna (jak jest chociażby z Hushovdem czy nawet z Groenewegenem), to nic się nie stanie, jeśli stworzą jakąś uproszczoną, “polską” wersję wymowy.

Mnie natomiast ostatnio irytuje co innego. Panie Jaroński, Kittel ma na imię Marcel, a nie Markus!


#1274

Jeśli ktoś czyta poprawnie holenderskie nazwiska (a umówmy się, nie jest to pierwszy kolarz z Holandii w peletonie) to Hrunewegen (już załóżmy, że bez “j”) jest jak najbardziej intuicyjny.
Jeśli Baranowski/Jaroński powiedział “… czy jak tam się go wymawia” to jest to rzeczywiście mało profesjonalnie, niezależnie od okoliczności.
A do Hjusowda już się przyzwyczaiłem. Ktoś parę lat temu zwrócił uwagę na forum i zostało.

Ja natomiast z kolei bardzo długo mówiłem “Dżerrans”, nie wiedząc, że to po prostu “Gerrans”. Kilkanaście lat temu byli też tacy, co mówili “Iwens”, ale szybko się okazało, że to prostu “Ewans”.


#1275

Moim zdaniem trochę przesadzacie z tą wymową. Ci którzy nie czytają tego forum, nie mieszkaja/nie mówią po holendersku, norwesku czy w jakimkolwiek malo popularnym języku, w ogóle by nie zrozumieli o kogo komentujacym chodzi. Nawet jeśli samego zawodnika znaja. Sam, raz w rozmowie z osobą znającą Hushovda nie musiałem pojęcia o kogo jej chodzi, dopiero jak powiedziała, ze był ms powiedzialem coś w stylu: aaaaa, Huszowd. : )

Zresztą nie wierzę, ze np. Angielscy komentatorzy poprawnie wymawiają np. nazwisko Poljańskiego.


#1276

to Radio Praciaki jest świetne na wstępną fazę wyścigu. Słychać że to naprawdę dobrzy kumple. Taka pigułka komentarza Jaroński-Wyrzykowski jest super


#1277

Jak najbardziej, dla mniej zorientowanych językowo fanów nawet odszukanie takiego zawodnika w wyszukiwarce po tym co słyszą staje się niewykonalne. Nasi komentatorzy od lat wypowiadają nazwy zespołów jako Agiedwaer i Efdejot, ale dzięki temu wszyscy wiedzą o co chodzi i nikt nie ma z tym problemu, można rzec że się to przyjęło i teraz zmiany w tym zakresie byłyby niepożądane przez widzów.
Natomiast ciągłe kaleczenie nazwisk w stylu, Jasha SATERLIN Cyryl LEMAINE albo kolejny raz nieprawidłowy CAJC to jest absurd, bo raz że tego się tak nie czyta, a dwa tego się nawet tak nie pisze. Albo jeden pan wypowiada nazwisko belgijskiej grupy Wanty z angielskiego… Przydałaby się wspólna, belgijska wersja, albo już niech mówią po polsku na tę ekipę. A współkomentujący oczywiście swojego kolegi nie poprawi. Tworzenie własnych wersji nazwisk to jeszcze gorszy błąd niż ich nieznajomość - ekspertem w tym zakresie jest Marek Józwik z TVP Sport, który w trakcie biegów narciarskich wznosi to na nowy, dotychczas nieznany poziom. W przypadku śp Bohdana Chruścickiego to było przynajmniej nieco zabawne, tutaj panowie mimo tego że mają więcej nazwisk do ogarnięcia i nikt ich nie obligują to wypowiadania nazwiska Tsgabu Grmay`a po ahmarsku, to podstawowe nazwiska w językach - niemiecki, angielski, francuskim, włoskim, hiszpańskim i rosyjskim są minimum przyzwoitości.


#1278

Ja tam lingwistą nie jestem i literówek się nie czepiam. Tak czy owak wiadomo o kogo chodzi. Pozatym wystarczy posłuchać zagranicznych komentatorów wypowiadających polskie nazwiska.


#1279

Ciekawe bajeczki od KW w czasie Radia Praciaki. Matthews nie interesował się kolarstwem do 20 roku życia, mimo, że właśnie w tym wieku wygrał mistrzostwo świata do lat 23 :wink: a do tego mając 18 lat ścigał się już w Europie w juniorach…


#1280

Dzisiaj Radio Praciaki moim zdaniem wyjątkowo udane, przez cały czas słuchałem z ogromnym zaciekawieniem, opowieść o magistrze filozofii Guillaumie Martinie nawet jeszcze ciekawsza niż ta o Matthewsie.