Komponenty szosowe czuć różnice ?


#1

Witam Rower cąły na aluminium i shimano 105 i rower rama aluminium widelec carbon i osprzę z shimano dura ace . I moje pytanei brzmi. Czy czuć różnice w jeździe ? na dura ace ptrafiłem rozpędzić się do 40 km na płasko w zwyklych butach, jak to by wyglądało w przypadku 105 ? Również tak łatwo jedzie


#2

Karbon w przypadku ram (a przynajmniej widelców!) ma inne znaczenie, niż w przypadku komponentów. Opony pompowane są zazwyczaj do 8-10 bar, koła są często zaplatane “na słoneczko” - wszelkie mikrowstrząsy przenoszone są na ramę; jeśli ona nie wytłumi - na kręgosłup i stawy. Współczesne, utra-lekkie stopy aluminium bardzo mocno (znacznie mocniej niż stal cro-mo!) wzmacniają wibracje; zamontuj sobie wydrążony aluminiowy trzonek do młotka i spróbuj wbić parę gwoździ (przedtem jednak zamów wizytę u ortopedy!). Karbon - przeciwnie; przy wielokierunkowym układzie włókiem znakomicie rozprasza / znosi drgania. Kwestia komfortu. Różnica jak, nie przymierzając, między rowerem z oponami i bez. Albo z owijką na kierownicy i bez. Szybkość jazdy nie ma tu nic do rzeczy.

W przypadku ram wpływ na osiągi mają:
a) sztywność suportowa (krytyczne!),
b) geometria,
c) waga - ale generalnie tylko na podjazdach. Na płaskim to czynnik drugorzędny.

Jeśli chodzi o komponenty. 10 gram, karbonowe pokrycie czegoś, czy tytanowe śrubki nie mają zauważalnego znaczenia dla osiągów. Jeśli jednak używasz komponentów Shimano, to jest inna ważna kwestia. Grupa Dura-Ace jest robiona dla zawodników, z wysokiej jakości materiałów i - przy rozsądnej konserwacji - po 15-20kkm będzie działać niewiele gorzej niż nowa. Grupy Ultegra i 105 robione są wg podobnej specyfikacji technicznej, lecz istotnie oszczędza się (ponad 50% ceny!) na materiałach: zamiast 3 łożysk montowane jest jedno, zamiast igłowego - kulkowe, zamiast łożyska - plastikowa tulejka, zamiast droższego, wytrzymałego stopu aluminium - podstawowy, miękki, zamiast tytanu - plastik, zamiast 3 uszczelek - jedna, etc. Przy ostrzejszej, intensywnej eksploatacji relatywnie szybko pojawiają się ślady zużycia - rdza, “wżery” od potu na aluminiowych klamkach, luzy na łożyskach (w Dura-Ace - często regulowanych, w niższych grupach - nie), sworzniach (przerzutki bujają się na boki, główki klamek kiwają się na boki, etc), po kilkukrotnym odkręceniu i dokręceniu zaczynają wyłamywać się gwinty, plastik się wyciera itd.
Podkreślam: przy jeździe bardziej intensywnej, ostrzejszej. Przy jeździe bardziej rekreacyjnej - nie ma znaczenia.
Aha, powyższe dotyczy Shimano. Campa ma nieco inne podejście.


#3

w campie jest znaczna różnica również w działaniu nowych komponentów, mam porównanie pomiędzy recordem a veloce, np manetka biegów działa w recordzie delikatniej z mniejszym oporem i ma krótszy skok.

co od shimano to z doświadczeń mtb powiem, że kilkanaście lat temu jakość komponentów była znacznie wyższa niż dziś, śmiem twierdzić że stare xt np m739 jest trwalsze (znacznie później łapie luzy, jest odporniejsze na uszkodzenia) niż obecny xtr.


#4

W Campagnolo jest inaczej, ponieważ w niższych grupach stosowane są inne rozwiązania techniczne (m.in. PowerShift, PowerTorque, MPS) niż w wyższych (UltraShift, UltraTorque, XPSS). Są one uproszczone, nawet nieco prymitywne; w ogólności gorsze, lecz mają mniejsze wymagania wobec materiałów i precyzji wykonania. Przykładowo: śruba mocująca korby UltraTorque musi być wykonana z wysokogatunkowego stopu, a PowerTorque - nie musi. Dzięki temu komponenty z niższych grup wciąż są dość trwałe i odporne kosztem pewnej “toporności”.

Shimano stara się powielać (z zachowaniem marketingowo uwarunkowanych niekompatybilności) rozwiązania techniczne wprowadzane w Dura-Ace do niższych grup. Dzięki temu niższe grupy działają relatywnie płynnie i miękko. Jednakże precyzyjny mechanizm wykonany z tanich stopów jest w dłuższej perspektywie bardziej zawodny i podatny na zużycie eksploatacyjne.