komponenty szosowe


#1

Na przełom października i listopada planuję upgrade mojego rowerka (sztyca, mostek i kierownica). Przeglądałem sobie różne strony sklepów internetowych, zwiedziłem kilka sklepów i ogólnie bieda z nędzą :frowning: . Czy wobec tego możecie mi coś polecić? Zależy mi na tym, żeby były to elementy od jednego producenta (najlepiej jeszcze z jednej serii), co do materiału - sztyca i kierownica karbon, mostek - aluminium.


#2

Np. w bikestacja.pl dostaniesz WCSa 2007 – sztyca i kierownica karbon (400+600PLN), mostek alu.

<IMHO_mode>
Na marginesie – hm… Ja lubię kupować umiarkowanie (tj. dość, ale nie przesadnie) wybajerzony sprzęt, aczkolwiek uprzednio bardzo dokładnie wiem CO chcę kupić, jako, że sprzęt jest moim hobby chyba bardziej niż samo jeżdżenie. Lubię się “babrać” mechaniką i mam takie możliwości i dlatego kupuję ww.
Wierz mi jednak – mam dość wypasiony rower na karbonowej ramie TREK wykonanej w technologii OCLV, mam też (treningowo-zapasowo-jesienno-wiosenny) rower z ramą alu i dość topornym, choć solidnym karbonowym widelcem – zestaw w cenie 650 PLN (wliczając stery, obejmy itp itd). W pierwszym – WCS 2006, w drugim – Comp. Może mam stalową D4, albo tutejsze wyroby szosopodobne są jakieś inne niż u Ciebie, ale jakoś specjalnej rożnicy w komforcie jazdy nie widzę. Do czego zmierzam? – Jeśli pasjonuje Cię sprzęt jako taki a finanse pozwalają, to chyba sam wiesz najlepiej, czy to ma być Cinelli RAM, czy WCS Carbon, czy Look, czy… Jeśli jednak chcesz tej zmiany, bo wierzysz, że przełoży się to na jakość treningów albo ścigania, albo sądzisz, że karbonowa kierownica istotnie poprawi komfort jazdy, to dość prawdopodobne, że jestes w błędzie.
Jesli ktoś, kto jeżdził tylko na ramie Accent tak mówi, to sa powody, by mu nie wierzyć. Ja piszę o rzeczach, które ZNAM…
</IMHO_mode>


#3

No to może nieco klasycznie – proponuję Ritchey. W Polsce dystrybutorem jest Firma Matuszewski

fhm.pl/v01/

Pewno coś być wybrał z WCS ( karbon ) i Pro oraz Comp ( alu ). Ciekawe jednak jak teraz po sezonie z dostępnością poszczególnych komponentów.


#4

Aha, możesz tez popytać w SSC (ssc.pl) o górną linię Bontragera.

A co do tego “IMHO” – nie zrozum mnie źle: nie mówię, że każdy sprzęt jest dobry. Tyle, że IMHO stosunkowo łatwo o selekcje negatywną – pewne produkty na skutek wad konstrukcyjnych lub technologicznych są po prostu tandetne – nietrwałe albo za mało sztywne, niergonomiczne, względnie mają fatalne własności biomechaniczne lub fizjologiczne (np. pedały, siodełka). W przypadku produktów raczej udanych, IMHO bardziej liczą się preferencje. W przypadku linii high-end IMHO szczególnie liczą się preferencje. No więc wolisz włoskie? francuskie? amerykańskie? czarne? białe? … :wink:


#5

Po pierwsze, przepraszam, że nie odzywałem się prze jakiś czas w tym temacie, ale nie miałem czasu sprawdzić, jaka jest sytuacja sprzętowa w sklepach w mojej okolicy (i tak jeszcze nie zdążyłem tego zrobić). Po drugie, dziękuję za uwagi.

Hmm… Myśląc o wymianie “rurek” miałem na myśli przede poprawę komfortu… Nie chodzi mi jednak o to, że karbon czy coś innego jest lepsze niż aluminium, tylko o … kształt kierownicy :wink: . Moja dotychczasowa ma niestety tragiczny (dla mnie przynajmniej) kształt :frowning: .

kierownica: http://www.harfa-harryson.com.pl/fnc/gooddisplay.php5?id=610&pos=4 (przy czym w rzeczywistości wygląda gorzej niż na zdjęciu)
mostek: http://www.harfa-harryson.com.pl/fnc/gooddisplay.php5?id=327&pos=2

Dlatego własnie kształt kierownicy będzie decydującym czynnikiem. Gdyby zależało to tylko od mojej sympatii dla danej firmy, to byłby to Easton (choć ceny mają kosmiczne) lub Amoeba. Po przejrzeniu jednak oferty nie wiem, czy nie będzie to Ritchey (WCS jest drogi, ale można go dostać taniej np. na Bikestacji, jak wspominał Doktor). Podoba mi się także Comp (nie lubię kupować sprzętu z najwyższej półki) - tu problem może być z kierownicą. Kompozytowej nie ma chyba w ofercie, natomast BioMax (na oko rewelacyjny kształt!) występuje chyba tylko w “normalnej” szerokości, a nie w 31,8. Zresztą, zorientuję się, to napiszę.


#6

Hmm… A co sądzicie o tej sztycy:

http://www.sklep.bikestacja.pl/product_info.php?cPath=27&products_id=659?


#7

Za ta cene moge ci sprzedac sztyce karbonową


#8

Ciekawa propozycja, ale pytałem raczej z ciekawości :wink: . Poza tym, dyskusja o potencjalnej wyzszości materiałw kompozytowych nad innymi już parę razy (w różnych tematach) się pojawiła i jej wynik nie był oczywisty :wink: .


#9

allegro.pl/item139400156_eas … 150gr.html
to jest git jak na sztyce:) a może zestawik ITM millenium? ja mam i nie narzekam moim zdaniem ładniejszy niz ritchey i bardzej “szosowy” a mostek na 100% sztywniejszy


#10

Niepolecam kombinacji KCNC + siodło SLR = pręty SLR’a lubią pękać. Sztyca KCNC na szosie ma ograniczenie wagi kolarza do 100kg w mtb 60kg.

pzdr!


#11

No ja nawet mam do sprzedanai taki mostek ITM millenium 130mm bodajze musze zmienic na krotszy i potszebuej go sprzedac zeby meic torche kasy na nowy z tej samej firmy


#12

KCNC? co to takiego?


#13

Producent części rowerowych.


#14

Dziękuję za wszystkie uwagi, rowerek już jest skompletowany. Ostatecznie zdecydowałem się na Ritchey’a WCS: mostek i kierownica aluminium, sztyca - karbon.


#15

kcnc.com.tw/

robia bardzo lekkie czesci.
np sztyca 27,2 - 350 wazy 144-165 gram, a jej cena to ok 200zl(lzejsza wersja troche wiecej) w sklepach (np bikestacja).
do szosy jak znalazl. :wink: i wlasnie cos takiego mam zamiar kupic.


#16

jurgen - jak mostek

Myslicie ze na cellbikes.com.au/p_1380_PRO_ … _Road_Stem faktycznie jezdzi thor?
Myslalbym raczej ze ma carbonowy?
To jest gosc ktory wazy sporo , a mostek jest leciutki …


#17

A dziękuję, bardzo dobrze. Nie mam z nim żadnego problemu :slight_smile: . Całość jest dużo lżejsza i sztywniejsza niż wcześniej.

Co do Thora, to nie dziwiłbym się mu, gdyby jeździł na aluminiowym. Ja osobiście czuje się bezpieczeniej z takim niż kompozytowym. Ale może to tylko uprzedzenie…


#18

no właśnie co do mostów alu i carbon. mam nadzieję że nikogo nie wystrasze, ale kiedys rene hasselbacher zaliczył strasznie wyglądającą glebe na finiszu jednego z etapów TDF chyba w 2003 r. przez pęknięty mostek wcs’a i to byl mostek alu. ritchey poszedł poźniej w 4 axis i wycofała sie z tego delikatnego podówjnego mocowania kiery. wiec kt wie może te carbony są nawet bezpieczniejsze niż na maksa wycieniowane alu.


#19

moje zdanie jest wlasnie takie :slight_smile:
Karbon w przeciwienstwie do alu nie ulega zmęczeniu wiec bez powodu nie peka.

Warto zauwazyc ze mostki zawodowcow nie sa lzejsze od wcs 4 axis aluminiowego. skoro mostki karbonowe sa tak samo ciezkie jak aluminiowe , to znaczy ze to alu jest za delikatne:)

Dobrze wiedziec ze tamten wypadek byl wlasnie na WCS. Teraz tez ktos na tym jezdzi? chyba tylko na karbonowych wersjach?


#20

Niestety jest na odwrot. Karbon o wiele szybciej ulega zmeczeniu.