ME Glasgow 2018


#1

Nie ma chyba tematu o tej imprezie. Prestiż i obsada jest jaka jest, no ale jakby nie patrzeć to Mistrzostwa Europy.
Może za jakiś czas prestiż wzrośnie a tytuły w końcu zostaną :wink:

Dzisiaj czasówka elity. Jestem bardzo ciekaw jak zaprezentuje się Białobłocki. Ciągle słyszy się o jego super rekordach w różnych angielskich próbach, więc tym bardziej ciekaw jestem co pokaże w Szkocji z, jakby nie patrzeć, o wiele mocniejszymi rywalami


#2

Dla Marcina w zasięgu jest top5, trasa jest raczej prosta więc faworytami są: Dowsett, Van Emdem, Campenaerts, Kung, Castroviejo.

Obsada była dobra ale w Kolarstwie torowym, niestety dla Polaków tylko 3 medale, kilka rekordów Polski padło, m.in. w jeździe drużynowej kobiet, a do medalu by i tak zabrakło.
Viviani srebro w omnium i złoto w drużynie. Pszczolarski złoto w wyścigu punktowym, wygrywając z mocarnym De Ketele. Z innych szosowców to Brennauer wygrała ind. jazda 3km, a Wild wygrywała w drużynie i omnium oraz scratch.

Rosja na szosie nic nie wygrywa, a na torze to dominacja wielu zawodników, Daria shmeleva wymiata indywidualnie i chyba zdobyła 2 złota drużynie. Voinova też z medalami, kilku panów zawiodło


#3

Polacy na torze, moim zdaniem, bez szału ale i bez tragedii
poza medalami mieli kilka dobrych miejsc, na pewno kilka czwartych

Problem jest taki że obsada na ME a obsada na MŚ a tym bardziej na IO to niestety dwa lub trzy różne światy.
Na końcu Brytyjczycy kasują 3/4 medali na Igrzyskach, mimo że np na ME lub na MŚ już takiej dominacji nie ma

Dla Marcina szansa żeby pokazać się z dobrej strony na imprezie wysokiej rangi, top 5 na pewno byłoby zauważalnym wynikiem


#4

Na pierwszym punkcie pomiaru nie było jeszcze wszystkich, a Białobłocki już 15.


#5

Chodzi Ci zapewne o Darię Szmieliewą i Wojnową?


#6

Tak dokładnie o nie, złotą i srebrną medalistkę w sprincie. Obie pisownię nazwiska Darji nie oddają do końca poprawnej wymowy.


#7

Czy Biały Obłok opublikował już w popularnym facebooku swe objaśnenie? Czy asfalt był zbyt szorstki czy być może temperatura za wysoka? :rofl:


#8

Mokro było, pewnie nie lubi. Dobra, po co się znęcać nad człowiekiem? Miał swoje pięć minut i wystarczy.
A ta Daria z niepoprawną wymową nazywa się Szmieljowa, po prostu. W angielskiej transkrypcji “jo” nie występuje, bo i tak żaden Angol nie wymówi.


#9

Anglicy mogą sobie pisać “yo” i wtedy powiedzą choć trochę podobnie.


#10

Tak patrzę na tę trasę, no to oczywiście Sagan, ale…

Szklana Kula mi mówi, że on tu nie wygra.

Wygra Viviani :yum:

Czarny koń, może nawet nie taki czarny: Mathieu van der Poel


#11

Z naszych to chyba nikt nie ma szans.


#12

Z pewnością nie czarny. Jak dla mnie on tu jest faworytem nr 4. :wink: Na pewno Viviani i Sagan to najwięksi kandydaci do zwycięstwa, ale ja zaryzykuję i napiszę: Mohorić. :slight_smile:


#13

Trzeba spojrzeć na sprawę realnie. No nie ma szans.


#14

Mohorić, zwłaszcza przy deszczowej pogodzie, jak najbardziej.

Jest kilka silnych pak: przede wszystkim Włosi na Vivianiego, Duńczycy na Magnusa Corta, czy ja wiem: Norwegowie oczywiście na Kristoffa. Jakoś skład Belgów (na GVA czy na Stuyvena?), czy Niemców (Degenkolb) nie przekonuje. No i + oczywiście panowie na solo, czyli właśnie Mohorić czy Sagan.

Wbrew pozorom pula potencjalnych zwycięzców jest dość ograniczona. Wątpię, żeby wygrał ktoś inny niż wyżej wymienieni.


#15

chciałoby się, żeby Sajnok. w końcu w Kolonii, gdzie profil jest podobny, choć wyścig nieco krótszy, pokazał, że z najlepszymi potrafi walczyć.

szkoda, że nie jedzie Groenewegen, wniósłby sporo do rywalizacji.
wobec jego absencji Viviani powinien to rozstrzygnąć z Saganem. oczywiście może zaskoczyć Kristoff i raczej też Degenkolb, poza tym nie mamy tu żadnych tuzów sprintu.

jeżeli ich ekipom uda się skutecznie uniemożliwić ataki Belgów i Duńczyków, wszystko powinno rozegrać się na kresce.

osobiście mam oczywiście nadzieję na nieszablonowe rozwiązania i czekam na atak duo “koni pociągowych” Stuyven-M.Pedersen :wink:


#16

Jak mokre kury. Fatalna pogoda do jazdy.


#17

I co typerzy wasz faworyt Sagan po 150 km ma dosc nie jest w formie po TDF :slight_smile:


#18

To nie był jego dzień.


#19

Talenty Sajnok i Banaszek tez . Nadzieja w Golasiu

Mala juz grupa a 70 km do mety deszcz robi rzez


#20

Ach, marzy mi się taki pojedynek o zwycięstwo Van Aert - Van Der Poel.

E: Raczej to dojedzie.