mechanicy w grupach zawodowych


#1

zawsze ciekawiło mnie w jaki sposób następuje wyłonienie kandydata na mechanika do grupy kolarskiej. Jakie wymagania musi spełnic zeby go przyjeli czy przechodzi jakies testy np. w ile czasu naprawi usterke??? Czy ktoś jest w stanie przybliżyć mi te sprawy???


#2

mi sie wydaje ze trzeb amiec i reke do rowerow i poprostu “znajomosci” :))


#3

Moim zdaniem przedewszystkim kandydat powinien byc po jakies politechnice, czy innych studiach technicznych, wykazywac sie sprytem i inteligencja. Pospolita usterke potrafi zrobic kazdy, ale przy braku pewnych narzedzi czy czesci, robi sie problem. Czasem zdaza sie cos przegwintowac na wieksze, czy nowa srubke dorobic. Takie rzeczy nie powinny byc obce mechanikowi.


#4

Aczkolwiek podobnie jak w przypadku naboru masażystów takie znajomości są jednak w tym momencie niezbędne, gdyż drużyny kolarskie nie oglaszaja zwykle, że mają wolny etat. Najlepiej jak dany mechanik/masażysta ma za soba karierę zawodnicza (np. jako junior), wtedy juz jest w środowisku znany. Teraz kwestia tylko zdobycia pewnych umiejetnosci, pokazania sie z dobrej strony oraz bycia w odpowiednim miejscu i czasie :slight_smile:


#5

wiekszosc kumpli, ktorzy pracuja w serwisach rowerowych sa po przygodach z kolarstwem nawet tym zawodowym. nie jest to jednak regula. ja np nigdy nie scigalem sie w klubie i przygode z tym prawdziwym kolarstwem zaczalem dopiero w wieku 19-20 lat.
w ciagu tych 6 lat calkiem sporo sie nauczylem, glownie na wlasnym sprzecie i wlasnych bledach :wink: a od 3 lat pracuje w serwisie :wink:

imo praca w takiej grupie zawodowej na pewno jest latwiejsza jak w zwyklym serwisie rowerowym. przede wszystkim taka praca to (doslownie) czysta przyjemnosc.
nie trzeba grzebac sie w tonie smarow, “centrowac” kol “z buta”, wylewac tony odrdzewiaczy itd. :wink:

mechanik cccp(olsat) to dobry znajomek z. sprucha, ktory wczesniej u niego pracowal w sklepie/serwisie.


#6

Sprucha? a nie Bodyka? ;>


#7

Z.Spruch i J. Bodyk byli dyrektorami sportowymi CCC Polsat


#8

jeśli ktoś sądzi ze na pllitechnice uczą gwintować mufy i osie pedalów to gratuluję wyobrażeń o politechnice.
Jak zostac dobrym mechanikiem? Wiadomo - trzeba troche pojeździc. przrede wszystkim trzeba umieć szybko zmieniać koła :wink: . bez tego żaden team nikogo do roboty nie przyjmie. Trzeba mieć pojęcie o zestawianiu sprzętu i nie mam na mysli banałów typu korba - przerzutka tylko np. dobór opon i kół na konkretny dzień i nawierzchnię czyli trzeb amiec doświadczenie którego nijak na politechnice nie zdobędziesz.
A z praktyczniejszych rzeczy to wiadomo ze mechanika rowerowa w małym palcu.Podejrzewam ze w zawodowym peletonie nikt nie gwintuje muf i śrub ani nie spawa ram - robi się nowe . Starszy sprzęt jest jeżdżony przez młodzików lub do treningów o ile rowery nie stają się własnoscią zawodników.
Kiedyś szukałem klucza do rzadkiego suportu. Chodziołem z tym do inżynierów. cmokali nad odlewami i spawaniem. Poszedłem do ślusarza, ten wziął mierkę, mikrometr, suwmiarkę i następnego dnia miałem klucz domowej roboty - genialnie prosty ale tez genialnie skuteczny
wydaje mi się ze do bycia dobrym nechanikiem potrzebna jest wiedza o kolarstwie, praktyczna wiedza o komponentach i materiałoznawstwie i ogólna wiedza techniczna - posługiwanie się suwmiarką, mikrometrem , kluczem dynamometrycznym i elementarna wiedza z zakresu fizyki.
NIe jest źle jak ktoś ma umysł lotny na tyle że sybko przelicza cale na metry i za sobą kurs ślusarza (ale to dla tych co bawia się w gwintowanie itd.)
Jak ktoś cytał Barnetta z zakresu mechaniki rowerowej i Brandta z zakresu składania kół to ze wsystkim sobie poradzi. Jeszcze jakby miał katalogo części to już jest git


#9

Byli? to juz nie są? Rozpadła się grupa?
To, że oboje pełnili/pełnią tę funkcje to wiem. Pytałem czy ten mechanik cycków, to aby nie znajmomy p. Bodyka… Czy u niego w sklepie nie robił/robi?


#10

mozliwe, ze maja doch mechanikow.
jeden moglby sobie nie poradzic :wink:


#11

ale grupa ccc istnieje, bo po wpadlem w zaklopotanie po twoim poscie ze BYL mechanik w ccc… to co czyzby juz nie bylo?? bo raczej bez mechanika grupa to kiepsko :unamused:


#12

Pewnie chodziło o poprzednie CCC Polsat.


#13

Faktycznie zapytanie bylo o grupy zawodowe, ja mialem na mysli raczej kluby kolarskie w ktorych “nic” sie nie marnuje :mrgreen: i wszystko da sie naprawic chocby byla to porwana owijka :neutral_face:


#14

w grupach zawodowych to tym bardizje wlasnei wyrzucaja takie wadliwe rzeczy … nawewt jak nie jeden z nas mial by z owego komponentu pocieche i przejechal na nim dlugie kilometry.