Mediolan - San Remo 2019 (23.03)

#62

290 km trasy to nie jest impreza masowa. stali obok drogi nikt im nic pewnie by nie udowodnil… niestety to nie stadion i typowa impreza masowa

0 Likes

#64

No tak, w razie czego ich twarze kiedy palili race widziało tylko kilka milionów telewidzów.

0 Likes

#65

Ten główny dym że tak to ujme szedł od świec dymnych nie od rac. Tam widać było że oprócz 2-3 rac trzymanych leżała jeszcze świeca xymna która tak zadymila ten podjazd
No i ten krzaczek chyba się zajął od czegoś z tego piro

Emocje na razie po zbóju…

0 Likes

#66

Cipressa w niezbyt zwawym tempie wjechana

ale Groenwegen juz powoli odpada

0 Likes

#67

Ależ atak Bonnifacio

0 Likes

#68

Niektórzy kolarze to też nie myślą, rzucą bidon na nierównym terenie, żeby z powrotem wrócił kolarzom pod koła.

0 Likes

#69

Michal ledwo ledwo ale doszedl ladnie pociagnal Allaphilippe

grupka odjechala ale bedzie ciezko w sprincie

0 Likes

#70

2 lata temu tak samo wyglądał.

0 Likes

#72

Szkoda cos kombinowal ale nie udalo sie

2lata temu mial lepsza szybkosc niz francuz teraz jak poszedl w góry predkosc zeszla

0 Likes

#73

Wow Alaphillippe wygrał, Mohoric i Dumoulin w czołówce, trochę się podciągnę w mitycznej grze kolarskiej legendarnego Lioo

0 Likes

#74

A Kwiatek znów na MSR Sagana ograł :smiley:

0 Likes

#75

No wlasnie chyba troche za pozno zaczal sprint . Allaphilipe ruszyl pierwszy i wygral

0 Likes

#76

Oo nie ma Dumoulina, ale za to jest Nibali więc na jedno wychodzi :smiley:

0 Likes

#77

Za grubo dla mnie, co za finisz.

0 Likes

#78

Ależ ten Alaphilippe to jest terminator! Co za sezon! Nieprawdopodobny zawodnik i wyniki
Kwiato rewelacja, miał nie jechać a tu podium Monumentu! Bomba!
Naesen, Mohoric, van Aert małe niespodzianki. Ten ostatni też chyba na szosie będzie dzielił i rządził.
Sagan coś jakoś słabszy w tym sezonie
Super się cieszę z podium Kwiata ale sam wyścig trochę stypa. W sumie jak prawie zawsze :wink:

0 Likes

#79

Nie spodziewałem się że Allaphilippe wygra finisz z grupki takich kozaków. No i Naesen też zaskoczenie. Sagan kolejny raz miał dobrą sytuację w końcówce i znów czegoś zabrakło, szkoda. No i Van Aert też na plus. Valverde chyba się starzeje, w ogóle nie nawiązał walki na finiszu. Kwiatkowski też na plus że się złapał na pudło.

0 Likes

#80

Ja tam lubię MSR, byłem sobie na skikach pojeździć i nic z wyścigu nie straciłem, wróciłem akurat na zjazd z Cipressy.
Od Poggio wyścig rewelacja.
Michał chyba trochę przekombinował, bo wolniejszy od Alaphilippa nie był.

2 Likes

#81

Michał lubi zaczynać finisz z daleka, podobnie było 2 lata temu, a niemal identycznie na AGR. Tym razem się po prostu nie udało :wink:

0 Likes

#82

No i Sagan znowu poległ.
Lepszej okazji już mieć chyba nie będzie.

Alaphilippe wygrał to spokojem. Najmocniejszy na Poggio, jak widział, że nie odjedzie to ustawił się z tyłu i patrzył co robią inni, czekając ew. na przyjazd kolegów.
Sagan na 700m przed metą był na pierwszym miejscu i jak zobaczył, że inni już nie wyjdą na czoło, to chyba nie wytrzymał psychicznie. A jak wszyscy w końcu stanęli to najlepiej wyszli na tym ci co najszybciej ruszyli.

Valverde życiówka w tym wyścigu. Jak tak dalej pójdzie to wygra w 2023. Świetny van Aert (choć frajersko uratował wyścig przed triumfem Trentina), no i Naesen wreszcie na podium monumentu.
Mohorić z kolei ruszył trochę za późno, te 700m przed metą miałby jakieś szanse, a tak uznał wyższość kozaków. Tak czy siak, potwierdza się, że może ten wyścig kiedyś wygrać.

Alaphilippe wreszcie z monumentem. Ciekawe czy skończy Lombardią :wink:

1 Like

#83

Większej szansy na drugie zwycięstwo w San Remo Michał już najprawdopodobniej nie będzie miał ale to już nie ta prędkość co przed kilkoma laty. Sama taktyka zaczęcia finiszu z samego końca grupy bardzo dobra bo mógł rozpocząć finisz z większą prędkością niż inni. Identycznie to wyglądało w Amstel 2015 ale wtedy jego umiejętności sprinterskie były nieco większe. Może gdyby nie wpadł na Naesena to byłby na styk z francuzem ale to tylko przypuszczenia. Alaphilippe jest w tej chwili chyba najlepszym kolarzem na świecie i może przebić sezon Gilberta z 2011. Biorąc pod uwagę lekki dołek Valverde to wydaje się że strzałe ma w kieszenie a w pozostałych dwóch wyścigach także będzie faworytem numer 1. Dołożenie ewentualnej Lombardii, San Sebastian i z 5 zwycięstw etapowych na Bakach i Tourze uczyni z jego sezonu jeden z największych w historii.

0 Likes