Michał Kwiatkowski


#591

Hmm a jaki to cel ma na Tourze - kolejny raz sam udział ? Michał lata lecą, nie warto fixować się na 1 rzeczy i czekać na nią w nieskończoność … na prawdę, chciałbym to napisać,ale ja tego nie widzę, nawet nie było żadnej udanej próby generalnej by iskrzyły się duże nadzieje na GT. Ostatnio często, jednak przypominam sobię na YT sukcesy odniesione na przestrzeni ostatnich lat i należy docenić każde zwycięstwo jakie mamy okazję zobaczyć a są one rok w rok. Nie chcę absolutnie pisać że tytuł Mistrza Świata 2014 bardziej wyhamował karierę Michała niż tchnął ( na pewno nie na szczeblu finansowym SKY :slight_smile: i na pewno nie podważam tego sukcesu (bo taki tytuł jest wiele więcej warty niż kilka klasyków czy tygodniówek ) bo tych dużych zwycięstwo jednak było … ale mam niedosyt że mogły być ich więcej. Może to Ja, mam zbyt wyimaginowane oczekiwania, że będzie łupił klasyki jak Viviani w tym roku sprinty ? Chyba tak :slight_smile:


#592

Nie wypada aby kolarz tej klasy co Michał jak cel sezonu stawiał sobie jazdę jako gregario na TdF.


#593

w CCC bedą go stawiać jako lidera tdf w następnym roku czy za dwa lata nie ma znaczenia, dla mnie osobiście powinien spróbować iść drogą GT Thomas dał radę to i kwiato da, zresztą pokazał ze potrafi dobrze jeździć w górach, problem dla mnie jest jeden jak na razie u michała regeneracja, mam wrażenie ze to kuleje oczywiście zdaję sobie sprawę ze zaraz wyleje sie hejt na mnie ale ja mając taki talent chciał bym spróbować wygrac tdf badz jakiś wielki tour bo to są najbardziej prestiżowe imprezy a do tego chyba dla nas wszystkich jest jasne ze CCC podporządkuje teamy własnie dla niego, bedzie tam niekwestionowanym liderem i dostanie szanse startów gdzie tylko bedzie chciał. oczywiscie zawsze powtarzałem ze michał decyduje o swoim losie i karierze sam ale dla mnie jako kibica to najlepsza droga rozwoju dla niego.


#594

Abstrahując od tematu Tdf, to w tym roku zaczyna sezon miesiąc później i mam nadzieje, że to się przełoży na dobry występ w Ardenach i walke o zwycięstwo w Liege gdzie w tym roku może być płaski finisz i Kwiato nie będzie skazany na porażke z Alaphilipem i Valverde, którzy na takim podjeździe jak Ans są praktycznie nie do ogrania.


#595

Ciekawe jak będzie wyglądał Kwiatkowski w tym sezonie w klasykach.W 2017 roku wszystkie klasyki do MŚ kończył w czołówce a zaledwie rok później brakowało mu czegoś żeby być w decydujących momentach w czołówce.Jest to o tyle dziwne, że w wyścigach etapowych był w stanie walczyć w ciężkich końcówkach co nie zawsze mu wychodziło w przeszłości.Moja opinia jest taka, że Michał od dwóch lat najwyższą formę w sezonie ma w momencie gdzie nie może jej wykorzystać dla siebie czyli na tourze.Osoby które układają plan treningowy i kalendarz startów polakowi, nie mają na uwadze jego własnych celów tylko główny cel drużyny.Jeszcze w 2017 roku był w stanie walczyć w ardenach chociaż forma była wyraźnie niższa niż w tourze to przed rokiem był kompletnie bez formy w kwietniu i to nie była jego wina.Ciekawe jak będzie wyglądać Michał w tym sezonie po późniejszym wejściu w sezon ale jeżeli po raz kolejny nie będzie w szczytowej formie na ardeny to znaczy że coś jest nie tak.


#596

A tymczasem Michał pochwalił się zdanym egzaminem na prawo jazdy kat C :smiley:


#597

Czyżby zmiana fachu na kierowcę ciężarówki Sky? :wink:


#598

Człowiek-orkiestra: wygrywa klasyki, pcha się do GC na TdF, a jak trzeba to i ciężarówką pojedzie :slight_smile:


#599

Podobno wystartuję w Paryż - Nicea.


Trochę mnie zdziwiła ta decyzja bo wydawało mi się że jednak ponownie T-A, zwłaszcza że na wyścigu “dwóch mórz” nie będzie górskiego etapu z długim podjazdem, a za to będą etapy z krótkimi stromymi podjazdami które bardziej odpowiadają Kwiatkowskiemu. Jeśli chodzi o P-N to właśnie przeciwnie do T-A szykuję się trasa bardziej dla górali z metą prawdopodobnie w stacji Risoul, plus etap który może się zakończyć na podjeździe le Pilat (okolice Croix de Chaubouret a właściwie le Pilat to takie przedłużenie o 1 km i 8 % Col de l’Oeillon który od najbardziej wymagającej północnej strony ma 19 km i 5,6 %). Więc mimo ze na P-N ma być 21 km ITT w pagórkowatym terenie, to wydaję się że trudno będzie zrekompensować straty w górach, zwłaszcza do takich zawodników jak Kelderman który się podobno też na PN wybiera.
Tu info prawdopodobnej trasie P-N:


#600

Potwierdził walkę o zwycięstwo w LBL


#601

P-N samo w sobie może nie byłoby takie złe, gdyby nie termin, dzień po Strade Bianche. Ja nie lubię T-A ze względu na ustawiającą wyścig drużynową czasówkę.
Ogólnie P-N wydaje się być ciekawszym wyzwaniem dla Michała zwłaszcza że T-A już zgarnął. Aczkolwiek i tak wszystko zależy od wewnętrznych ustaleń w Sky. Ale jeśli już w zeszłym roku miał je wygrać Thomas to pewnie tym razem znów. Po co ma się więc Kwiato pchać w te tryby?

Jedyne co mnie ciekawi to czy Kwiato pojawi się w tym sezonie we wcieleniu górala czy jednak będzie mieć trochę masy klasykowca. Czy też może znowu będzie chcieć być jednym i drugim…


#602

Zauważyłem na PCS, na prowizorycznej liście startowej jest min. Bernal, więc biorąc pod uwagę trudne podjazdy na etapach, to logicznie wychodzi że jedzie w roli pomocnika dla młodego Kolumbijczyka (być może podobnie jak z Thomasem w zeszłym roku w Algarve i T-A). Na P-N przy takim podjeździe jak Risoul i zawodnikach takich jak Quintana, Lopez czy Bardet którzy będą chcieli odrobić to co stracili na czasówce, to nie będzie łatwo.


#603

Tak, pewnie nie będzie łatwo. Bardziej jednak martwi mnie to że z tego co się wydaje zrezygnuje z Strade Bianche. No i znowu te Baski. Chociaż niby w zeszłym roku Alaphilippe jechał tam ciężko a potem śmigał na FW. No ale to Quick Step :wink: Sky nie powinno być gorsze…


#604

Na Baskach ma być podobno etap z odcinkami szutru w końcówce, więc sobie może powetuje to że nie jedzie w SB i w końcu wygra etap na Baskach.
Wracając do P-N to w zeszłym roku na T-A Kwiatkowski nieźle sobie poradził z podjazdem do Sassotetto (porównywalny do Risoul) a czasówka dość długa jak na tygodniówkę (21 km) więc szanse jakieś są. Problemem tylko może być bardziej ten drugi wcześniejszy etap (le Pilat) który może być nie mniej trudny niż ten do Risoul (mogą zrobić wersję łatwą lub trudniejszą, zależy z której strony będą podjeżdżać i czy nie bedą jakieś podjazdy wcześniej takie jak Croix de Chaubouret).


#605

Największym problemem Michała były etapy górskie które następowały jeden po drugim.Polak udowadniał nie raz, że jeden etap górski jest w stanie świetnie pojechać bez względu na jego trudność ale problemy robiły się na następny dzień/etap.Dobrze by było też, żeby czasówka poprzedzała pierwszy etap górski.Gdy to nastąpi to Kwiatkowski będzie w generalce przed Bernalem i nie będzie z automatu przydzielony do roli pomocnika.


#606

Wydaje mi się, że takie dywagacje nie mają sensu dopóki nie zobaczymy jakiś pierwszych poważniejszych gór w w tym sezonie, ewentualnie Michała na wadze :). Od dłuższego czasu widzimy ewidentnie że Kwiato probuje być lepszy w górach, jeśli idzie w to konsekwentnie to ja myślę że może być na poziomie do walki o P-N czy Baski. Inna sprawa że to musi oznaczać koniec stania w rozkroku i bye bye dla wygranych w Strade, MSR i paru innych fajnych wyścigach…


#607

Strade bym nie skreślał , skoro Bardet tam walczy. Ale już o Flandrii można zapomnieć.


#608

Wybór P-N w tym roku wcale nie jest chyba taki zły. Jeden finisz pod górę i 25km czasówki. To można ogolić.


#609

Trasa jednak inna, plotki się nie sprawdziły i zamiast Risoul mamy wspinaczkę na przełęcz Turini, podjazd jednak trudniejszy, za to etap do Pelussin jednak bez le Pilat, Croix de Chaubouret czy Col de l’Oeillon a za to z pagórkami. Col de Turini to ciężka góra ale nie poprzedzona jest dodatkowym trudnym podjazdem jak w 2017 gdzie na etapie 7 podjazd do Col de la Couillole poprzedzony był prawie 8 km (w rzeczywistości dłuższy) podjazdem Col Saint-Martin ze średnią ponad 7 % (co wykorzystali min. Heano i Contador do ugotowania Alaphilippe), i wydaję się biorąc pod uwagę czasówkę która ma 25 km, że są szanse że Michał jednak się obroni na Turini.


#610

Turini rzadko wykorzystuje się w kolarstwie zawodowym, niemniej jest to legendarny podjazd samochodowego Rajdu Monte Carlo. Fajnie się ogląda tamtejsze serpentyny.