Michał Kwiatkowski


#501

Van Garderen mówił, że grupy nie miały motywacji ścigać ucieczki, bo i tak by wygrał ktoś ze Sky. Tam toczyła się gra o trzecie miejsce w wyścigu.


#502

Kwiato i Flandria. Nie mogę się doczekać. Ciekawi mnie w tym kontekście co poza tym zamierza jechać pomiędzy San Remo a Amstel Gold.


#503

Chyba Kraj Basków.


#504

Mocna wiosna, TdF, Vuelta, a na deser MŚ. Nie za dużo tego?


#505

Zapytaj Valverde :wink:


#506

No to będzie grubo na trasie tegorocznego wyścigu Milano-Sanremo.

twitter.com/kwiato/status/968106980710662144 :smiley:


#507

Fajne, ale na czym niby ma polegać rekonesans przed San Remo? Raczej nic nie wniesie. No chyba że… Kwiato kombinuje nad czymś ciekawszym niż zagrywka Sagana :stuck_out_tongue: No bo w sumie czemu nie? Sprintu nie wygra. Sagana (i pewnie innych) na Poggio raczej nie urwie gdyż wszyscy będą przygotowani. Więc może coś innego? :unamused:


#508

Niech jedzie. Nie jest powiedziane, że pamięta szczegółowo 50 ostatnich kilometrów MSR, skoro zrobił je 20 000 kilometrów temu.


#509

Sympatyczna wstawka kibiców na SB :smiley:
facebook.com/CiclismoIgnora … 536705413/


#510

Jeżeli jeszcze ktoś skrytykuje michała za jego wyniki musi mieć problemy z głową. Bezdyskusyjnie kolarz nr 1 wszechczasów w Polsce

Mistrz świata, wygrany Mediolan San Remo, wygrane Tirreno Adriatico, Amstel Gold Race, E3 Harelbecke, Clasica San Sebastian, 2x Strade Bianchi plus dobre miejsca w klasykach i wygrane na pomniejszych wyścigach.

Jemu należą się pokłony już za osiągnięcia, on nic nie musi, on już tylko może, no i wiadomo już ze podążył dobrą drogą, jeszcze zobaczycie jak za kilka lat wygra TDF :slight_smile:


#511

Nawet jak Michał wygra 4 tygodniówki w tym sezonie to raczej bym nie wieszczył go zwycięzcą Tour de France 2018.Bo to tego wyścigu nie da się podejść z marszu jak Dumoulin do Vuelty 2015.Musiał by się konkretnie nastawić na Tour i przez to odpuścić kilka klasyków.Nie wiem tylko czy kwiato będzie chciał się w ogóle przestawić na wielką pętle jako cel główny.


#512

Przecież @sebkaaa wyraźnie napisał, że za kilka lat. :wink:
Kto go tam wie jak daleko zajdzie Kwiatkowski, już osiągnał wiele, a nikt nie mówi, ze to by było na tyle. Wszystko zależy jaka drogą zamierza podążać .


#513

Kwiatkowski mówił w wielu wywiadach że chce być wszechstronny we wszystkim ale sęk w tym że w taki sposób nie wygra Tour de France.Pokazuje to cały czas Valverde.Albo przygotowujesz się tylko i wyłącznie do tego wyścigu w celu wygrania albo mierzysz w klasyki i przyjeżdżasz do Francji po 3,4 miejsce.Nie sądzę że kiedykolwiek polak będzie chciał się poświęcić tylko jednemu celowi więc średnio widzę go na najwyższym stopniu podium na polach elizejskich ale może to i dobrze.Kolarstwo to nie tylko jeden wyścig.


#514

Dajcie mu spokój z TdF. Są ciekawsze wyścigi :stuck_out_tongue: Nie mówiąc o tym że Sky musi sobie zrobić małą przerwę od wygrywania TdF. Obecnie dla wszystkich Sky+TdF=doping.


#515

Ciekawsze owszem ale bardziej prestiżowe już nie :slight_smile: Też uważam, że do TdF to się trzeba inaczej przygotować już od początku sezonu. Dlatego w tym roku nie liczyłbym na wiele ale w następnych to kto wie.


#516

Gazzetta dello Sport (która organizuje m.in. Tirreno - Adriatico i Mediolan - San Remo) tak mówi o Kwiatkowskim:


#517

No ja przyznam się szczerze mocno wątpiłem w umiejętność jazdy pod górę Kwiatkowskiego, zwłaszcza po tym kryzysie w latach 2015-2016.
Ale Dauphine 2017, a przede wszystkim Tour de France 2017 znacznie odmieniły moje zdanie na jego temat pod tym wzlędem (tym samym na takie wyścigi jak Lombardia czy Liege-Bastogne-Liege)
Powiem więcej, na tym TdF 2017 pokazał wg mnie dużo więcej jakości niż w tym 2013, kiedy skończył 11. w generalce.


#518

co do valverde to ja twierdze zo on wygrał by tour 2017 gdyby nie kraksa, sezon życia ja wiem ze wielu się ze mną nie zgodzi, ale mam takie nieodparte odczucie ze ograł by Frooma jak dzieciaka


#519

Tu się zgadzam, trasa była wybitne pod niego. Głównym problemem byłby jednak… Quintana.


#520

Z Valverde jest taki problem że on w marcu czy kwietniu to potrafi każdego pokonać bez względu na teren ale idąc z biegiem sezonu traci swoje atrybuty.Było to widać na Dauphine 2017 gdzie już wtedy tracił na podjazdach.Właściwie to on po zawieszeniu zawsze jeździ gorzej w drugiej części sezonu.Michał za to w tamtym sezonie największą moc miał na czerwiec, lipiec.Ciekawe jak to będzie wyglądało w tym sezonie ale ja bym wolał żeby Michał trafił z super formą na kwiecień.