Michał Kwiatkowski


#602

Zauważyłem na PCS, na prowizorycznej liście startowej jest min. Bernal, więc biorąc pod uwagę trudne podjazdy na etapach, to logicznie wychodzi że jedzie w roli pomocnika dla młodego Kolumbijczyka (być może podobnie jak z Thomasem w zeszłym roku w Algarve i T-A). Na P-N przy takim podjeździe jak Risoul i zawodnikach takich jak Quintana, Lopez czy Bardet którzy będą chcieli odrobić to co stracili na czasówce, to nie będzie łatwo.


#603

Tak, pewnie nie będzie łatwo. Bardziej jednak martwi mnie to że z tego co się wydaje zrezygnuje z Strade Bianche. No i znowu te Baski. Chociaż niby w zeszłym roku Alaphilippe jechał tam ciężko a potem śmigał na FW. No ale to Quick Step :wink: Sky nie powinno być gorsze…


#604

Na Baskach ma być podobno etap z odcinkami szutru w końcówce, więc sobie może powetuje to że nie jedzie w SB i w końcu wygra etap na Baskach.
Wracając do P-N to w zeszłym roku na T-A Kwiatkowski nieźle sobie poradził z podjazdem do Sassotetto (porównywalny do Risoul) a czasówka dość długa jak na tygodniówkę (21 km) więc szanse jakieś są. Problemem tylko może być bardziej ten drugi wcześniejszy etap (le Pilat) który może być nie mniej trudny niż ten do Risoul (mogą zrobić wersję łatwą lub trudniejszą, zależy z której strony będą podjeżdżać i czy nie bedą jakieś podjazdy wcześniej takie jak Croix de Chaubouret).


#605

Największym problemem Michała były etapy górskie które następowały jeden po drugim.Polak udowadniał nie raz, że jeden etap górski jest w stanie świetnie pojechać bez względu na jego trudność ale problemy robiły się na następny dzień/etap.Dobrze by było też, żeby czasówka poprzedzała pierwszy etap górski.Gdy to nastąpi to Kwiatkowski będzie w generalce przed Bernalem i nie będzie z automatu przydzielony do roli pomocnika.


#606

Wydaje mi się, że takie dywagacje nie mają sensu dopóki nie zobaczymy jakiś pierwszych poważniejszych gór w w tym sezonie, ewentualnie Michała na wadze :). Od dłuższego czasu widzimy ewidentnie że Kwiato probuje być lepszy w górach, jeśli idzie w to konsekwentnie to ja myślę że może być na poziomie do walki o P-N czy Baski. Inna sprawa że to musi oznaczać koniec stania w rozkroku i bye bye dla wygranych w Strade, MSR i paru innych fajnych wyścigach…


#607

Strade bym nie skreślał , skoro Bardet tam walczy. Ale już o Flandrii można zapomnieć.


#608

Wybór P-N w tym roku wcale nie jest chyba taki zły. Jeden finisz pod górę i 25km czasówki. To można ogolić.


#609

Trasa jednak inna, plotki się nie sprawdziły i zamiast Risoul mamy wspinaczkę na przełęcz Turini, podjazd jednak trudniejszy, za to etap do Pelussin jednak bez le Pilat, Croix de Chaubouret czy Col de l’Oeillon a za to z pagórkami. Col de Turini to ciężka góra ale nie poprzedzona jest dodatkowym trudnym podjazdem jak w 2017 gdzie na etapie 7 podjazd do Col de la Couillole poprzedzony był prawie 8 km (w rzeczywistości dłuższy) podjazdem Col Saint-Martin ze średnią ponad 7 % (co wykorzystali min. Heano i Contador do ugotowania Alaphilippe), i wydaję się biorąc pod uwagę czasówkę która ma 25 km, że są szanse że Michał jednak się obroni na Turini.


#610

Turini rzadko wykorzystuje się w kolarstwie zawodowym, niemniej jest to legendarny podjazd samochodowego Rajdu Monte Carlo. Fajnie się ogląda tamtejsze serpentyny.