MŚ 2016, Londyn

tor

#1

No to cyk, pierwsza konkurencja i mamy srebro! Brawo Gosia!!!
Słabo sprinterzy, szkoda bo było pompowanie balonika powolne. Szczęśliwie plan na Rio wykonany. Czekamy na dalsze medale…


#2

Dzisiejszy drużynowy na dochodzenie to było coś pięknego. Powinni to pokazywać jako reklamę kolarstwa torowego!

Najsmutniejsze, że nasi zawodnicy i zawodniczki świetnie spisują się na torze, ale poza Piątkiem robiącym zdjęcia, filmy i zarządzającym tym całym cyrkiem, PZKol nie robi nic, by ten sport promować. A tor jak stał, tak stoi.


#3

Wyścig był znakomity. Już nie mogę się doczekać rewanżu w Rio. Brytyjczycy trochę z utartym nosem, ale wiedzą nad czym pracować. Liczę, że rekord świata na IO może pęknąć.


#4

Wyścigi na dochodzenie chyba mają największy potencjał telewizyjny z całego kolarstwa.
Np. wyścig naszych pań z przed chwili o 7 miejsce, emocje od początku do końca.


#5

Złoto dla Kasi Pawłowskiej


#6

Piękny i emocjonujący do ostatniego sprintu był wczorajszy wyścig punktowy na zakończenie omnium mężczyzn, głównie za sprawą ambicji Kluge i super przyspieszenia Gavirii. Do tego potrójny remis na zakończenie.
Za to Viviani klasycznie dał ciała :slight_smile:


#7

Zdecydowanie, korekta przepisów bardzo się przyczyniła do zwiększenia atrakcyjności tej dyscypliny. Rio zapowiada się szalenie ciekawie. Nie mogę odżałować, ze wywalili indywidualny na dochodzenie. To by była rzeźnia.


#8

Dokładnie, moim zdaniem wyścigi na dochodzenie to najbardziej atrakcyjna część kolarstwa na torze. Nie rozumiem jak można było z tego zrezygnować, dobrze że drużynówka się ostała.


#9

Też nie rozumiem takiej decyzji, wyścig na dochodzenie jak dla mnie jest dużo ciekawszy niż keirin, gdzie parę okrążeń jadą za motorem i dopiero na końcu coś się dzieje.


#10

Keirin jest strasznie popularny w Japonii, więc pewnie zadecydowała polityka i takie tam bzdety. Widać, że prestiż indywidualnego pościgu nieco spadł - co oczywiście nie umniejsza osiągnięć Ganny.

Bo średnim występie w omnium ciekawe, co się stanie z Cavendishem. Byłoby mu łatwiej, gdyby zawodnik z omnium nie brałby również jako 5 udziału w drużynowym pościgu. Komplikacje, komplikacje.


#11

W takich decyzjach jest za dużo polityki a za mało marketingu. Konkurencje olimpijskie są wizytówką dyscypliny i jeżeli nie można dać wszystkiego to powinny być te najbardziej medialne. Akurat kolarstwo torowe, przynajmniej według mnie, odpowiednio opakowane może być świetnym produktem telewizyjnym.


#12

Wyścig indywidualny wypadł z IO, bo powstało Omnium (wszystkie konkurencje co wchodzą w skład omnium, wypadły z programu IO), dlatego że nie ma w Omnium: Keirinu i Sprintu to są te konkurencje w IO.


#13

Jasne, ale to żadne wytłumaczenie. Idąc tą logiką należałoby wyrzucić wszystkie konkurencje techniczne z lekkiej atletyki bo jest wielobój.


#14

Najważniejsze, że zrównano liczbę konkurencji u kobiet i mężczyzn. To, że dystansowcy zostali pokrzywdzeni nikogo nie obchodzi. Układ z Pekinu z punktowym, madiisonem i na dochodzenie był najlepszy.


#15

Tylko obsada wielobojów w LA, jest zupełnie inna niż tych konkurencji indywidualnych, a tutaj taki wyścig punktowy traci na renomie i obsadzie, bo obsada najlepsza nie jest, jadą po prostu troszkę słabsi, bo wszyscy stawiają na Omnium. a w LA mogli by odsunąć indywidualne konkurencje które są w programie wieloboju i raczej prawie nikt by się nie przerzucił na wielobój.

No właśnie, to był jeszcze ten główny cel MKOLu


#16

Ależ pokaz Wiggo i Cava na koniec. Wielka klasa i szaleństwo publiczności. Znakomite zwieńczenie tych mistrzostw.


#17

Nikt mi nie wmówi, że keirin jest ciekawszy niż Madison. Nie wspominając o całej oprawie i historii kolarstwa… Nie ważne jakie były powody, uważam że omnium to jednak nie to samo, co pojedyncze dyscypliny. Mimo wszystko peleton nie jest złożony z takich kozaków jak w przypadku pojedynczych zawodów. No i wszystko jest bardziej rozcieńczone i sprowadza się do ostatniego punktowego.


#18

Keirin to jest fajna konkurencja, ale bardziej na jakieś pokazowe zawody niż imprezy takiej rangi jak IO. Tym bardziej, że na jego obecności cierpią inne konkurencje.


#19

Fajny był ten madison na koniec, ale momentami cholerni ciężko się go oglądało.


#20

Taka konkurencja :smiley: Momentami trudno się w tym “bałaganie” połapać. Zawsze mnie dziwiło, jak oni to robią, że się co chwila nie zderzają :smiley:
A popatrzeć na Wiggo szalejącego jak młody bóg - bezcenne :slight_smile: