MŚ Innsbruck 2018


#770

Michael Landa jest Hiszpanem. :slight_smile:


#771

Ilu było MŚ starszych od Valverde?


#773

Ja nie podzielam i mysle ze jest takich osob wiecej na forum . Dla mnie kto raz bral doping jest skreslony na zawsze i taki kolarz nie jest dobrym AMBASADOREM kolarstwa jezdzac w tak zaszcytnej koszulce.
Inni kolarze po braniu sa wykluczeni z zycia kolarstwa a ten jezdzi jest uwielbiany nie wiem skad to sie wzielo.


#774

Ja nie. Nie wybaczę mu brakującego złota dla Purito we Florencji.


#775

Tylko JEDEN w historii . Pod koniec cos i nas o tym mowili , ale z emocji zapomnialem kto :tongue:


#776

Brawo dla Pitiego, że nie dopuścił do rozjeżdżania się grupki. Od zjazdu najwięcej na przodzie, a ostatnie 1,3 km już bez zmiany. Bardet posmutniały, ale co on sobie myślał? Liczył na finisz życia? Rozumiem zmęczenie, ale nikt z dwójki Wood/Francuz nawet nie spróbował przetestować Valverde. Może by wyszły skurcze.

Nibali wiosną, a Valverde teraz. Średnia wieku 35 lat. Prawdziwi Czempioni.


#777

Fajny pomysł z tym Saganem wręczającym medal


#778

Alez my go uwielbiamy za to jak jezdzi , a nie za to ze bral :wink:
Nikogo z kolarstwa nie wykluczaja ( oprocz jakichs nalogowcow jak Ricco ITP ) . Jest ban i jazda !


#779

Ale „laski” trzymają kwiaty ! :slight_smile:


#780

Brawo Alejandro stalowe nerwy.


#781

To jest najlepszy kolarz 21 wieku, tak uwazam, a wcale jakimś wielkim fanem nie jestem.


#782

Laski zazwyczaj wola trzymac przedmioty podluzne ( tutaj - LODYGI ) , a faceci okragle ( tutaj MEDAL ) :joy:


#784

A ja jestem i tez tak sadze :muscle:


#786

Należało się Pitiemu. Jedynym, który mógł mu wyjść z koła po tylu górach był Michał, ale umarł. Brawa dla obydwu za super sezon.


#787

Valverde jest byłym doperem, który jest uwielbiany przez większość środowiska i kibiców. Inni w tym czasie mają procesy, odbierane majątki, albo byli persona non grata w world tourze. I z tym mam problem, bo nie cierpie podwójnych standardów!


#788

Jakie majatki , jakie procesy ? PRZYKLADY !!! Wpada sie raz wiec ban , a ci Twoi to moze Ricco ? No chyba , ze TY o Silnorekim . Z tym ze on byl szefem instytucji dopingowej USPostal …
Dawniej sprzeczalem sie tutaj z Patrykiem , ale nigdy nie twierdzilem , ze Armstrong byl kiepskim kolarzem . Twierdzilem zawsze , ze byl ZLYM czlowiekiem …


#789

Jeśli zestawimy to z tym, co gadali Bruyneel i Armstrong - ależ nigdy nie mieliśmy testu pozytywnego, to jak tu wyodrębnić koksiarzy z grona sportowców? To, że ktoś wpadł, to jest co najwyżej “błąd w sztuce”. A jeślli uważasz, że wpadają jedynie ci, co biorą, albo odwrotnie, poza tymi, co wpadli, wszyscy inni są czyści, to winszuję naiwności :slight_smile: Sport zawodowy to także koks. Trzeba się z tym liczyć.


#790

Chciałem napisać coś takiego jak Jarek. Arm to był po prostu bandzior i tyle.


#791

Ale pod gore ciagnal jak dobrze nagrzana lokomotywa :joy:


#792

Aha, pozytywnie zaskoczył mnie Quintana. Myślałem, że go w ogóle nie będzie w czołówce, a jedna był.
Nie mówiąc o Keniaku :wink: - co to jest za gość, to ja nie wiem.
Można też rozgrzeszać naszych liderów, że po Tourze i Vuelcie to nie mieli prawa dobrze się na MŚ zaprezentować, ale mistrz też podobny cykl obrał.
O ile w przypadku Michała powtórzę, że to nie była pod niego trasa i kilka kolejnych (praktycznie każda dowolna) będzie mu bardziej sprzyjać, więc nie ma co płakać, to jednak Rafała szkoda - on już okazji na medal może nie mieć.
Patrząc na czołówkę - praktycznie sami eksperci od LBL, Strzały i Amstela. No, może Dumoulin tam jeszcze nie mieszał, ale spokojnie mógłby. Oczywiście, głównie ci, co po górach dobrze jeżdżą - tego się ominąć jednak nie dało.