MŚ Ponferrada 2014


#1

W powietrzu czuć już powiew jesieni, więc myślę, że to już odpowiedni czas. :wink:

Oficjalna strona - mundialciclismoponferrada.com/

Program:

21 września:

Jazda drużynowa na czas elity mężczyzn (57,1 km)

Jazda drużynowa na czas elity kobiet (36,1 km)

22 września:

Jazda indywidualna na czas juniorek (13,9 km)

Jazda indywidualna na czas mężczyzn U-23 (36,1 km)

23 września:

Jazda indywidualna na czas juniorów (29,5 km)

Jazda indywidualna na czas elity kobiet (29,5 km – ta sama trasa)

24 września:

Jazda indywidualna na czas elity mężczyzn (47,1 km)

26 września:

Wyścig ze startu wspólnego juniorek (72,8 km)

Wyścig ze startu wspólnego mężczyzn U-23 (182 km)

27 września:

Wyścig ze startu wspólnego juniorów (127,4 km)

Wyścig ze startu wspólnego elity kobiet (127,4 km)

28 września:

Wyścig ze startu wspólnego elity mężczyzn (254,8 km)

Podjazdy na rundzie:

Castillo de los templarios (3,5 km)
Alto de Monteareanas (8,8 km)
Alto del Pantano o Compostilla (13,8 km)

Profile i trasy wszystkich wyścigów - rowery.org/2013/12/13/mapki-i-pr … rada-2014/

Trasa wydaje się odpowiadać wytrzymałym sprinterem, a więc Sagan, Degenkolb.

Nie bez szans będą: Gilbert, Cancellara, Boonen, GVA.

Nie widzę tu Hiszpanów i obrońcy tytułu, a także Enzo.

Być może Kwiatek.

Zapraszam do dyskusji.








#2

No będziemy ściskać kciuki za Michała…


#3

I za Maćka Bodnara na czasówce.

Co RR Wadecki stwierdził niedawno, że cała drużyna będzie nastawiona na pomoc Michałowi w zrobieniu jak najlepszego wyniku i zapowiedział walkę o podium.


#4

Dlaczego nie widzisz Hiszpanów ? a belgom rozdajesz 3 miejsca od tak ehh. jest przecież Valverde który swietnie jezdzi jednodniówki w tym roku, mają jeszcze Lobato na którego ja osobiście liczę, zresztą są u siebie w domu i napewno zrobią wszystko aby wygrać.


#5

Lobato to chyba nie ten rozmiar kapelusza jeszcze.

Może Kristoff? Ale jak długo można być w znakomitej formie?


#6

Oby tym razem nikt w naszej kadrze nie wpadł na genialny pomysł wiezienia liderów z tyłu. Myślę, że Hiszpanie będą próbowali zrobić to co Włosi rok temu żeby pogubić szybkich kolarzy. Włosi mogą się przyłączyć jeśli postawią na Nibalego a nie na Pozzato. Michał jak będzie w formie to powinien zostać dowieziony z przodu na 30 km przed metą a póżniej pilnować najmocniejszych bez szarpania i myślę, że będzie dobrze.


#7

youtube.com/watch?v=i23j5Z-C-xE


#8

W sumie to musze wam powiedziec ze miejsce poniżej 10 Michała bedzie sporym rozczarowaniem, trasa bardzo dobra dla niego, tempo bedzie na pewno zawrotne, hiszpane zrobią wszystko by zgubić szybkich kolarzy zagwostką bedzie dla nich Sagan i Kwiatkowski. Ja wiem ze ze michał miał ciężki sezon ale bardzo na niego liczę, z tego co wiem przygotowuje się specjalnie pod mistrzostwa swiata wiec jezeli go kraksy nie wyeliminują to licze nawet pocichu na koszulkę, stać go na pewno ma mocny finisz, jak przetrzyma z najlepszymi moze sprawić niespodziankę, jak nie on to trzymam kciuki za Cancellare nalezy m się najbardziej koszulka.


#9

Ja jestem z goła odmiennego zdania. Próbę osiągnięcia trzech szczytów formy przez Kwiatka mieliśmy w zeszłym sezonie i skończyła się ona w ostatnim podejściu delikatnie mówiąc słabo. Nie wiem, co planuje Michał, ale jeśli ponownie pojedzie tak sobie jednodniówki w Kanadzie a Hiszpanii wystrzeli z formą Niemiec to w mojej opinii Przemek powinien być liderem. W jednodniówka nie jest gwiazdą, ale potrafi je bardzo mocno przejechać. Chyba, że znowu Wadecki będzie miał ciśnienie na Kwiatkowskiego i skończy się na tym, że każdy pojedzie jak będzie chciał.


#10

Nie na tą trase, juz prędzej Paterski badz Goły


#11

Dla Valverde, Contadora, Rodrigueza jest za łatwo.

Dla Lobato za ciężko.

Trasa pasuje Rojasowi, ale on nie wygra :wink:

Hiszpanie z pewnością będą nadawać szaleńcze tempo i szarpać, lecz nie mają odpowiedniego lidera.

Może jeszcze Lulu Sanchez?

Belgom taki teren z pewnością opowiada, dlatego wymieniłem ich na trzech. Czuję, że Van Avermet może to wygrać.


#12

Jednak przejechanie tych pagórków nie będzie takim prostym zadaniem. Ja nie oczekuję, że Przemek będzie walczył o MŚ ale przynajmniej o pierwszą 15. Gołaś wydaje mi się za słaby a Paterski może ponownie powalczyć o przyzwoite miejsce.


#13

Wydaje mi się, że trasa jest za trudna dla sprinterów, nawet tych wytrzymałych. To są Mistrzostwa Świata, tu będzie ogień od początku do końca. Szanse będą mieli kolarze pokroju GvA, Kwiatkowskiego czy Sagana. Ostatni zawodzi w wielkich zawodach plus jego drużyna nie będzie powalała, nasz Michał nie wiadomo czy wceluje z formą. Natomiast bardzo groźny według mnie będzie Van Avermaet. Zwróćcie uwagę na etap 16 tegorocznego Touru, gdzie Greg wjechał ostatni podjazd praktycznie w tempie Michała. Mnie to bardzo zaskoczyło, to powinno zaprocentować w Ponferradzie.


#14

nigdzie nie padło nazwisko Gerransa, a to jeden z głównych faworytów, jeżeli przyjedzie zdrowy.
nie wiele wygrywa, ale jeżeli już, to same duże rzeczy.

podobnie Kristoff.


#15

Skoro Kwiato się nastawia to pewnie będzie gotowy. Jeśli nie będzie to top formy to pewnie i tak będzie mocny.

Nie demonizujmy tego zmęczenia sezonem Kwiatka. MŚ dla każdego to ostatki i każdy tu przyjeżdża zmęczony po całym sezonie i wielu wyścigach


#16

A tacy goście jak Albasini, Kołobniew, Stybar, Gilbert, Hagen ??
Co myślicie?


#17

Sprint to rozwiązanie dla Sagana, Degenkolba, może któregoś z Norwegów. Żadna z tych nacji nie dysponuje ekipą, która pozwoliłaby kontrolować wyścig w takim terenie. I to jest istotny punkt naszej dyskusji.


#18

Z tego co pamiętam to w zeszłym roku nie przejechał wszystkiego co chciał przed mistrzostwami. Leżał w jakiejś kraksie chyba w Kanadzie. Do tego nie wiadomo dlaczego na samych mistrzostwach jechał z tyłu i gdy się porwało to nie miał już szans na dojście. To, że był w niezłej formie widać choćby po TTT.


#19

On też to czuje :wink:


#20

nieplanowo wycofał się z Montralu, ale poza tym wszystko jechał jak chciał.

TTT a wyscig indywidualny to 2 rozne sprawy. O formie Kwiato dużo mówiła Walonia, gdzie lokalni Francuzi go objechali w końcówce (choć rzeczywiście to on się z nich najbardziej napracował w końcówce). Nie można być w niezłej formie, trzeba być w najlepszej możliwej.
Jechał z tyłu we Florencji, bo też i nigdy nie przepadał za deszczem. W tym roku na TdF zrobił duży postęp pod tym względem, oby się przełożyło na wyniki w przyszłości.

Kandydatów jest mnóstwo, znacznie więcej niż rok temu, gdzie trasa promowała na złoto 8-9 nazwisk, z których 5 rzeczywiście odjechało.

teraz do sprytnych i wytrzymałych górali należy doliczyć takich kolarzy jak właśnie Sagan, Gerrans czy van Avermaet albo Nordhaug. i w ten sposób z 10 kandydatów robi się 30 :slight_smile:

obrony tytułu też bym nie wykluczył. ale by było :slight_smile: