Mycie oponek


#1

witam mam takie pytanie d owas wszystkich. chceciałem zebyście podzielili sie swoją wiedż ana temat czyszczenia oponek. chodzi o to zeby jak najszybciej wyczyscić oponki i miec spokuj a nie ślęczeć niewiadomo ile nad oponkami i szosowac je nie wiadomo czym. Napiszcie czym i ile mniej wiecej wam to zajmuje:] pozdro.


#2

Ja ostatnio odkrylem ciekawy sposob. Biore na czysta szmatke odtluszczacz (taki zwykly, kuchenny) i przecieram oponke, plamy schodza momentalnie, wiec duzo Ci to czasu nie zajmie :smiley:


#3

W sensie, że płyn do mycia naczyń? :wink: Też tak robię i wszystko gra :slight_smile: Przy okazji zawsze sobie jeszcze obręcz też przeczyszczam tym.


#4

plyn do garow + plus proszek do prania :wink: a jak nei pomaga to K2


#5

Odnośnie właściwości rozpuszczających smar, tu z łańcucha. Winiki moich badań moga być nieobiektywne, bo płyn był typu TKZ (Tesco Koryzsty Zakup) :wink:.
Chodzi o płukanie łańcucha czy namaczanie szmatki w odpowiednim roztworze i wycieranie napędu. Próbowałem z dwoma roztworami. Pierwszy to woda + płyn do mycia naczyń, drugi to woda + proszek do prania. Jednoznacznie stwierdzam, że i w czasie płukania łańcucha w butlece, jak i przecieranie namoczoną szmatką bezkonkurencyjny okazał się roztwór numer dwa! Może nierówno potrząsałem, nie wiem :p Trzebaby powołać komisje śledzczą. Ale od tamtej pory nie używam płynu do garów przy myciu bike’a, bo proszek jest o niebo lepszy, zdecydowanie szybciej rozpuszcza. Proponuje spróbować i podzielić się wrażeniami. Szczególnie widoczne, jeśli ktoś właśnie płucze łancuch. Przy płynie kilka razy zmeiniałem wode, a łańcuch nadał był brudny, przy później wsypanym proszku od razy mocniej puściło. Z tego co każdy ma w domu, proszek jest najlepszy. Płyn do mycia ramy, jeśli ktoś nie używa innych, specjalnych środków.
Czekam na wyniki Waszych badań.


#6

For1second, ale co u licha ma mycie oponek z myciem łańcucha, wykluczając słowo “mycie”? :wink:


#7

wiec mówicie ze najlepiej płyn do garów i szuru buru … oki zobacze w najblizszym czasie i podziele sie moimi odczuciami :stuck_out_tongue:


#8

Ups… sei zagalopowałem…
Ale tu i tu potrzeba jakiegoś środka, aby rozpuścić brud. Ale skoro przy łancuchu proszek zostawił w tyle płyn to i przy zabrudzonych oponach może być tak samo…


#9

wiec… myłem oponki i … mam newsa :smiley::smiley: powiem wam ze znalazłem fajna opcje calkiem przpadkowo… szybko łatwo i bez bolesnie :stuck_out_tongue::stuck_out_tongue: ciepła woda i paska BHP :] idize jak gów… z kaczej dup… :stuck_out_tongue::stuck_out_tongue: polecam :smiley::smiley: