Nowe koła do szosy.


#1

Tak powoli się zaczynam orientować w kwestii kół do szosy. Interesumnie mnie przedział gdzie zaczynają się już karbony. Pytanie co polecacie.

Z ciekawości znalazłem takie coś na allegro:

allegro.pl/bontrager-xxx-lite-ca … 61798.html

Uważacie że warte zobaczenia na żywo bo mam niedaleko ?


#2

To Tribana 500, chcesz kupić kilkuletnie karbonowe koła na szytki?


#3

Nad kołami się zastanawiam bo to jest rzecz którą mogę sobie wrzucić w nowy sprzęt. Tym bardziej, że po sezonie istnieje duża szansa, że zainwestuje w coś lepszego niż Triban.

Co do kół to pytam o opinię. Mam o tym blade pojęcie więc każda opinia jest dla mnie istotna. Póki co tylko się staram rozeznać.


#4

Ja do amatorskiej jazdy, w ogóle nie rozważałbym kół pod szytki. Dla amatora, to zbyt wiele problemów i zachodu w stosunku do potencjalnych zysków.


#5

Na szytkach treningowo to chyba nawet prosi nie jeżdżą bo czasem widzę na jakimś instagramie jak np. Porte z Froomem zmieniają dętkę.


#6

To co byście polecali karbonowego ? Albo na jakie firmy zwrócić uwagę ?


#7

Jakiekolwiek Leightweight :stuck_out_tongue:

Pytanie pierwsze: do czego potrzebujesz tych kół?


#8

75 góry, 25 płaskie. Do tego wyścigi amatorskie. Oczywiście dane trochę strzelam ale zdecydowana większość km robiona w górach więc chciałbym by waga również była możliwie najmniejsza.

Po nowym roku planuje zmianę roweru ale nie chcę się pchać jednorazowo w koszta więc chciałbym koła kupić jeszcze w tym sezonie.

Koszt powiedzmy w przedziale do 5k wiadomo cena/jakość najważniejsza nie muszą być za 5k.


#9

jak dużo po górach jeździsz , to moim zdaniem najlepszą jakośc w stosunku do ceny prezentują ksyrium sl, poza tym ss dość pancerne ( te na aluminiowych szprychach)
Ale optymalne to by były zippki 303:)


#10

Koła na szytke są lżejsze sztywniejsze i dobrze przyklejona szytka na zjazdach jest w razie kapcia bezpieczniejsza. Lepiej wozić buteleczke np. tufo extreme niż dętke i jeszcze ją zmieniać w rowie…
Po wpisaniu “carbon” w podanym serwisie aukcyjnym można polecić bontrager xxx za 1,5 k (jedyne używane carbony warte kupienia i ewentualnego oddania bez podania przyczyn)oraz nowe shimano rs-81 na oponke.


#11

Jeżeli chce inwestować karbony to wolę kupić nowe niż używane. Tym bardziej, że nie znam się na tym na tyle by ryzkować kupno używek.

Co do szytek to samo mi kilka osób jeżdżących sporo powiedziało.


#12

jak chcesz inwestiować w karbony i to dobre a nie chińskie i jeszcze dodatku nowe, to 5tys chyba nie starczy.
Jak masz dotychczas zwykłe kola szprychowe i sie przesiadzeisz na ksyrium sl to poczujesz kolosalną różnicę (wiem z doświadczenia życiowego).
Nie wiem jak jest z przesiadką np na carbonowe stożki, w sumie bym sie chętnie przesiadł, jeąli ktoś ma tym względzie doświadczenia to bym prosił się podzielić:) ( przesiadka z ksyrium sl na carbony typu Campa bora czy zipp)


#13

Ale przecież wspomniane zipp303 można już dostać za 4500 za komplet, więc nie wiem czy koniecznie trzeba wyrzucać ponad 5k.


#14

A jesteś pewien, że są to prawdziwe i oryginalne Zipp 303? Mi się wydaje, że ich sugerowana cena to ok. 3000 ale dolarów…

Warto by też odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  • które koła są lepsze w tym przedziale finansowym? Wykonane ze stopów czy te z włókna węglowego?
  • czy podążanie za zbiciem wagi w ogóle ma sens? youtube.com/watch?v=le_LSWfGJUo

Odnośnie szytek - niezaprzeczalnie szytki są lepsze od opon, ale znowu należy się zastanowić, czy potencjalne korzyści dla amatora, przewyższają koszty i problemy związane z szytkami.


#15

Co do odpowiedzi na drugie pytanie to ten filmik jeszcze bardziej pokazał, że w moim przypadku warto. Tym bardziej, że to co mnie rajcuje to sztywne podjazdy i również może już w przyszłym roku chciałbym wybrać się gdzieś w Alpy, Pireneje albo inne góry poznać ciekawe i słynne podjazdy. W Polsce również staram się wybierać te sztywniejsze, dłuższe więc waga w tym przypadku ma znaczenie, tym bardzije jak chciałbym zainwestować coś więcej.

Co do pierwszego pytania nie odpowiem. Po to założyłem ten temat by dowiedzieć się jak najwięcej od osób bardziej doświadczonych.

CO do pytania czy jestem pewny to nie jestem przeglądałem 2-3 linki i takie ceny znalazłem. Rzeczywiście teraz oglądając strony amerykańskie te ceny są zdecydowanie wyższe.


#16

Z szytkami dzis życie już jest łatwiejsze niz parę lat temu, są taśmy do przyklejania, dostępność szytek duża, mamy lepsze drogi.
Co do samych kół to zrobisz jak zechcesz, ale musisz tez pamiętać, ze serwis karbonowych kół też może być drogi, lepiej kup ksyriumy sl i zainwestuj np w lepszą ramę karbonową, chyba, ze już masz topową. Zysk wagowy na ramie i widelcu może sięgać nawet 1 kilograma jak się przesiadać ze średniej klasy aluminium na dobrego carbona . Rożnica miedzy ksyriumami sl a kołami karbonowymi to ok 200gr.


#17

Nie lepiej kupić porządny rower z porządnymi kołami? Skoro celujesz w same koła za 5000 zł to pewnie rower będzie kosztować z 15k, tak by całość ładnie ze sobą współgrała? Kupując koła do roweru, który nie będzie docelowym istnieje ryzyko, że zafundujesz sobie dodatkowe wydatki ze względu na brak kompatybilności z napędem (nawet w Shimano 10 nie współgra z 11).


#18

wymiana bębenka to żaden problem a w mavicach to juz wogóle, fakt, że trzeba systemy brać pod uwagę, ale to jest ostatnia rzecz o jakiej się pamięta przy zakupie, bo bębenek łatwo zmienić.