Pamiętam Vanderbrouka


#1

Pamiętam go z Paryż-Nicea 1998. Naprawdę imponował. Ale najbardziej będę pamiętał Vueltę’99 w jego wykonaniu, kiedy szalał jak mało kto. Był takim Valverde końca lat dziewięćdziesiątych…pro memoriam


#2

youtube.com/watch?v=t8MOQuF4 … PL&index=1

poezja

zeby tak czesciej na premiach gorskich drugiej kategorii…


#3

W czasach, które wspominacie nie interesowałem się jeszcze kolarstwem. Znam VdB tylko z “afer” lat ostatnich. Szkoda mi zmarłego młodo człowieka, którego zniszczyły pieniądze i sława.

W każdym razie moja refleksja dotyczy czegoś innego, mianowicie tego, iż między innymi w tym wątku tworzy się nowy kolarski mit, który niestety pod względem okoliczności kojarzy się z najważniejszym chyba kolarskim mitem - Pirata.


#4

Najbardziej zapamiętam Franka Vandenbroucke z wyścigów Dookoła Flandrii 1999 i 2003 dwukrotnie drugi i do tego za Peterem van Petegemem. W 1999 roku 5 był Zbigniew Spruch.