Paris - Roubaix 2012


#1

257,5 kilometra

Brukowe pasaże „Piekła Północy” 2012:

  1. Troisvilles (97,5 km – 2.200 m) ***
  2. Viesly (104 km – 1.800 m) ***
  3. Quievy (106.5 km – 3.700 m) ****
  4. Saint-Python (111.5 km – 1.500 m) **
  5. Vertain (119.5 km – 2.300 m) ***
  6. Capelle-sur-Ecaillon - Le Buat (126 km – 1.700 m) ***
  7. Aulnoy-lez-Valenciennes - Famars (142 km – 2.600 m) *****
  8. Famars - Quérénaing (145.5 km – 1.200 m) **
  9. Quérénaing – Maing (149 km – 2.500 m) ***
  10. Monchaux-sur-Ecaillon (152 km – 1.600 m) ***
  11. Haveluy (163.5 km – 2.500 m) ****
  12. Trouée d’Arenberg (172 km – 2.400 m) *****
  13. Millonfosse - Bousiginies (178,5 km – 1.400 m) ***
  14. Brillon to Tilloy-lez-Marchiennes (183 km – 1.100 m) **
    Tilloy - Sars-et-Rosières (185,5 km – 2.400 m) ***
  15. Beuvry-la-Forêt - Orchies (192 km – 1.400m) ***
  16. Orchies (197 km – 1.700 m) ***
  17. Auchy-lez-Orchies - Bersée (203 km – 2.600 m) ****
  18. Mons-en-Pévèle (208,5 km – 3.000 m) *****
  19. Mérignies - Avelin (215 km - 700 m) **
  20. Pont-Thibaut (218 km – 1.400 m) ***
  21. Templeuve l’Epinette (223,5 km - 200 m) *
    Le Moulin de Vertain (224 km - 500 m) **
  22. Cysoing - Bourghelles (230,5 km – 1.300 m) ****
    Bourghelles - Wannehain (233 km – 1.100 m) ***
  23. Camphin-en-Pévèle (237,5 km – 1.800 m) ****
  24. Le Carrefour de l’Arbre (240,5 km – 2.100 m) *****
  25. Gruson (242,5 km – 1.100 m) **
  26. Hem (249,5 km – 1.400 m) **
  27. Roubaix (256,5 km - 300 m) *

jeszcze nie ma listy, niektorzy sie lecza, takze na razie bez gwiazdek.

niemniej widze, ze Bodnar nie ma w planie tego startu (szkoda). Sagan rowniez.

nie startuje tez Wiggins, ktory lubi sie tu sprawdzac i pomagac kolegom w srodkowej fazie wyscigu.

Nie widze, zeby do Compiegne wybierał się M.Docker, czyli jeden z bohaterow zeszlorocznej edycji.
Podobnie zresztą Bak (byc moze jakis uraz), Hinault i Roulston czy Rasch.

Nie ma tez Ignatiewa, ale juz było widac, ze w tym roku idzie “innym trybem”.

Dopiero teraz sie zorientowałem, ze R.Hammond nie znalazl grupy na 2012 rok.


#2

z ciekawostek, mechanik Garminu jedzie na swoje 19 P-R. Więcej niż Wujaszek George. Wow.

Plagą stają się w tym sezonie kraksy w strefie bufetu, już któryś zawodnik rozwalony na bidonie toczącym się po drodze. Tym razem Hermans. Oby mu nic nie było.

No i brak Vanmarcke’a (prawdopodobny) też może skomplikować sytuację. Haussler chyba walki nie jest w stanie nawiązać.

Czyżby czekał nas pojedynek Toma “Mega Turbo” z kimś z drugiego szeregu? No bo jest Ballan, Flecha itd, ale może w sytuacji braków kadrowych drużyny postawią na mniej znanych? Byłoby niezmiernie ciekawie.

Dodajmy do tego możliwy deszcz i bruk - raj dla kibiców i prawdziwe piekło zawodników :slight_smile:

[size=75][ Dodano: Czw 05 Kwi, 2012 22:42 ][/size]
cyclingfever.com/editie.html … d=MjI5MDc=

wstępna lista startowa

chciałbym żeby pokazał się Leukemans. Jest jeszcze Hagen, Hayman, Devolder, dużo zależy kto się wykuruje, komu się uda dobrze przygotować po ostatnich kraksach.

Polacy? Ktoś coś wie?

[size=75][ Dodano: Czw 05 Kwi, 2012 22:49 ][/size]
inrng.com/2012/04/roubaix-north-france-region/

zachęcam do przeczytania, artykuł skupia się nie tyle na wyścigu co terenie na którym jest on rozgrywany.

a tu zapowiedź: inrng.com/paris-roubaix/

Polecam


#3

Pozatto będzie bardzo groźny a na Degenkolba też trzeba zwrócić uwagę.


#4

***** - Boonen
**** - Pozzato, Ballan, Hushovd
*** - Paolini, van Summeren, Flecha, Vanmarcke, Hayman, Sy.Chavanel, Roulston, Degenkolb
** - Boom, Leezer, Tjalingii, Eisel, Boasson Hagen, Veelers, Terpstra, Gallopin, O’Grady, Hincapie, Guesdon

    • Rast, Duque, Gaudin, M.Iglinski, Murawjew, Elmiger, Mondory, Veilleux, Oss, Koren, Tosatto, Morkov, Klostergaard, Hutarowicz, Rollin, Vaitkus, Cooke, Boucher, Larsson, Devolder, Sieberg, Greipel, Keukeleire, Hulsmans, Wynants, Steegmans, Trentin, Farrar, Haussler, Klier, Hunt, Maaskant, Gatto, Klemme, Sinkeldam

ave

jesli Hushovd z Ballanem będą w formie i znajdą się razem w - dajmy na to - 5-ciosobowej czołowej grupie, mogą fajnie kombinować (szybkosc Hushovda to kolejny potencjalny atut). a przeciez mają jeszcze Hincapiego.
co na to Boonen, Chavanel i Terpstra ?


#5

Wg mnie Boonen nie wygra.

To po prostu nie może się zdarzyć, choć go bardzo lubię.

To wbrew prawom fizyki.

Wg mnie wygra ktoś z tzw. “drugiego szeregu”. Coś jak Vansummeren albo Nuyens.

Ale jeśli wygra Boonen, to nazywajcie to jak chcecie:

mityczny, legendarny, epicki czy jak tam chcecie.

To trochę jak siedem TdF Bossa.

Po prostu najwybitniejszy “brukarz” w historii.

Ja jednak twierdzę, że On tego nie wygra.


#6

mysle, ze dla dobra atrakcyjnosci wyscigu byloby dobrze, jesli by nie wygral.
z drugiej strony, w przypadku zwyciestwa takiego Hushovda, chcialoby sie, zeby nie jezdzil tu tak jak zwykle czy wlasnie tak jak Gerrans (nie kwestionuje formy czy “slusznosci” tego zwyciestwa, ale po prostu za wzgledy estetyczne ma u mnie niskie noty :stuck_out_tongue:).
najgorzej wspominam wlasnie te Roubaix, gdzie wygrywal murowany faworyt, czyli Cancellara 2010, Museeuw 2002 (+Boonen 2009, gdzie o wszystkim zadecydowalo, ze wszyscy procz Belga nie wyrobili na zakręcie i wpadli w publicznosc) - oni byli wtedy bardziej murowani niz Boonen kiedykolwiek.

No i mysle, ze gdyby wygrał Boonen, odczuwałbym niedosyt w postaci braku Cancellary. On tu rok temu udowodnił, że jest w stanie odjechać po prostu wszędzie, ze “śpiącymi policjantami” na ulicach Roubaix włącznie.

By the way, Włosi juz nie wygrali od Tafiego (1999). tak sie ostatnio zastanawialem nad Tafim… Byc moze najbardziej niepozorny kolarz w historii, ktory wygral 3 monumenty.

Coz, pozostaje czekac i delektowac sie.

Oby pociąg nie przejezdzał.


#7

Greipel nie jedzie.

Tak się właśnie obawiam tego, że zostanie kilku chłopców z BMC na przedzie i przegapią okazję żeby wygrać. Żeby nie przekombinowali, kwestia w jakiej dyspozycji jest Norweg. Hincapie jedzie 15 P-R i na pewno chciałby powalczyć, liderem jest Ballan, więc muszą ogarnąć taktykę. Zależy od dyspozycji, no i tego co będzie na trasie.

Myślę, że taktyka Omegi nie wiele się zmieni. Scenariusz podobny jak na Flandrii, Boonen ma Chavanela i Terpstrę do pracy w czołowej grupce, ewentualnie do szarpania. I jak na Flandrii ktoś te ataki będzie musiał kasować.

Zgadzam się z Grzdylem, że zwycięstwo Belga to coś “wbrew prawo fizyki” :wink: ale to jest Tom. I mimo wszystko stawiam na niego, bo nie bardzo widzę kogoś, kto mógłby mu realnie odjechać.

Co do warunków, pogoda się zmienia (jak to w Belgii), dziś ma padać, jutro podobno nie. Oznacza to, że jutro ciągle może być błoto. Albo jak mówią inne prognozy, dziś nic, jutro prysznic. Pozostaje czekać, miejmy nadzieję, że zawodnicy zapewnią nam odpowiednią dawkę emocji.


#8

Lubię Boonena i z czystej życzliwości fajnie by było, jakby sobie zrównał rekordy i jako pierwszy po raz drugi ustrzelił dubla :wink: Ale z drugiej strony chciałbym spektakularnego i nieprzywidywalnego wyścigu! Największym problemem Boonena będzie to, że teraz absolutnie wszyscy będą go pilnować i jechać przeciwko niemu. Wielka presja jest nie tylko na nim, ale i na drużynie. Wszyscy mówią, że jest fajnie, miło i że lokomotywa jest rozpędzona, ale nie wierzę, że nie odczuwają nawet najmniejszej presji. Dodatkowo zła pogoda i deszcz zwiększają wartość czynnika zwanego szczęściem. Szkoda tego Cancellary, wtedy to dopiero byłaby jazda :wink: Chyba, że odjechałby 100 km przed metą i resztę byśmy się nudzili :wink:


#9

mam pytanie Sagan startuje i drugie pytanie czy dla krępego cieżkawego Słowaka PR to wyścig czy nie ?
jak myślicie

Tompoz


#10

Sagan nie jedzie. Myślę, że wystarczy mu bruków na ten rok, on zbiera doświadczenie, po co ma ryzykować kontuzję. Wszystko w swoim czasie.

Słowak waży 73 kg, to nie jest tak dużo, w porównaniu do Boonena (82 kg) i Hushovda (83 kg).


#11

No tak, ale jest znacznie niższy od Boonena, a Thor to rzeczywiście baryła jest :stuck_out_tongue_winking_eye: Chyba w tym przypadku nie ma jakiejś wąskiej reguły co do budowy. Ja bym bardzo chciał żeby wygrał Flecha (albo chociaż podium, znowu) ale wątpię czy przygotował odpowiednią formę po tej kontuzji. A jak nie on to Hincapie - to by było coś pięknego :slight_smile: Bardzo ciekaw też jestem jak pojedzie Radioshack, niby żadnych wielkich “gwiazd” bruków pod nieobecność Fabiana, ale skład naprawdę bardzo mocny i mogą spokojnie myśleć o podium. I może jestem nieludzki, ale każdy kto tutaj startuje wie na co się decyduje - fajnie jakby popadało :smiley:


#12

Hincapie jedzie 17 P-R, nie 15-sty.

Będę egoistą i chciałbym deszcz. Bardzo dawno nie padało.


#13

ostatnio w 2001. dodam tylko, ze wtedy tez była Wielkanoc.


#14

15, chyba, że na CQ czegoś nie ma :smiley:

edit: chyba nie ma, wszędzie piszą że 17-sty jedzie. Tak samo jak zawodnik FDJ Frederic Guesdon.


#15

na CQ są dane od 1999, więc na to nie ma co patrzeć.

Z Greipelem to bylo tak, ze niby mial nie startowac. ale potem sie np. Kloedi na tweeterze wyrazał nadzieje, ze Gorilla stanie na starcie, a potem zaczał sie pojawiac na tych listach.

Ale skoro nie jedzie to trudno. Rok temu był jednym z tych, co “robili” widowisko. W ogole ta ubiegłoroczna edycja to jedna z moich ulubionych. Coś pięknego.


#16

W 2002.


#17

rzeczywiscie. Museeuw tak zdominował ten wyscig, ze az wyparłem deszcz z pamięci.


#18

niekoniecznie, George ma wpisane 14 P-R, z lat wcześniejszych też. Ale to musieli coś pominąć.

Ostatnia prognoza na jutro: koło południa może popadać, ale ciężko coś więcej powiedzieć, tam jest za duża zmienność.


#19

Hincapie wystartował w do tej pory w 16. edycjach Roubaix (94, 95, 96, 97, 98, 99, 00, 01, 02, 04, 05, 06, 08, 09, 10, 11,).

To będzie jego 17. “Piekło Północy”. Szacunek, tym bardziej że nie ukończył chyba tylko raz.


#20

Hincapie w ‘10’ był chyba 7 razy, wielki szacunek.

BMC zdominuje wyścig jak Domo niegdyś? :wink: Kibicuję Hushovdowi, ale to trochę niewiadoma.