Paryż - Nicea 2018


#1

Już w niedzielę początek pierwszej poważnej etapówki w sezonie, czyli Paryż - Nice 2018.
Wyścig, który w pewnym momencie trochę tracił na atrakcyjności względem włoskiego Tirreno-Adriatico w ostatnich kilku latach znów przekonał do siebie.
Wyścig oglądam od 2000 roku i szczerze mówiąc, trudno mi sobie wyobrazić większe fajerwerki niż w 2017, ale kto wie. Trasa wygląda obiecująco.

rowery.org/2018/01/09/trasa-paryz-nicea-2018/

Etap nr 1 wygląda jak poprawka dla Alaphilippe’a za etap nr 1 z 2017, czyt. żaden Demare nie powinien mu już tu podskoczyć.
A tak na serio, faworyci muszą być czujni, ostatnie 2 km pod górę, z czego pierwszy kilometr ok 6%, drugi natomiast ok 4%. Może popękać.

Etap nr 2 - rzecz typowo dla sprinterów (na liście startowej m. in.: Bauhaus, Greipel, Groenewegen, Demare, Viviani, Cort, Drucker, Bennett, Bouhanni, Kristoff, Degenkolb, Swift, Trentin, Boudat czy McClay)

Etap nr 3 - dla sprinterów, którzy przetrzymają Cote de Charbonniere 21 km przed metą (11 km, 2,9%), czyli chyba większość z wyżej wymienionych

Etap nr 4 - czasówka do St. Etienne, 18 km, bez udziwnień, bez wielkich gwiazd w tej specjalności, za to bardzo ważna dla układu generalki.

Etap nr 5 do Sisteron. Może dla uciekinierów, a może niekoniecznie (różnice w generalce nie muszą być jeszcze duże). Faworyci w każdym razie powinni być czujni na pofałdowanej końcówce. W oczy rzuca się jednak ta premia górska 1. kategorii Col de Lagarde d’Apt (11 km, śr. 7%). Nie dlatego, że będzie kluczowa dla generalki, a dlatego, że jest to chyba najtrudniejszy znany mi (już znany, wcześniej o nim nie słyszałem) podjazd w okolicach Mont Ventoux. Także wygląda na to, że ewentualny dojazd do Mt. Ventoux wcale nie musi być płaski :wink:

Etap nr 6 do Vence. Tu już faworyci ruszają do akcji. Bardzo ciekawy podjazd 7 km przed metą Cote de la Colle sur Loup (1,8 km przy 10%), a potem krótki zjazd i delikatnie pod górę do mety.

Etap nr 7 czyli trochę przeciwieństwo etapu nr 6, w tym sensie, że na metę długi podjazd (16 km), ale z dość regularnym, niezbyt wymagającym nachyleniem (6,2%).

Etap nr 8 - tradycyjnie do Nicei, ale nietradycyjnie bez Col d’Eze, czyli coś co Gallopiny lubią najbardziej, a Sky broni się przed atakami rywali.

Wstępna obsada
procyclingstats.com/race/pa … /startlist

Postawiłbym na Poelsa, kilka powodów:

  1. Dobra forma
  2. Dobrze jeździ na czas
  3. Dynamiczny na końcówkach wiodących pod górę
  4. Jeździ dla Sky, które wygrało 5 edycji na 8 lat sezonów istnienia grupy (nieprzerwanie od 2015 r.) i do tego 4 różnymi zawodnikami (co ciekawe nie ma wśród nich Froome’a).

Obsada nie tak mocna jak w poprzednich latach, ale nie można narzekać. Powalczyć mogą jeszcze: bracia Izagirre, Soler, Oomen, Simon Yates, Alaphilippe, Costa, Henao, Zakarin, L.L.Sanchez, Fuglsang, van Garderen, Gallopin, Teuns, Wellens, Konrad, Barguil, Mollema czy Chaves lub D.Martin.

Zapraszam do dyskusji.


#2

Narazie napiszę tyle że porównując trasy P-N wygląda jak dla mnie dużo fajniej niż T-A. Myślę że będzie dobre widowisko. Nie rozumiem tylko dlaczego kalendarz jest tak ułożony że P-N startuje dzień po Strade Bianche przez co większość kolarzy jadących do Sieny musi już właściwie pozostać we Włoszech do San Remo. Co z kolei owocuje troszkę słabszą obsadą obecnego P-N. Ale, kto wie, może to wyjdzie na plus. Stawka wyrównana, liczna, liczę że będzie co oglądać.


#3

Mało prawdopodobne żeby zwycięzca któregoś z tegorocznych grand tourów jechał we francuskiej etapówce ale na pewno powinno być ciekawe.Ja najbardziej czekam na pojedynek Vivianiego z Greoenewegenem którzy wyglądali na najszybszych sprinterów początku sezonu.Ciekawe czy Alaphilippe w końcu potwierdzi że ma możliwości skończenia touru w top 5.Będzie musiał jak najwięcej sekund nadrobić przed królewskim etapem nad góralami.


#4

Paris-Nice nie startuje dzień po Strade Bianche. To Strade Bianche startuje dzień przed Paris-Nice.


#5

W ostatnich dwóch sezonach wyścig rozkręcał Albercik, teraz go nie ma. Zobaczymy co z tego wyniknie.


#6

Dla mnie głównym faworytem jest Chaves i jego też widzę na najwyższym podium w Rzymie :wink: Obsada w porównaniu do TA jest jednak dużo słabsza, ale może przez to będzie dużo ciekawiej :smiley:


#7

Czasówka w tym roku dużo zmienia, prawie 18,5 km może decydować o zwycięstwie. Chaves czy Yates raczej stracą na czasówce a podjazdy nie są jakieś wybitnie wymagające jak to było rok temu (choćby etap na Col de la Couillole) . Sky faworytem nawet bez dobrze jeżdżącego na czas Thomasa (obok Poelsa, znakomicie na czas jeździ ostatnio de la Cruz). Rywalem dla zawodników Sky w generalce powinien być Zakarin ewentualnie Wellens, narozrabiać może też Lulu Sanchez z Alaphilippem.


#8

Mam ktoś dokładny profil jutrzejszej końcówki? Ten tutaj : https://www.google.pl/search?q=meudon+profile&client=firefox-b-ab&dcr=0&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwikmPzN-9DZAhUL2ywKHVVJBIoQ_AUICigB&biw=1366&bih=631#imgrc=VI8CiqixCdD2ZM: chyba nie jest dobry, przynajmniej nie od tej strony.
Zgodnie z tym dojazdem https://www.cyclingstage.com/paris-nice-2018/stage-1-route-pn-2018/ droga Avenue du Chateau jest wyłożona kostką brukową. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów na etap jest Alaphilippe, mi jednak bardziej po głowie chodzi Demare i Trentin jeśli zdołają utrzymać koło atakującego J.A, jak Wy to widzicie?


#9

Oprócz wycofanego Tidżeja, to już się przestali liczyć w generalce: Fuglsang, Zakarin i Costa, podobno przez tą kraksę po 3 km do mety ale w związku z tym że finisz na podjeździe to wydaję mi się że nie ma neutralizacji.
Bardzo pechowy ten Sunweb na początku sezonu, dziś znowu spowodowali kraksę (tę drugą) a wcześniej kraksy mieli w Algavre i Omanie (min. Andersen i Oomen który na szczęście nie leżał dziś ale stracił 20s by wyminąć leżących kolegów) i jeszcze te problemy ze sprzętem Dumoulina.
Wellens w gazie, Alaphilippe też wysoko, no i bracia Izagirre też może na mieszają i przy braku Bercika Sky nie będzie miało z górki…


#10

Szkoda też Herrady.
Ale za to finisz genialny!


#11

Tak, zdecydowanie jeden z najfajniejszych finiszów od iluś tam miesięcy :slight_smile:
Nie spodziewałem się. To była prawdziwa walka i cierpienie…


#12

“Poszli” chlopaki w dlugi finisz :smiley: Pieknie sie to ogladalo ! Pogoda tez zrobila swoje w tym widowisku .


#13

Pojedynek dwóch najlepszych sprinterów świata na korzyść Holendra.


#14

Bardzo dobry finisz, Holender pokazuje że będzie kandydatem do walki o wiele etapów Wielkiej Pętli.
Sunweb ma bardzo dobry pociąg, lecz Bauhaus nie potrafi wykorzystać pozycji.
Jutro etap z trudnym podjazdem na ponad 700m dwadzieścia kilometrów przed metą, ale finisz względzie prosty. Jak myślicie kto wytrwa ten podjazd? dojedzie peleton czy mniejsza grupa?
Demare powinien sobie poradzić, Viviani też. Trentin jest dość wielostronny i pokazał że etapy potrafi wygrywać, jest dobrym sprinterem.


#15

Dylan pokazał moc na tym finiszu gdzie było pod górkę a ciągnął długo. Zwycięstwo robiące wrażenie. Ciekawe że ma go nie być w San Remo.


#16

Ale etap we Francji.Miała być lekka selekcja a tu miazga.Będą duże różnice a Wellens i Alaphilippe potwierdzają swój ogromny potencjał i wszechstronność.


#17

Może się to jeszcze zjechać,ale jak na 4,5% to i tak konkret.
Allaphilipe niesamowicie pociągnął i co ważne, nie oglądał się na innych.
Szkoda,że nie odjechał z Wellensem, ale Belg nie wyszedł na zmianę chyba tylko dlatego, że nie był w stanie.


#18

Pewnie się zjedzie ale układ sił się powoli krystalizuje.


#19

Jutro czasówka. Ciekawe czy ktoś zrobi niespodziankę.


#20

Patrząc na męczącego się dziś Alaphilippa, kolejny raz przychodzi mi na myśl że jednak dobrze wyszło że Kwiatkowski nie ma już nic wspólnego z ekipą Lefevere. Devenyns coś tam popracował, ale ekipa pod Vivianiego, więc później nie było nawet komu gonić za Sanchezem, szkoda tej dzisiejszej akcji Francuza bo widać że mocny jest.
Lulu za to ma jakiś dodatkowy zmysł co do wybrania momentu na odjazd, różnica taka że jest w formie w jakiej już dawno nie był i oprócz tego że dojeżdża to jeszcze niewiele czasu traci , dziś to wydawało się że sam dowiózł tą dwójkę do mety, no i ma wsparcie, Fuglsang świetnie się spisał.