Pereiro czuje się zwycięzcą


#1

Więcej na wiadomosci.o2.pl/?s=259&t=255395

Ja się cieszę, że Pereiro będzie oficjalnie ogłoszony zwycięzca. Czekamy na dekorację.


#2

Pereiro czuje się zwyciężcą , a ja się czuję oszukany :imp:


#3

A ja czuję że Francuzi robią dobrą rzecz. Trza walczyć i koniec. Dla mnie wywalić wszystkich kto kręci. Ma byc czysto fajnie i przyjemnie. Nie muszą śmigać po 45 km średnio. Mogą to robić 42 a i tak będą emocje. Co ża róznica czy ktoś ucieknie pod góre w tempie 22 czy 19 km/h, ważne że będzie lepszy niż reszta. I tak będzie miał nasz szacunek. Nawet większy. Pozdro…


#4

… albo czekamy na wynik jego testu antydopingowego :smiley: w tych czasach never knows…


#5

… albo czekamy na wynik jego testu antydopingowego w tych czasach never knows…

Zwłaszcza, że gość też jeździł w Phonaku :wink: .


#6

dzisiaj na tvn w faktach muwili o landisie że będzie się bronic w sądzie (twierdząc że nie jest na dopingu)a co do pereiro który też się wyopowiadał to z jego wypowiedzi można było zauważyc radoś ze zwyciestwa w tour de france


#7

w Faktach najśmieszniejsze było : Oscar Pereira. kocham full kompetencje dziennikarską.

tak samo jak według MTV, Lance Armstrong wygrał MŚ w 1996 roku.

niby pierdoły, ale wkurzają.


#8

no ten błąd też zauważyłem :stuck_out_tongue: ale to norma w faktach co do nazwisk sportowców


#9

Livestrong czyżbyś oglądała dzisiaj - powroty gwiazd po upadku :slight_smile: Ehh tak to jest, że kompetentych dziennikarzy jest już coraz mniej. Nawet im się nie chce dowiedzieć kilku podstawowych faktów.

Co do Pereiro to nie dziwię się, że chłopak się cieszy. W obecnej chwili jest moralnym zwycięzcą najważniejszego wyścigu w sezonie.


#10

Dokładnie to dzisiaj oglądałam Quibo :smiley: Fabulous Life “The Most Spectacular(…)”.
Kamil też na pewno oglądał :smiley:

Co nie zmienia faktu, że denerwują mnie taki wpadki w przypadku sportów innych niż piłka nożna. Gdybym ja pomyliła datę urodzenia Roya Keane’a to pół Wielkiej Brytanii powiesiłoby mnie nogami do góry. Jeśli chodzi o kolarstwo, czy inne dyscypliny marginalizowane przez tv, to takie bzdury są na porządku dziennym. Kind of pissing off.

Ale to tak off-topicowo. Przepraszam moderatorów :slight_smile:


#11

Pereiro jest zwycięzcą tylko dzięki Landisowi, bo po pierwsze to on go puścił na 30 minut, a po drugie wpadł na dopingu i stracił zwycięstwo…
Phonak nieźle namieszał na tym Tour de France, a my czujemy sie oszukani, bo myślę że gdyby Landis nie był wtedy liderem to na pewno Pereiro nie wygrałby Touru…


#12

Czy na pewno Oscar P. nie wygrałby TdF ?!
tego na 100% nie możemy byc pewni tak jak tego że czołówka nie jechałą na dopingu :slight_smile:


#13

Jeśli Phonak chciałby kontrolować wyścig mając lidera to Pereiro zyskałby wtedy maksymalnie 10 minut, a tego nie odrobiłby przecież ani w pozostałych górach ani w czasówkach.
A czy czołówka była na dopingu ? Tego nikt nie wie, choć myślę że zarówno T-Mobile jak i CSC byli czyści, starczyła im już wpadka Basso i Urlicha.


#14

Ciągle sie pisze, że Basso wpadl, ale poki co mu nic nie udowodniono. Zobaczcie, ze juz odsunieto podejrzenia od kolarzy Valenciana i Astana. Pewnie z Wlochem bedzie to samo, wiec troche drażniące jest jak wymienia się go obok Landisa, który serio wpadl na kontroli.


#15

‘Pereiro czuje się zwycięzcą’ - i dobrze, bo pojechał najepiej z kolarzy, którzy jechali uczciwie.


#16

albo najlepiej z kolarzy, którzy mieli doktorów poza Hiszpanią :smiley:

w tym sporcie już nic nie zdziwi, a wierzenie, że kolarze z najwyższej półki są czyści jest troche naiwne.


#17

Manzano mówił co “mu robili”, a przecież to nie był kolarz z czołówki. Żeby się dostać do samego ProTouru to już trzeba ostro jechać. Nie ma innej możliwości. Jak uwierzyć w to, że jest? :confused: