Pierwsza szosa - Ridley Icarus


#1

Witam.

Planuję kupić swoją pierwszą szosę do 2500 zł. Znalazłam ten oto rower: allegro.pl/kolarzowka-ridley-ica … source=mlt i chciałabym się poradzić, czy jest wart swojej ceny i czy jest on oryginalny, a może lepiej byłoby poczekać na jakąś lepszą okazję? Szczerze mówiąc, nieszczególnie się na tym znam i chciałabym zasięgnąć rady. Pozdrawiam


#2

Opcja warta rozważenia, bo rowerek wydaje się być naprawdę zadbany, a zbliżenia na napęd też sugerują nieduże zużycie. W dodatku to damska szoska, a zawsze miałem zdanie, że kobiety mają mniejszy potencjał jeśli chodzi o niszczenie sprzętu :smiley:
Skoro to Twoja pierwsza szosa to taki osprzęt na pewno sprosta wymaganiom. Inna sprawa, że w granicach 2tys możesz mieć rower na Sorze i jednocześnie fabrycznie nowy.
Mimo iż ten Ridley wygląda bardzo dobrze to jednak używkę w tej cenie można dorwać z nieco wyższym osprzętem. Ja sam za nieco więcej dostałem szosę na Campie Chorus. Pytanie - czy zależy Ci bardziej na tym żeby mieć maksymalnie wysoki osprzęt i używkę, czy jednak nie masz tak wygórowanych wymagań, a docenisz bardziej posiadanie fabrycznie nowego rumaka?


#3

Myślę, że wolałabym naprawdę zadbaną używkę z dobrym osprzętem.
Ten Ridley jest na tiagrze, więc przecież lepiej niż sora (?), a przy tym całkiem zadbany. :wink:


#4

Spróbowałabym utargować niższą cenę, ale mówisz, że osprzęt w tym Ridley’u jest nieadekwatny do ceny? :wink:
Myślę, że ciężko byłoby mi coś wyhaczyć pod wzrost, bo głównie na allegro czy innych stronach z używanymi rowerami, widziałam męskie rozmiary.

backcountry.com/ridley-icaru … plete-bike - to jest chyba ta szosa, tak? :wink:


#5

Mam pytanie, jeśli mam do wydania na pierwszą szosę około 1,5 to polecacie szukać używki, czy brać ten z decathlona?


#6

Ok, Greek, już zrozumiałam, co miałeś na myśli z tą sorą. :stuck_out_tongue:


#7

Mam podobne zdanie :slight_smile:

Nie, nie, skąd :slight_smile: Chodziło mi o to, że da się wyhaczyć wyższy osprzęt w tej cenie, ale to się oczywiście wiązałoby z tym że byłby to rower starszy - a tym samym większe ryzyko. Myślę, że ten Ridleyek to opcja idealnie wyważona pomiędzy dobrą jakością i osprzętem, a w miarę nowym rowerkiem. Fajnie jakbyś mogła się przymierzyć, przejechać, jak Ci tylko podpasuje to ja bym brał :smiley:
Jeszcze tylko dopytaj jaką ma kasetę, czy będzie dla Ciebie odpowiednia, ale patrząc na nick to masz pewnie niezłą parę :smiley:

To zależy. Jeśli planujesz małe przebiegi (=<5kkm/rok) i jazdę bardziej dla przyjemności niż typowo ścigancką to warto wziąć nowy. Jeżeli zależy Ci jednak na wyższym osprzęcie to wtedy coś z używek. Jeśli byś miał możliwość szarpnięcia się na Tribana 500 to byłaby to najlepsza opcja (ma Sorę i karbonowy widelec + 9 rzędów z tyłu), jeśli Triban 300 to tu się warto zastanowić. Jednak mimo wszystko do 1,5tys może być niełatwo utrafić jakąś sztukę na dobrym osprzęcie i jednocześnie zadbaną, więc jeśli ma to być taka “po prostu jazda” to jednak chyba lepszy byłby nawet ten Triban 300. Zawsze to gwarancja do przodu.


#8

Dzięki wielkie za pomoc, Greek! :wink: