Piwo :)


#1

Przejrzałem archiwum i nie znalazłem podobnego tematu więc pozwolę sobie założyć
Podczas sobotniego wypadu do Ieper zdarzyło mi się dokonać przyjemych dla ducha i ciała zakupów, ktorych wynikami chciałem się podzielić.
To łupy tylko z jednego sklepu, gdy znajdę więcej, będę wklejał
W Polsce kiedyś kupiłem piwo polskiej produkcji Tour (ciekawy aromat, wysoka cena). Widziałem że była też Vuelta i Tour
Macie jeszcze jakieś.
Temat dla piwoszy i nie tylko



#2

Ale ogólnie o piwie czy jakieś związki z kolarstwem muszą być? :wink:
Ten sam browar, który wypuścił Vueltę ma też Tourmalet. Są to w miarę przyzwoite piwa z małego browaru, którego nazwy nie pamiętam. Choć już wspominałem o nich na forum. Natomiast tak ogólnie to jest u nas teraz z czego wybierać, myślę że wiele piw z małych browarów ma światowy poziom. Warto poeksperymentować. Tylko trzeba pamiętać że dobre piwa to tak od 6,50 zaczynają się. W moim stylu są IPA (India Pale Ale). Lubię to doładowanie chmielem :slight_smile:
A tak na szybko to polecam każdemu piwa z serii Plon browaru Kormoran. Są mocne i delikatne jednocześnie. W różnych odcieniach smakowych (kolory etykiet). Po prostu świetne piwko.


#3

… a także Giro :wink:

Browar Spirifer.

Bardzo mi się podoba ten patent z procentami na Kwaremoncie :smiley: Tylko trochę przedobrzone :slight_smile:


#4

Orientujecie się Panowie, czy któreś z tych piw kupię w Krakowie? Chętnie bym skosztował :slight_smile:


#5

W ‘Świecie Piwa’ na Kalwaryjskiej miewali na pewno każde z nich :wink:


#6

Kalwaryjskiej czy Karmelickiej? :slight_smile:


#7

Świat piwa jest na Karmelickiej i tylko tam :slight_smile:


#8

Poszukiwałem/poszukuje piwa Kwaremont. Przedzwoniłem pół Polski i nikt nie miał tego piwa. Także na Karmelickiej pytałem. Chyba, że coś ostatnio się zmieniło w tej kwestii.


#9

Kwaremont u mnie nie znaleziony, ale kumpela z Jeleniej Góry mówiła ze spotkała się z tym piwem w swoim mieście


#10

Kwaremontu nigdy nie widziałem ale z tymi mniejszymi browarami to nic dziwnego. U nich nie ma ciągłych dostaw. Uwarzą to jest. Potem mogą uwarzyć coś innego. To normalnie że się czeka na nową partię jakiś, nawet długi, czas. I dobrze. Człowiek widzi że to nie przemysłówka.


#11

Kolejne piwo do kolekcji.
i2.wp.com/warszawskifestiwalpiwa … =640%2C806


#12

Coś na czasie, z Toskanii.



#13

Czyli nie samą kawą Boss żyje. :622:


#14

Moretti znam, oczywiście, ale przyznaję, że ja Toskańczyk nie wiem co to “piwo po toskańsku”.


#15

Ja też nie. Zostańmy przy winie, przynajmniej jeśli o Toskanię chodzi :smiley:
Szkoda, że nie ma ważnych imprez kolarskich w północnej Szkocji. Stanąłbym na pewniejszym gruncie :smiley:


#16

Albo na Islay :wink:


#17

Tam to raczej Danny MacAskill miałby pole do popisu :slight_smile:

Ale taki wyścig na północy, szlakami przemytników, mógłby być nie gorszy od Yorkshire :wink:


#18

No to ja musialbym miec Tour de Karaiby :smiley: .


#19

W latach 80-tych, kiedy w Polsce trudno było o piwo, jeździliśmy na rajdy rowerowe po - wtedy jeszcze - Czechosłowacji. Nazywaliśmy je “Kolem vycapov piva”. Na każdym podjeździe ścigaliśmy się na VP - vrcharskej premii, a w miasteczkach na VP - velkim pivie. Oj, wesoło czasami było. Wtedy najlepsze były premie I kategorii: Zlaty Bazant i Gambrinus. Ale czasami na jednym etapie było i 6 premii VP i każda inna.


#20

Czyli byliście dobrze nawodnieni :smiley:
Fajna historia.

Poprzedniego lata byłem ze znajomymi na rajdzie w Czechach. Niestety, nie wpadliśmy na pomysł piwnych premii…