Plebiscyt PS


#1

Zachęcam do głosowania na Michała i Rafała. Można głosować razdziennie z jednej przeglądarki. Za to co było w tym roku na pewno warto się odwdzięczyć poparciem i uczczeniem naszych kolarzy. Wystarczy juz chyba narciarzy na nr 1?


#2

Mimo że jestem fanem wielu sportów to zagłosowałem na Kwiatka. W teorii należy się Stochowi, ale u mnie wchodzi jeszcze kilka innych czynników dla których wybieram Kwiatka. Liczę że zmięsci się w trójce. Jakby wygrał etap TdF to kto wie czy by się nie zakręcił koło wygranej.


#3

Liczą się w kolejności: igrzyska, MŚ, inne wielkie imprezy - PŚ, ME, / tu Wielkie Toury /, inne spektakularne zwycięstwa. No i kolor medali.
Czyli zdecydowanie Stoch, Bródka, Kowalczyk i dopiero 4 Kwiatkowski. Choć wolałbym Kwiatkowskiego przed Bródką. Ale obiektywnie jednak złoty i brązowy medale olimpijskie przebijają MŚ. Ale na 5 zaryzykuję i postawię na Majkę, przed Kszczotem / złoto ME / czy kajakarkami / złoto na MŚ /.


#4

Kwiatek zasługuje moim zdaniem na 4 miejsce. Tuż za mistrzami olimpijskimi z Soczi. Majka może złapie się na dziesiątkę.


#5

Ale gdzie się liczą? Ile medali mieli Kubica i Lewandowski? Liczy się wiele czynników, popularność danego sportu, ilość krajów które uprawiają go na serio, elitarność itd. Dla mnie jakieś matematyczne wzory który medal jest ważniejszy tutaj nie działają. Ja głosuje na tych, których sukcesy mnie najbardziej cieszyły i uważam jest całościowo za najważniejsze. Kiedyś notorycznie głosowałem na Sikorę z sentymentu mimo że na to nie zasługiwał. Dla mnie to kogo MKOL dopuści do sportów olimpijskich nie jest wyznacznikie, bo tutaj tez rządzi pieniądz. Czy mistrz IO w drużynowej jeździ figurowej to taki sam mistrz jak w hokeju czy narciarstwie alpejskim? Dla mnie nie.


#6

Który to już raz na tym forum toczy się dyskusja o wyższości jednego sportu nad drugim, jednej imprezy nad inną. Nie uważacie, że to już trochę nudne?


#7

Jest sezon ogórkowy więc można się trochę posprzeczać. :smiley:


#8

Jakieś kryteria wyboru trzeba jednak przyjąć, żeby nie głosować np. na jakiegoś znajomego piłkarza z A klasy z Biłgoraja.


#9

A czy nie uważasz że nudne jest hejtowanie tego w temacie do tego przeznaczonym? Równie dobrze mogę spytać czy nie uważacie za nudne dyskutowania który WT Wam się bardziej podobał, albo spekulowania na temat nieoficjalnych tras i trasnferów. Przecież to takie płytki, nieoficjalne i wzięte z powitrza i z własnego “widzimisię”.

Chyba logiczne że to jest plebiscyt wyników i popularności, a nie jakiś matematycznych wyliczeń który medal jest ważniejszy i jaki kolor jaki ma współczynnik. Nie ma, albo przynajmniej ja nie znam człowieka, intersującego się wszystkim sportami, więc NIKT nie może obiektywnie przyznawać takich nagród bo żeby oglądać wszystko doba musiałaby trwać 100 godzin.

Kryteria każdy przyjmuje subiektywnie, każdy głosuje subiektywnie i tyle. Mnie nigdy nominacje piłkarzy nie dziwiły i nigdy nie dołączałem dofali hejtu. “antyKubica” itd.


#10

Absolutnie numer 1 w tym roku to Stoch.
Na drugim miejscu widzę Wlazłego. Niby Siatkówka to sport drużynowy, ale…
MVP MŚ to nagroda indywidualna, więc należy się Mariuszowi.
3 miejsce dla Justyny Kowalczyk.
4 miejsce Zbigniew Bródka.
No i piąte miejsce absolutnie zasłużenie dla Michała.
6 pozycja myślę, że należy się Lewemu. Jednak król strzelców Bundesligi to nie lada wyczyn.
7 miejsce dla Anity Włodarczyk. Za ME i Rekord Świata.
8 miejsce powinno powędrować do Rafała Majki. Na pewno zasługuje na miejsce w 10.
9 miejsce dla Radwańskiej. Tak za całokształt.
10 miejsce niech wywalczy Maja Włoszczowska. A tak dla podkreślenia znaczącego wzrostu popularności kolarstwa :slight_smile:


#11

Moim zdaniem stawianie gościa, który zdobył złoto w jednej z WIELU konkurencji, przed Michałem, który został mistrzem w jednej z dwóch (choć właściwie dla kolarzy nie będących wybitnymi czasowcami - w jednej jedynej), i osiągnął oprócz tego jeszcze dużo więcej to lekka przesada.


#12

Liczy się nie liczy się pod względem w teorii kryteria nieobiektywnie obiektywnie… Co to za szit? Gdzie ja jestem? Na Onecie?

Jesteśmy kibicami kolarstwa i naszym zakichanym obowiązkiem jest głosować na naszych kolarzy.

Dziękuję za uwagę.


#13

Bródka zdobył złoto olimpijskie i to czy było tych konkurencji 1 czy 15 nie ma większego znaczenia. Nie wiem skąd tam się wziął Lewandowski u Ciebie Czyścioch. Facet odnosi sukcesy w niemieckiej lidze i reprezentuje niemiecki zespół. Biorąc pod uwagę jedynie jego występy dla Polski czyli w reprezentacji to wypada średnio. W ogóle umieszczanie w takim rankingu przedstawicieli gier zespołowych jest dla mnie dziwne ponieważ ich występ jest w ogromnym stopniu uzależniony od formy kolegów.


#14

Na Onecie takie dyskusje prowadzą? To chyba ostatnio poziom tam wzrósł.

Idąc logiką drużyn to Kwiatkowski i Majka też polskich ekip nie reprezentują (poza MŚ). Lewandowski to jeden z czołowych piłkarzy na świecie w najpopularniejszej i najdrudniejszej do wybicia się w skali świata dyscyplinie sportu.

Liczę że Kwiatek wskoczy na podium ale jest to chyba niewykonalne. Ewentualnie mógłby przeskoczyć Kowalczyk ale ona ma swój stały elektorat i mimo względnie słabszego sezonu będzie najprawdopodobniej druga. Majka będzie bankowo niewiele niżej niż Kwiatkowski a to za sprawą tego że wygrał czwarty wielki tour - transmisja w TVP robi swoje.

Zresztą to już nie ten sam plebiscyt co kiedyś. Pamiętam jak zbierałem te kupony i twardo wysyłałem, a teraz jeszcze niabją kasę w dniu wyników i jakieś wirtualne pojedynki na smsy prowadzą w dniu prezentacji żeby jeszcze ludzi zmobilizować.


#15

Proszę, jeśli macie tutaj niepotrzebnie podgrzewać temperaturę dyskusji, to przed napisaniem posta idźcie się przewietrzyć, wypijcie herbatę i dopiero piszcie.

Nie wiem, dlaczego lokalny plebiscyt budzi aż tak wielkie emocje. Nie po raz pierwszy zresztą i to nie tylko wśród głosujących, ale i części nominowanych.

Luzik, myślę że nasi kolarze, mają swoje własne spojrzenie na ten nagły wzrost popularności i wątpię, żeby życiowym sukcesem było dla nich miejsce w 10. tej zabawy.


#16

Raku

Tak ale punkty zdobyte przez Majka czy Kwiatkowskiego dały nam 9 kolarzy na MŚ, a co nam daje kolejny gol Lewandowskiego w Bundeslidze ?


#17

Dokładnie. Podobnie podsumowałbym wpis wpisu 227271.

Słuszna uwaga Michau. O tym nie pomyślałem, ale każdy sportowiec tak czy siak dla kibiców najpierw reprezentuje kraj a później klub.

Natomiast czy się to komuś podoba czy nie Plebiscyt Przeglądu Sportowego ma swoją rangę. Teraz się to trochę marketingowo stacza przez nabijanie kasy w dniu głosowania, ale proszę o wrzucenie jakiś wyiadów, gdzie sportowcy mówią że mają gdzieś te statuetki. Dla każdego sportowca jest to cenne wyróżnienie i każdy kraj robi podobne plebiscyty. Bycie w dziesiątce, na podium czy oczywiście wygranie to miłe podsumowanie i docenienie kariery przez kibiców. Realne docenienie.


#18

Naprawdę tak uważasz? Już abstrahując od Bródki: przykładowo biegi narciarskie - można tam zdobyć 4 medale solo i 2 w drużynie, narciarstwo alpejskie - 5 okazji na indywidualne złoto. Oczywiście specjalizacja też się liczy, np. slalomista ma szansę raczej tylko na medal w slalomie, ale np. często mamy zawodników wszechstronnych którzy potrafią powalczyć zarówno w gigancie, super-g i zjeździe, a także w superkombinacji. W biegach podobnie - poza sprintami tak naprawdę walczyć o medal można we wszystkich konkurencjach.
Więc porównajmy: za jednym razem mamy kilku złotych medalistów. A w kolarstwie - jedna, jedyna szansa i jeden Mistrz. Ja nie mam złudzeń co jest bardziej wartościowe.


#19

No tak, ale jak już napisałem. Mistrzostwo olimpijskie ma większą wartość niż mistrzostwo Świata. Poza tym Bródka zdobył dwa medale na igrzyskach. Kwiatek w tym roku osiągnął bardzo dużo i w pełni zasługuje na miejsce. Życzę mu aby w Rio też zdobył złoty medal.


#20

W takim razie wybierając “sportowca wszechczasów” nikt by nie miał szansy z Phelpsem. Nawet jakby kolarz wygrywał wszystko od 20 roku życia do zakończenia kariery w wieku lat 40 nie nabiłby nigdy tylu medali.

Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia. MKOL już wiele dymu wykręcił próbując wywalić wiele klasycznych sportów, wsadzając “te nowoczesne” - piniądz to piniądz.