Plebiscyt PS


#41

Przecież to plebiscyt na najpopularniejszego sportowca, to o co Wam chodzi. Nijak się nie da porównać mistrzostwa świata w tym czy w tamtym, więc to jedyna sensowna podstawa. W gruncie rzeczy to plebiscyt na najpopularniejszą dyscyplinę wśród kibiców :slight_smile:


#42

Ale ten Kasprzak w czołówce to mnie zupełnie zaskoczył. Kibice żużla muszą być bardzo zdyscyplinowani. Postawmy się im!


#43

Mnie Kasprzak również zaskoczył, tak bardzo że musiałem sprawdzić, kto to jest. No ale ja na żużlu nie znam się kompletnie! :wink:

Nie oszukujmy się, że 4. miejsce Kwiatkowskiego nie jest zaskoczeniem. Co jak co, ale rozpoznawalność poza naszym światkiem zyskał nie tak dawno. Z drugiej strony może niedawny sukces i szum medialny, oraz mobilizacja kibiców zapewniły mu wysoką pozycję.

Spoko, że wreszcie na wygraną ma ktoś nowy. Nie ważne czy siatkarz, kolarz czy żużlowiec.


#44

Żużel jest mocno promowany przez Canal+ i dzięki temu ma sporą oglądalność, ale też i wierne i jak widać po wynikach zorganizowane grono fanów.
No i polska liga żużlowa, jako jedyna obok siatkarskiej, może się szczycić klasą światową.


#45

Ja o kimś takim jak Kasprzak nigdy nie słyszałem. Musiałem poszukać kto to jest. Nie rozumiem jakim cudem ktoś taki jest tak wysoko w plebiscycie ???


#46

Kibiców żużla w Polsce jest bardzo dużo i jak widać potrafili w słusznej sprawie się zjednoczyć mimo klubowych animozji. Natomiast popularność Kasprzaka w Polsce jest na podobnym poziomie co Majki czy Kwiatkowskiego.


#47

Moim zdaniem to podpucha mobilizująca do głosowania odpowiednie “elektoraty”.


#48

Akurat żużel jest bardzo popularny w Polsce w zasadzie od zawsze, a Kasprzak to wicemistrz świata. A w końcu to plebiscyt na najpopularniejszego sportowca.


#49

Żużel popularny jest tylko w tych miastach w których są kluby. W pozostałych nie. Żadnych tradycji nie ma w dużych miastach: w Warszawie, Łodzi, Krakowie czy Poznaniu. Kolarstwo cieszy się popularnością jednak w całym kraju.
Podobnie jest w skali światowej. Kolarstwo uprawia się praktycznie na całym świecie, a żużel tak na poważnie może w 6-8 państwach.


#50

Kiedyś kluby żużlowe były wszędzie, tak, że tradycje są, kibice żużla też są w całej Polsce. Co do świata to racja, w zasadzie tylko jest on popularny u nas, na wyspach, w Skandynawii i w mniejszym stopniu w kilku innych państwach.
Ale plebiscyt dotyczy popularności w Polsce, a nie popularności polskich sportowców na świecie.


#51

Tak wygląda pierwsza dziesiątka Plebiscytu wg redakcji TVP Sport:
10. Adam Kszczot
9. Rafał Majka
8. Robert Lewandowski
7. Radosław Kawęcki
6. Anita Włodarczyk
5. Justyna Kowalczyk
4. Mariusz Wlazły
3. Michał Kwiatkowski
2. Zbigniew Bródka

  1. Kamil Stoch

#52

obiektywnie pisząc, wysoko ten Kwiatkowski.

co do innych sportowców, logika podpowiada, że Stoch (który jeszcze dorzucił PŚ), ale każde z tych zwycięstw ma swój smak, swoją cenę, swoją historię.
Bródka - warunki przygotowań do IO (+łączenie tego z normalną pracą)
Kowalczyk - walka z kontuzją
A.Włodarczyk - medal medalem, ale dla mnie rekord świata w lekkiej był zawsze sprawą wielkiej wagi, pięknie, że Polce było dane go wydrzeć (zresztą, w plebiscytach na lekkoatletę roku zajmuje podobną pozycję jak Kwiatkowski w rankingach kolarskich)
Wlazły - jakby nie patrzeć, mniej niszowa dyscyplina niż te powyższe i mimo wszystko sukces w sporcie drużynowym też smakuje inaczej.


#53

Trzeba przyznać ze w tym roku czołówka jest naprawdę mocna. Mimo wszystko Stoch powinien wygrać, czy Kwiatkowski na 3 miejscu to jest wysokie miejsce, no nie do końca druidzie, nie można patrzec na to tylko ze Olimpiada to główne kryterium, jednak Michał osiągną coś co do tej pory nie miało miejsca, jest mistrzem swiata w Kolarstwie, bezapelacyjnie największy sukces polskiego kolarstwa w historii i to w jakim stylu! wielu fanów powie ze u panczenistów to też największy sukces ale mimo wszystko odrobinkę wyżej sobie cenie sukces michała moze przez to ze jestem fanem kolarstwa, a moze przez to ze w kolarstwie nie zawsze wygrywa ten kto jest najmocniejszy ale ten kto potrafi użyc głowy, i o ile u panczenistów wygra najsilniejszy o tyle w kolarstwie wazna jest tez głowa, zmysł taktyczny, ryzyko intuicja coś wiecej jak sam poziom sportowy dlatego odrobinkę wyzej cenie sobie sukces Michała. oczywiscie jak zwykle dodam ze to moje subiektywne odczucie takze jak juz macie zamiar mnie tu ukrzyżować to po prostu mój pogląd.


#54

mogę się założyć, że gdyby zaliczył dublet Flandria+Roubaix (a co by nie mówić, 2 monumenty > tytuł MŚ w kolarstwie) to nie byłby nawet w “5”.


#55

Nie bardzo rozumie :-/ sugerujesz ze dublet we Flandrii i Rubaix jest cenniejszy od mistrza swiata ? przede wszystkim nigdy nie myślałem ze bedziemy porównywali w taki sposób,trochę to temat rzeka i w moim mniemaniu wygranie 5 monumentów w roku nie jest równe wygraniu MŚ z drugiej strony patrząc ze mistrzem swiata został np taki Astarloa to od razu burzy to mój pogląd. dla fanów kolarstwa jednak wygrana w 5 monumentach w roku jest ważniejsza jak Mś natomiast dla niedzielnych kibiców nie do końca.czy ważniejsza od wygrania 2 monumentów brukowych chyba jednak mś jeżeli połączyć np wygranie w Rubaix i np w staruszce to jednak bym się wahał ale to raczej też kwestia subiektywnego poglądu. jedno jest pewne zaburzyłeś mój światopogląd odnośnie kolarstwa hehe :wink:


#56

W każdej dyscyplinie ważna jest głowa. Pamiętasz wyścig drużynowy o brązowy medal panczenistów w Soczi? Kanadyjczycy już w połowie mieli nad nami olbrzymią przewagę, ale Polacy choć tracili z każdym okrążeniem nie napalali się, tylko jechali swoim tempem. To był typowy dystans spadkowy / czyli każde kolejne okrążenia jedzie się nieco wolniej/. I co? Kanadyjczycy nagle zaczęli byskawicznie słabnąć, a Polacy można powiedzieć że utrzymali dotychczasowe tempo, mając minmalne straty. Na końcu okazało się, że wygrali zdecydowanie. Zadecydowała właśnie świetna taktyka i rozeznanie swoich możliwości.


#57

Ogólnie mówiąc, palmares MŚ jest bardzo prestiżowy. Jakiś Terpstra lub Nuyens niekoniecznie są “lepsi” niż Astarloa.

Dla niedzielnych kibiców niestety, obawiam się, liczą się tylko Toury, Francji i Polski.


#58

dokładnie. gdyby Majka wygrał np. “tylko” Giro, to przez chwilę byłoby głośno, ale potem znowu cisza.
paradoksalnie, bardziej by się zadomowił w pamięci niedzielnych kibiców gdyby wygrał Vueltę, bo to bliżej końca sezonu i każdemu już się zbiera na podsumowanie całego roku, a wtedy to jeszcze ciepły sukces.


#59
  1. Kamil Stoch 52
  2. Zbigniew Bródka 22
  3. Justyna Kowalczyk 18
  4. Mariusz Wlazły 15
  5. Michał Kwiatkowski 11
  6. Anita Włodarczyk 9
    Rafał Majka 9
  7. Konrad Czerniak 3
    Radosław Kawęcki 3
  8. Agnieszka Radwańska 2
    Łukasz Kubot 2
    Tzn., jeśli dobrze usłyszałem, każdy nominowany wybierał własną trójkę, gdzie przyznawano 3 pkt. za 1.miejsce, 2 pkt. za 2.miejsce i 1 pkt za 3.miejsce.

#60

Panowie i Panie, ostatnie 8 dni głosowania, wspierajmy naszych kolarzy!