Podjazdy w Polsce


#1

Czy istnieje jakaś strona z przekrojami profilów podjazdów w Naszym pięknym kraju? (no dobra, niekoniecznie przekroje :smiley:).


#2

kolarstwo-szosowe.gda.pl/baza.html dobra stronka polecam:)


#3

ja polecam tą stronke: zuz.mom.pl/rower/podjazdy.php


#4

tak petrząc to polska i jej podjazdy to sie chowa do innych turów alo oni mają alpy pireneje a my tatry he :smiley:


#5

Tyle, że pan Lang nie chce jakoś Tatr wprowadzić do TdP…


#6

Ależ tam nie ma w ogóle kibiców! Pewnie jedynie jakieś krówki z pastwiska :smiley:
A tak na serio, to to co robi Lang z tym wyścigiem, to już jest żenada… 8 czy 9 razy jedna góra, płakać się chce.


#7

Wstyd panie Lang. Za 2-3 lata to kolarze nie będą tu chcieli przyjeżdżac, bo będą musieli kręcic 15 razy pod Orlinek. Dla pana Czesia Orlinek to takie Alpe d’Huez w Polsce. Tylkoe nie wiem dla czego, bo przecie podjazd do bardzo trudnych i stromych nie nalezy.


#8

KARPACZ IS DEAD :exclamation:


#9

To prawda, że kolejny raz Orlinek jest męczący. Nie zamierzam bronić tej corocznej powtórki bo sam chciałbym by kolarze pokazali się w innej scenerii. pamiętać musimy jednak że w Polsce jest pewien problem. Jakość dróg. Plus możliwośc ich wyłączenia na czas wyścigu. Chociaż z drugiej strony w Giro były finisze na szutrze. Cóż. Widać włoskie szutry są jednak lepszej jakości od polskiego asfaltu.


#10

Ja u siebie w Zgierzu mam takie malutkie hopeczki. Może by tam pan Lang poprowadził trasę TdP :question: :mrgreen:


#11

a czemu by tour de pologne nie prowadził przez niemcy jakis 1 lub 2 etapy a niemcy mają chyba alpy jesli sie nie myle był by ciekawszy i trudniejszy tour przecie niektóre wyscigi prowadzą przez inne panstwa


#12

Otwórz Atlas Geograficzny a zobaczysz, że Alpy w Niemczech sa daleko od naszego kraju.

Pozatym chyba nie chodzi o to by na sile miec górki kosztem etapów w innym kraju. My mamy tylko 7 dni wyścigu a nie jak TdF 21, żeby sobie podróżować po innych krajach.


#13

A na Giro w tym roku peleton zawitał w Belgii (konkretnie w Walonii). Belgia nawet nie graniczą z Italią, ale wiem, że wyścig tam zawitał, bo w Walonii jest kilka tysięcy Włochów.


#14

no mysle ze polski tour powinien zawitac zagranice nawet ze wzgledu na wemigrowanych polaków np do niemiec duzo polaków mieszka w niemczech napewno by sie ucieszyli z tego powodu


#15

Tylko to znów wyścig 21 etapowy, dużo bogatszy niż TdP, więc stać ich na transfer całego peletonu tyle kilometrów.

Wyjazd TdP do Niemieckich Alp byłby głupotą. Już lepszym pomysłem byłby wypad na Tatry Słowackie bo akurat drogi są dobre więc Lang nie będzie miał się czego czepiać.


#16

w TDF mają na wszystko kase a nasz TDP napewno ma ograniczony budżet i przewóz kolarzy do innego kraju w góry to niemożliwa sprawa,


#17

tez ciekawy pomysł byle bo jak widze te rundy to mnie szlak trafia wiecznie to samo a tak podjazdzik koncowy np 10 km srednie nachylenie 8% i było by ciekawie :smiley:


#18

Wystarczyłoby poprowadzić trasę przez Pieniny, araz za granicą są słowackie Tatry, jeden etap można by tam puścić częściowo, a górki są naprawdę strome (jechałem autem).


#19

A może by tak TdP zawitał w Bieszczady :question: Byłem tam i jakość dróg nie jest tam najgorsza. Jest tam kilka niezłych podjazdów, może nie są one zbyt długie, ale dość strome więc… może tam :question:


#20

a ile te strome podjazdy mają 3km,5km tez mało ciekawie bo emocji było by az zaduzo jak na 20 min ale marzy mi się takie np mortirolo na tour de pologne było by ciekawie jak na tegorocznym giro-pamietacie mortirolo w tym roku w giro piekna góra i emocji dużo,szkoda ze na tym etapie mortirolo nie konczyło by się na finiszu.