Podsumowanie 2009. Kilka prostych kwestii.


#1

Nie będzie o Armstrongu ani o wojnie z Contadorem, choć kto wie. Wzorem cyclingnews.com proponuję szanownym kolegom odpowiedź na następujące kwestie:

1. Najładniejsze zwycięstwa, najlepsze akcje, zwycięskie lub nie 2009.
2. Największe niespodzianki 2009.
3. Największe rozczarowania 2009.
4. Kolarze, na których warto zwrócić uwagę w 2010.

Moje typy:

  1. Zwycięstwa: Devolder na Flandrii, A. Schleck na Liege, Evans na mistrzostwach. Ze względów patriotycznych: oczywiście Szmyd, wiadomo gdzie.

  2. Niespodzianki: Absolutnie Wiggins, absolutnie Haussler, i prawie absolutnie Farrar.

  3. Rozczarowania: Z poletka dopingowego, wiadomo - Di Luca, a szczególnie :frowning: Rebellin. Poza tym: Kirchen, Bennati, Ciolek, Van Averamaet, Gerdemann.

  4. Mam niejasne wrażenie, że Contador na TdF’10 może mieć więcej problemów z Gesinkiem niż z A. Schleckiem. Z ciekawością będę śledził poczynania Estończyka Taaramae, Kolumbijczyka Urana, jak i superjuniora Sicarda w Euskaltel oraz całej gromady młodziaków w Columbii (Ghyselinck, Gretsch, Guldhammer, van Garderen).

A jaki jest pogląd szanownych kolegów?


#2
  1. Heinrich Haussler na 13. etapie TdF w Wogezach
  2. Bradley Wiggins za TdF, Cadel Evans na Mistrzostwach Świata, plus zgoda na Tylera Farrara i również końcowa seria zwycięstw Philippe Gilberta
  3. Cadel Evans w TdF i Damiano Cunego w Gd’I i Kim Kirchen za cały sezon
  4. Na pewno na Lance Armstronga w TdF ze swoją (w 100%) nową ekipą. Zgoda co do Urana. To bardzo ciekawy zawodnik. I oby na… Paterskiego

#3

1. Najładniejsze zwycięstwa, najlepsze akcje, zwycięskie lub nie 2009. Damiano Cunego i 8 etap na Vuelcie

2. Największe niespodzianki 2009. Ogromna ilość zwycięstw Andre Greipela

3. Największe rozczarowania 2009. Evans(na MŚ sie zrehabilitował),Gesink,Bennati

4. Kolarze, na których warto zwrócić uwagę w 2010. Z tych,którzy jeżdżą od kilku sezonów Tony Martin i Francesco Masciarelli a z nowych Patrick Gretsch,Jack Bobridge,Romain Sicard


#4
  1. Etap na Polach Elizejskich i pewna wygrana Marka Cavendisha.
  2. Gilbert (niesamowita końcówka sezonu), Evans (zdobycie trykotu Mistrza Świata)
  3. Levi Leipheimer (za cały sezon), Bennati (nie zachwycał w sprinterskich końcówkach)
  4. Tony Martin, Gretsch, Taaramae.

#5
  1. Najladniejsze akcje - zwyciestwa : Evans i Cancellara na MS.

  2. Najwieksze niespodzianki: Wiggins, Le Mevel na TdF, Garzelli na GdI - sie nie spodziewalem tak znakomitej formy emeryta.
    Dla mnie niespodzianka byla tez az tak wielka dominacja THC w sprintach. Wiadomo, ze Cava najlepszy, ale ze bedzie demolowal wszystkich, gdziekolwiek wystartuje z tak wielka przewaga… A drugim sprinterem okazal sie byc Greipel. A na trzecim stopniu podium ? Farrar, Hushovd, AleJet, Ciolek czy moze jednak Boasson Hagen?

  3. Najwieksze rozczarowanie: Powiedzialbym - Wlosi. Zadnego Touru. Daleko na MS. Nawet Lombardii nie wygrali (Zadnego z “monumentow” wogole). Petacchi zdemolowany przez Cavendisha, Bennati wogole nie zaistnial - Ballan wygral TdP i kto wie, czy to nie najwieksze osiagniecie Wlochow w tym sezonie (biorac pod uwage ranking wyscigu, nie zas prestiz).
    Do najwiekszych rozczarowan dodalbym porazke Carlosa Sastre na TdF. Przyczyny byly rozne, ale przykro bylo patrzec na Carlosa.

  4. Nadzieje na przyszlosc:
    W zasadzie ci, ktorzy juz sie pokazali z dobrej strony: Fuglsang, Deignan, Hoogerland (i Vacansolei wogole - bardzo mis sie spodobaly ich wystepy na VaE), Fellieu…
    Z bardziej lokalnego podworka - bede staral sie obserwowac kariere Petera Sagana (Liquigas bedzie) i Paterskiego.


Po kazdym z Tourow staralem sie ocenic wystepy poszczeglnych ekip.
Myslalem, czy na zakonczenie sezonu takiego samego nie zrobic. Ale za trudne to by bylo porownanie.

Ogranicze sie do kilku luznych spostrzezen:

Astana zdominowala najbardziej prestizowy wyscig. W GdI tez dobrze im szlo. Ale pozatym mialem wrazenie, ze malo widoczna.

Team HighRoad Columbia - dominacja absolutna w sprintach. zabraklo walki o klasyfikacje generalna - choc Rogers i Lovkvist na GdI wydawalo sie, ze powalcza.

Rabobank: Menchov i Gesink - dwoch roznych kolarzy, a obaj wybitni. Mieszanka doswiadczenia i mlodosci. Zabraklo dobrego wytepu na TdF.

Garmin-Slipstream: Najwieksze pozytywne (dla mnie) zaskoczenie: VandeVelde, Wiggins, Danielson i Farrar - wspolnie prezentowali sie przez dlugi czas z jaknajlepszej strony.

Lotto - pechowy Evans - przez pierwsza czesc sezonu raczej slobo. Koncowka sezonu w wykonaniu tej ekipy piorunujaca. Evans piekana walka mimo przeciwnosci losu na VaE, mistrzostwo Swiata, i niesamowity Gilbert.

Saxo Bank: Piekne zwyciestwo Schlecka w klasyku i rownie piekna walka z Contadorem na TdF. No i niesamowity Cancellara.

QuickStep - jeszcze poczatek sezonu dobry: zwyciestwo Devoldera i Boonena w klasykach.
jeszcze na GdI wydawalo sie, ze Davis moze powalczy z innymi sprinterami. Potem bylo coraz gorzej.
Devolder zaczal chyba cierpiec na “muchy w nosie” - wszystko co jechal, jechal “treningowo”: przed MS - w koncu tak miernie jego dokonania wygladaly, ze wogole na MS nie pojechal.
Boonen jeszcze na San Remo wskoczyl na drugie miejsce.

Liquigas - na papierze ekipa bardzo, bardzo mocna. I osiagala dobre rezultaty, ale…
3 wielkie Toury - ponad 60 etapow, a TYLKO JEDNO ZWYCIESTWO - porazka. Pelli na GdI i Szmyd na Dauphine - to najjasniejsze blyski, jesli chodzi o zwyciestwa etapowe.
Zwyciestwa w innych waznych wyscigach sa mniej cenne niz na GdI i, jak dla mnie, mniej cenne, niz na Mt Ventoux.

Caisse dEpargne, Euskatel, Cervelo - bez tych ekip - bez ich liderow: Valverde, Rodriguez, Sanchez, Martinez, Sastre, Hushovd peleton jest znacznie ubozszy.


#6

1. Najładniejsze zwycięstwa, najlepsze akcje, zwycięskie lub nie 2009: Evans i Cancellara na mś, Schlecki w Le Grand Bornand, Szmyd na Mt. Ventoux, Haussler w Colmar, Boom w Cordobie, Cavendish na Polach Elizejskich.

2. Największe niespodzianki 2009. Wiggins na TdF, Cancellara na TdS, Haussler w pierwszej części sezonu, Gilbert w drugiej, Hoogerland na Vuelcie, Evans na mś, liczba zwycięstw Columbii.

3. Największe rozczarowania 2009. Freire, van Avermaet, Bennati, Menchov/Sastre/Evans na TdF, Tour de Pologne, Pireneje na TdF, Włosi.

4. Kolarze, na których warto zwrócić uwagę w 2010. Boom, Hagen, Rui Costa, Fuglsang, van Garderen, Sicard.


#7

Nie to, zebym sie czepial, sundin, bo kazdy ma prawo do swojej oceny.

Ale, jakbys mogl :

Czym Cie Gesink tak rozczarowal? Superwaleczny kolarz do konca wlaczacy o podium VaE i gdyby nei upadek - pewnie by to podium zdobyl. W dodatku wygrana Emilia.


#8

Nic waznego nie wygral w tym roku :slight_smile: No ale nie piszmy tu o tym,tak jak mowisz kazdy ma prawo do wlasnego zdania.


#9

z wiadomych wzgledow Szmyd na Mt.Ventoux i Niemiec na Pampeago,
A.Schleck na LBL,
Contador do Verbier,
Sicard na MS,
J.Rodriguez na MS,
Gilbert w Lombardii
Haussler w Wogezach;

zwyciestwo Cancellary na MS.

Wiggins (TdF)
Haussler (pierwsza polowa sezonu)
Gerrans (wiosna i jesien)
Hoogerland
T.Martin
powiedzmy, ze Bozic

Freire
Bennati


#10

1. Najładniejsze zwycięstwa, najlepsze akcje, zwycięskie lub nie 2009.

Jezeli chodzi o zwycięstwa, to na mnie największe wrażenie zrobiły zwycięstwa Carlosa Sastre w GDI, zwłaszcza na Wezuwiuszu. Jeżeli chodzio akcje, to najciekawsza była Vuelta, ze względu na walkę Samuela Sancheza (o odrobienie początkowych strat) i Gesinka (przynajmniej o ograniczenie strat po kontuzji). Zwycięstwa Cancellary na czasówce w MŚ nie ma chyba co komentować :wink: .

2. Największe niespodzianki 2009.

Zdecydowanie Wigins na TdF, potem Evans na MŚ (nie żeby Evans nie był dobrym kolarzem, ale dla mnie to on atakować nie umie i po tym zwycięstwie zdania nie zmieniłem - jedna jaskółka wiosny nie czyni)

3. Największe rozczarowania 2009.

Sastre na TdF, zawsze uważałem go za zawodnik, który jest w stanie przejechać nawet trzy toury na najwyższym poziomie, a tu taka klapa… No i Gesink na Vuelcie. Nie twierdzę, że to jego wina, bo po prostu miał pecha. Vuelta jednak byłaby ciekawsza (i tak była chyba najlepszym wyścigiem wieloetapowym), gdyby nie załapał kontuzji.

4. Kolarze, na których warto zwrócić uwagę w 2010.

Odpowiem nieco przewrotnie: Contador i Wiggins :wink: . Contador, bo jestem ciekaw, na ile jego wyniki to efekt jego talentu, pracy itp., a ile - programu “antydopingowego” Astany. Obecna Astana raczej tak samo dobrego programu nie ma, więc będe się Albercikowi przyglądał… A Wiggins - prawie to samo: czy jego postawa w TdF to wynik zrzucenia wagi i pracy nad jazdą w górach, czy raczej innego wspomagania.


#11
  1. Haussler na TdF, Evans, Cancellara na MS, Szmyd na MVentoux

  2. Wiggins, Farrar, liczba zwyciestw Hagena, koncowka sezonu Gilberta

  3. van Avermaeat, Freire, Bennati, Kirchen, Ciolek, Sastre

  4. Hagen, D.Martin, Uran, Taaramae, Rui Costa, Amador, Fuglsang, Kessiakoff,Guldhammer,Kennaugh,


#12
  1. Szmyd na Mount Ventoux, Evans na MŚ, Cancellara (MŚ ITT), Armstrong na TdF (chodzi mi o pogoń za czołówką na którymś z etapów… Co jak co, mi się podobało) i Blockhaus.
    Do tego Samuel Sanchez, za waleczność na VaE i w Lombardii i Gilbert za końcówkę sezonu

  2. Dla mnie nr. 1 to Hoogerland. Na pewno Wiggins zaskoczył na TdF. Podobnie le Mevel. Greipel i Hagen do spółki :wink:

  3. Freire, Sastre na TdF, Bennati, troche Boonen…

  4. Sicard (wiadomo…talent), Hagen, Uran, Hoogerland, Fuglsang, Kesiakoff, Rui Costa i (zgodzicie się lub nie) Armstrong (zdeterminowany, może się okazać szalenie niebezpieczny dla rywali)


#13
  1. Cancellara na MŚ, Szmyd na Mt.Ventoux, Paryż-Roubaix, pogoń Armstronga za Schleckami i Alberto na Grand-Bornard, Sierra de la Pandera na Vuelcie

2.Haussler na wiosnę, Hoogerland, Bozic, Gerrans, Evans na MŚ, Gilbert jesienią, Greipel

3.Freire, Bennati, Kreuziger, Sastre, Leipheimer, Horner, Bonnen

  1. Uran, Armstrong, Sicard, Hoogerland, Hagen, Haussler, Taaramae, Fuglsang

#14
  1. Szmyd na Mt. Ventoux, Devolder na Flandrii, Cancellara na MŚ (oba wyścigi) oraz mimo wszystko wyróżniłbym… K. Van Hummela za samotną walkę z limitem czasowym na każdym górskim etapie TdF (do momentu wycofania się z wyścigu rzecz jasna) :slight_smile:

  2. Haussler w pierwszej części sezonu, Gilbert w końcówce sezonu - obaj panowie w wymienionym czasie w fenomelanej formie. Ponadto Wiggins i Le Mevel na TdF.

  3. “Stara gwardia sprinterów” - z grubsza rzecz biorąc to dostawali permanetnie baty od “młodzierzy”. Poza tym wszyscy dopperzy. Na dokładkę: postawa Evansa, Sastre i Menchova na TdF.

  4. Podpisuje się pod Waszymi wcześniejszymi typami, w zasadzie nic nowego nie wymyślę.


#15

1 najładniejsze zwycięstwo zdecydowanie Tom Boonen w piekle północy kraksa Thora i van Summerena piekny wyścig
2 Wygrana Valverde w Vuelcie i Menchova w Giro no i A.Schleck za całokształt wygrana w staruszce 2 w strzale i 2 w TDF
3 słaba postawa F.Schlecka i innych w w klasykach wiosennych no i Cunego w Giro i jeden wielki żal i nuda jeżeli chodzi o TDF
4. Fugslang ten chłopak ma potencjał, Martin Kreuziger Nibali kompletni kolarze , Breschel świetny klasykowiec i sprinter, Hagen ojjj to jest dopiero wojownik swietnie finiszuje i brukii może wygra piekło północy w pszyszłym roku Farrar oby ogrywał Cavendisha, no i Boom obym się nie mylił co do jego talentu


#16

1 .Haussler w Colmar,Szmyd na Ventoux, Wygrana Cava na polach elizejskich,Contador na Verbier,
2. Farrar,Haussler,Hoogerland,Konovalovas,Wiggins,Vaconsoleil,Cervelo,
3. Bennati,van Avermaet,Evans,Steegmans,Freire,Ballan,Tuft,Simoni,Kirchen,
4 Sicard,Paterski,Caruso ( ten młodszy),Bobridge,


#17
  1. Contador na Verbier, Haussler do Colmar, Szmyd na Ventoux
  2. Wiggins, Hoogerland, B.Feillu
  3. Sastre na tdf, Freire, Kirchen
  4. Basso, Vino, Sicard, Boom, Armstrong (ci po przerwie jeżdżą coraz lepiej)

#18
  1. Najładniejsze zwycięstwa, najlepsze akcje, zwycięskie lub nie 2009:
    Cancellara na Mistzostwach Świata (finisz czasówki), Sylwek na Mount Ventoux (największe emocje), Valverde na Dauphine Libere (za odrobienie dużej straty i ostateczne zwycięstwo)

  2. Największe niespodzianki 2009:
    Wiggins, Gilbert pod koniec sezonu, Borut Bozic

  3. Największe rozczarowania 2009:
    Bennati, Evans i Boonen na Tour de France

  4. Kolarze, na których warto zwrócić uwagę w 2010:
    Szmyd (chyba nabrał już potrzebnej, do zwycięstw etapowych, pewności siebie), Hagen, Gesink

pzdr


#19
  1. Contador na Verbier, Szmyd + Valverde na Mont Ventoux, J-Rod na MŚ

  2. Wiggins, Gilbert, Bozic

  3. Freire, Bennati

  4. Fuglsang, Uran


#20
  1. Boonen wygrywający P-R. W wielkim stylu. I Gilbert pokonujący wielkiego, bądź co bądź Boonena na finiszu P-T.
  2. Garzelli z determinacją walczący o koszulkę najlepszego górala na Giro. Nie przez frajerskie akcje, ale jadąc z najlepszymi. Renesans tej klasyfikacji.
  3. Pirenejskie etapy TdF
  4. Paradoksalnie ci “z górnej półki”. Evans - ma się zmierzyć z klątwą tęczowej koszulki. Sastre - ostatnia chwila, by udowodnić, że jest kolarzem wybitnym a nie tylko bardzo dobrym, Menchov i Valverde - pora na Tour. Vino i Basso - wskaźnik skuteczności obecnego systemu antydopingowego.