Podsumowanie sezonu 2018


#21
  1. Lombardia
  2. Giro
  3. 19 etap Giro
  4. Nibali w M-SR
  5. Valverde
  6. Thomas - nigdy nie wierzyłem że może wytrzymać na takim poziomie 3 tygodnie
  7. Majka i Ardeny w wykonaniu Kwiatka
  8. Monument i dobre miejsca w klasykach dla Kwiatka. Top5 i etap w GT dla Majki

#22
  1. Chyba Lombardia, bo najlepsza, jaką oglądałem, ale na PR i Flandrii też było piękne ściganie (do tego jednak jesteśmy przyzwyczajeni :wink: )

tak ogólnie, może poza MSR wszystkie monumenty w tym roku niezmiernie ciekawe, a i na Strade Bianche i Amstel Gold Race mieliśmy fantastyczne ściganie. wyścig o tęczę lekko rozczarował jak na swoje standardy, U23 był ciekawszy.

  1. Giro (niezmiennie od 2015)
    1. etap Giro, choć podobało mi się kilka innych etapów Giro (zwłaszcza gdy atakował Yates) + etap TdF do Roubaix (sporo dramaturgii i emocji, płakałem razem z Degenkolbem) + etapy TdF w Pirenejach.
  2. Froome na Finestre.
    Wyróżnienia:
  1. Nibali za przełamanie wszelkich znanych nam od 20 lat schematów zwyciężania w MSR (chyba że czas pokaże, że decydujące rzeczywiście było ustanowienie 7-osobowych zespołów :wink: )
  2. Sagan i Terpstra za wygranie Roubaix i Flandrii w stylu starych mistrzów, zwłaszcza akcja Sagana należała do takich, jakich od kilku lat na tym wyścigu nie widzieliśmy.
  3. Jungels na Staruszce za zrobienie czegoś, co nie udało się Nibalemu w 2012 i w ogóle wyglądało to tak przekozacko, jakby tylko on jeden na świecie potrafił coś takiego pojechać (choć wiadomo, że obecność Alaphilippe’a na tyłach trochę mu pomogła).
  4. Quintana na etapie pod Portet
  5. Nibali pod Muro di Sormano
  6. Benoot na Strade Bianche
  7. S.Yates na etapie do Sappady
  8. Soler na ost. etapie Paryż-Nicea

wyróżnienie specjalne: Mohoric za jakieś 80 akcji ofensywnych :wink:
wyróżnienie specjalne nr 2: Pinot za nieustępliwość w próbach oderwania Nibalego na Lombardii

  1. rok etapowców, wyróżniam jednak Dumoulina
    (odnoszę wrażenie, że Valverde dostał velo d’or trochę za całokształt, choć z drugiej strony Froome budziłby wiadomej natury kontrowersje, a Dumoulin czy Alaphilippe nie wygrali nic wielkiego… kto wie czy defekt na Tirreno-Adriatico nie pozbawił tej nagrody Thomasa :wink: )

  2. nie odnotowałem w tym sezonie jakichś niespodziewanych rewelacji. jeśli już to może rzeczywiście ten S.Yates na niespotykanym dotąd poziomie.

  3. Kittel i Meintjes + stawka sprinterów w ostatnim tygodniu TdF + postawa Mitchelton w sprawie wystawiana Ewana na GT.

  4. aby nie pogłębiał się podział na grupy lepsze i słabsze, który odczuliśmy w tym sezonie chyba najmocniej od 2010.

od siebie dodaję też kategorię
NAJLEPSZA TYGODNIÓWKA: W. d. Kraju Basów