Polskie Kolarstwo


#1

Ja chciałbym nawiązać do wypowiedzi matti „niech to nasze kolarstwo się rozkręca.” Ja nie chcę być złym prorokiem i krytykiem też się cieszę z wygranej Etapowej Sylwka, ale jedna jaskółka wiosny nie czynni. A reszta naszych kolarzy, kto? Niemiec ok. dobry jest, ale już klika sezonów nie może pokonać pewnego poziomu nie widzę kontraktu z lepszą drużyną. Niemal każdy z naszych, któremu udaje się podpisać umowę c drużyną z wyższej półki ma przezywa szok poziom w naszym kraju jest przedszkolny kiedyś usłyszałem wypowiedź jednego z kolaży polski drużyny „w Polsce to zmęczyć się można tylko na Tour de Pologne” wiec sami widzicie nie można budować silnego Kolarstwa Polskiego na obecnych Zawodnikach ok., jacy są tacy są i danego poziomy nie wymusimy na nich nagle Sylwek nie wygra TdF na Niemiec Giro. Trzeba koncentrować się na dzieciakach na klubach i szkolące a nie na TdP. Kiedyś Czesław Lang Mówił ze inwestycja w TdP to podniesie poziom Polskiego Kolarstwa Teraz wiemy ze się mylił Fajnie jest nasz narodowy wyścig jest wśród najlepszych super. Ale żadna Polska drużyna nie może wystartować w nim  to chyba nie tak miało się rozwijać a nasz władze w PZKol. wolą inwestować w tor piękny duży tor fajnie, ale, po jaką cholerę mówi się ze jak będzie tor to będą wyniki na torze a ostatnie mistrzostwa świata w Pruszkowie jakoś tego nie potwierdzają wiec to tez tylko będą słowa i poziomu naszego Kolarstwa będziemy obserwować jak spada w duł. Niech mi powie ktoś czy na tak liczne zawody amatorskie jak chociażby maratony przyjechał ktoś z klubów ze sztabu trenerskiego i wypatrywał młode talenty ja nie widziałem nikogo może się mylę, ale na pewno nie jest to powszechnie stosowane a nigdzie indziej się nie znajdzie talentu jak właśnie na takich imprezach.
No się rozpisałem, ale uważam ze trzeba o takich sprawach mówić coraz głośniej i zacząć działać.


#2

Sukcesy mogą zainteresować młodzież do wsiadania na rower i trenowania! PZKol ma wszystko gdzieś i tu się zgadzam. Już dawno Walkiewicz powinien odejść, ale nadal siedzi na stołku! Nigdy nie bedziemy kolarską potęgą tak jak Hiszpania czy Włochy, ale możemy przynajmniej powrócił do pieknych lat 90 czy początku XXI wieku, kiedy trzech naszych (Piątek, Wojtas i Wadecki) wjeżdzało w dwudziestoparo osobowej grupce na mete MŚ!


#3

Według mnie TdP trochę zabiło nasze kolarstwo, choć ono też zabijane jest od środka. Mozna jechać na TdP ale trzeba mieć pieniądze, których polskie grupy nie mają. Nie potrafimy przyciągnąć sponsorów lub swoimi działaniami zniechęcamy ich do inwestowania w kolarstwo.

Tor dopiero powstał, może coś z tego będzie. PZKol zatrudnił zagranicznego szkoleniowca, do tego otwierany jest Ośrodek Szkolenia Sportowego Młodzieży w kolarstwie MTB. Może cos z tego będzie.

Jednak szosy według mnie szybko nie uda się postawić na nogi.


#4

Niestety sponsorów przyciagają sukcesy wystarczy zobaczyć co się stało w skokach po zwycięstwach Małysza, Pływanie Otylka, biegi narciarskie teraz przezyją rozkwit dzieki Kowalczyk siatkówka nasze reprezentacje, w Kolarstwie takich sukcesów raczej w najbliszym czasie nie widze według mnie należało by usunąć ta grupki kolarskie jak DHL MRÓZ CCC itp. i storzyć jedną silną grupe w ProTeam. to jest jakieś wyjscie bo nie oszukujmy się Szylwek takie wyscigi jak Paryż - Nicea,Tour de Romandie, Dauphine Libere, Tour de Suisse, Tour de Pologne, Eneco Tour byłby stanie wygrać a jesli by został liderem a innej niż Polskiej grupie nie ma szans. a te sukcesy by przyciągneły sposorów.


#5

Tylko czy w Polsce są firmy, które chciałyby się promować na zachodzie, bo nasze media niewiele poświęcają kolarstwu.


#6

Ponieważ to mój pierwszy post od pewnego czasu to zacznę od serdecznych gratulacji dla Sylwestra Szmyda. Dziękuję za wspaniałe emocje, których długo nie zapomnę.
A teraz wracam do tematu.

Pomimo euforii wywołanej wygraną Szmyda, trzeba powiedzieć, iż nasze kolarstwo jest bardzo marne. To temat bardzo złożony ja zwrócę uwagę na kilka charakterystycznych zjawiski:

Bardzo mała liczba startów zagranicznych polskich “grup zawodowych”. Kilka lat temu w dobrych wyścigach we Włoszech czy francji jeździły dwie czasami trzy nasze ekipy.

Brak startów reprezentacji under 23 i juniorów w zawodach cyklu Nations Cup(to prawdziwy skandal)

Tour de Pologne grabaż naszego kolarstwa. W naszym “wspaniałym” narodowym tourze ma szansę w tym roku wystartować 4 i pół polskiego kolarza (ta połówka to Gołaś, który jest zawodnikiem zawieszonej grupy Amica Chips). Rok temu udało się uniknąć kompromitacji zapraszając “REPREZENTACJĘ POLSKI”. Ale o czym mało sie mówi przeciw takim praktyką protestują kolarze grup zagranicznych dowodząc, że prawo startu w imprezach Pro-tour mają tylko prawdziwi kolarze tzn. objęci programem paszportów biologicznych.

Zresztą Tour de Pologne to osobny temat. Osobiście uważam, iż projekt TDP jako imprezy Pro-Tour z punktu widzenia naszego kolarstwa przyniósł więcej złego niż dobrego. Najlepiej wspominam edycje z przełomu wieków gdy startowało wielu naszych kolarzy a z zagranicy przyjeżdzali ci, którym naprawdę chciało sie ścigać. A teraz wyścig przypomina trochę Tour of Qatar 2009 w którym wystąpiło trzech kolarzy z Kataru, w tym roku Polskich kolarzy na TDP może być równie niewielu. Przypominam, że rekord z z 2008 roku to 10 Polaków w TDP a gdyby nie “wałek” z reprezentacją wystartowałoby aż 2 Polaków.

TDP dla Polaków!!!

Pozdrawiam


#7

Oj, temat TdP był już wielokrotnie wałkowany. IMO dobrze się stało, że TdP ma status ProTourowy. To chyba poziom polskich ekip ma iść do góry, a nie poziom CAŁEGO polskiego kolarstwa na dno. Gdyby Lang nie wyciągnął TdP do góry, to dziś pewnie nikt by go nie oglądał. Bo przy takiej ilości wyścigów, w których muszą obecnie startować ekipy z zagranicy, nikt znaczący by do nas nie przyjechał. I sami tkwilibyśmy w bagnie i grząźli dalej. Także myślę, że nie można winić Langa, że bardzo dobrze wykonuje swoją pracę i z mało znaczącego wyścigu zrobił imprezę z “Kolarskiej Ligii Mistrzów” :wink: . Winić można zespoły, sponsorów czy zawodników. Na pewno nie Langa!


#8

No Lang jest jaki jest, w co drugim zdaniu plecie bzdury, ale organizatorem jest dobrym. I to nie tylko TdP. Ta reprezentacja Polski to przeciez jego inicjatywa. W tym roku tez bedzie.
Swoja droga, szkoda ze Szurkowskiemu sie nie udalo z Czechami i Wyscig Pokoju jest obecnie martwy.
Co by nie mowic, milej wspominam edycje sprzed 2005 roku, zwlaszcza 99 i 2000.

Polskie grupy z roku na rok sa coraz slabsze, dlatego wyrozniajacy sie kolarze powinni lapac okazje z zagranicy.

Ta slabosc polskiego kolarstwa najbardziej wychodzi na MS, kiedy to drzymy o to, zeby ktorys ukoczyl. Pomijajac sukces Sprucha (a wlasciwie calej druzyny, bo nasi skasowali silny odjazd), w tamtych latach, zawsze w pierszej grupie przyjezdzal Wadecki czy Piątek. Albo, np. Lizbona, ostatnia runda i atakuje Arkadiusz Wojtas, nikt nie wie o co chodzi. Gdzie te czasy?
8 lat temu Rutkiewicz wygral z Virenquiem na Grand Colombiere w Tour de l’Ain, w Plouay byly medale Mazura, Bodnara, byl Zugaj, co z ta generacja?


#9

Oj, temat TdP był już wielokrotnie wałkowany. IMO dobrze się stało, że TdP ma status ProTourowy. To chyba poziom polskich ekip ma iść do góry, a nie poziom CAŁEGO polskiego kolarstwa na dno.

Niby tak ale jest wiele przykładów krajów, które bez wyścigów pro-tour a czasami bez jakichkolwiek wyścigów uci posiadają zastępy światnych kolarzy (Rosja, Białoruś, Ukraina, Australia, Usa, Wielka Brytania itp.) I jeszcze jedno jaki sens ma TDP z udziałem czterech naszych kolarzy, przecież to absurd.

PS.

TDP to małe piwo prawdziwy skandal to brak naszych reprezentacji młodzieżowych i juniorskich w wyścigach cyklu Nations Cup

TDP dla Polaków!!!


#10

Co do Rosji i USA - te kraje są olbrzymie, a mają zaledwie paru dobrych zawodnikó każdy. Poza tym spora część z zawodników tych nacji bardzo wcześnie wyjechała na Zachód, do Włoch, Hiszpanii itd. i tam stawiała pierwsze kroki.


#11

Od dawna marzy mi się właśnie, by któraś z naszych największych “firm” przygarnęła kolarstwo szosowe. Dla przykładu taki PKN Orlen i jego Orlen Team - niezły “pochłaniacz” pieniędzy, a sposób i możliwości “reklamowania” w zasadzie dosyć podobne do kolarstwa (przede wszystkim rzecz się dzieje na trasach rozsianych po praktycznie całym swiecie, a nie na np. stadionach). Takich firm (potencjalnych sponsorów) można by tu jeszcze trochę wymienić …tylko co zrobić, by przyciągnąć ich do kolarstwa? :/
Druga sprawa… może postarajmy się o coś a la Euskaltel-Euskadi :slight_smile: Nie wiem czy to jeszcze aktualne (i czy dobrze kojarzę :wink: ), ale kiedyś bodajże robili tam społeczne “zrzuty” na drużynę :wink: Zrobić jakąś ciekawą drużynę, znaleźć kilku sensownych sponsorów, poza tym dać jej status fundacji (i 1% z podatku), a do tego jakieś “czyny obywatelskie” - systematyczne zrzuty :wink: Może coś by się z tego uzbierało :stuck_out_tongue: :wink:

A co do Tour de Pologne to dziwie się Waszym narzekaniom. To w istniejących warunkach jedyne (poza paroma zawodnikami + od niedawna tor w Pruszkowie :wink: ), dzięki czemu Polska istnieje jeszcze na “kolarskiej mapie świata”. To jak ten ostatni tur* - nie zabijajmy go, bo “zginie bezpowrotnie”. Poza tym, jak już wspomniał KubaWinter:

.

*żeby nie było nieporozumień: chodzi o to wymarłe zwierzę, a nie jakiś wyścig dookoła czegoś :wink:


#12

Nie chodzi o to by niszczyć TDP. Ale fakty są takie ,że nasze kolarstwo idzie w dół w czasie gdy “podobno” znaczenie TDP coraz bardziej rośnie. Nie chcę tu deprecjonować osiągnięć Pana Langa szczególnie jako organizatora i promotora kolarskich zmagań ale mam wrażenie, iz od kilku lat jego poczynania świadczą, że stopniowo traci kontakt z szarą rzeczywistością. Np. Pomorski klasyk trzystukilometrowy wyścig dla dwudziestu kolarzy.

Czt gdyby TDP był wyścigiem kategorii HC, to było by coś złego. To nie kategorie ale kolarze, kibice i historia tworzą prestiż wyścigów.

TDP dla Polaków !!!


#13

no z tym sie nie zgodze, bo kategoria ProT->MUSZA byc gwiazdy->jak sa gwiazdy to jest wiecej kibicow i sponsorow, przecietnemu kibicowi wiecej mowi: “na tdp jedzie n-krotny mistrz swiata, olimpiski etc” niz to ze beda “super” zawodnicy z polskich ekip (przy calym szacunku)

imo dobrze sie stalo ze tdp jest w proT i ze Lang na sile wciska ta reprezentacje (choc to wyglada jak “no niech se chlopaki zobacza jak wyglada wielki swiat”), to nie jego wina ze nie mamy polskiej ekipy w proT


#14

Mysle, ze to nie TdP zabiaj polskie kolarstwo.
To UCI.

Przeciez caly ten cykl - Pro Tour to pomysl, ktory w zalozeniu mial stworzyc jakas kolarska namaistke ligi mistrzow. Kilka wyscigow w ktorych startuja wszyscy najlepsi.

G… z tego wyszlo.
Niejeden wyscig nizszej rangi jest znacznie bardziej ceniony od panszczyzny, ktora w ProTour zawodowcy musza odrabiac.

A tworzenie takiej zamknietej pseudoelity skutecznei blokuje dostep do wielkiej rywalizacji tym biedniejszym, chocby i talent porownywalny byl.

Acha - i sukces Szmyda, tak jak kiedys sukces Malysza nie bedzie mial wplywu na polskie kolarstwo. On niczego nie zmieni. Jest WBREW temu, co sie dzieje, jest efektem samodzielnej ogromnej pracy.

Jak niby Malysz pociagnal narciarstwo?
Od pierwszego zwyciestwa (Oslo 1997) cale pokolenie juz by zdazylo sie wykluc.
A jest dalej na takim samym poziomie jak przez lata. (Wyjatkiem zapasc w pierwszej polowie lat 90tych).
Sikora mistrzem swiata zostal w 1995 roku juz. I co? I nic!

Jedyna nadzieja to taka, ze w koncu zmienia sie ludzie we wladzach zwiazkow. W biatlonowym sie juz wladze zmienily. Nagle sie okazalo, ze Sikora moze miec nie jedne narty, o ktore sam musi dbac, ale to sponsorzy sie staraja o to, zeby mail jak najlpesze. W PZN tez wladze sie zmienily, chociaz radykalna zmiana to nie byla (tak jak i w PZPN), ale przynajmniej troche zmienila sie filozofia - Malysz i Kowalczyk maja wlasnych trenerow, inne zajecia niz mniej doswiadczeni koledzy/kolezanki, bo tez innego treningu potrzebuja.

Zeby zas naprawde wielkie sukcesy regularnie odnosic musialaby nastapic calkowita zmiana w podejsciu do sportu. “Dzialacze” to pierwsze “wielkie zlo”. Ale kolejne ekipy rzadzace - ministerstwo zdrowia i edukacji powinny przeciez wspolnie z ministerstwem sportu dbac o kulture fizyczna w spoleczenstwie.
A tak mamy tylko raz na jakis czas alarmujacy raport o fatalnej kondycji dzieci. Od czasu do czasu ktos przebakuje o wprowadzeniu kolejnej lekcji WFu, na ktora polowa dzieciakow i tak nie przyjdzie bo ma lewe zwolnienia - czesto od tych samych lekarzy, ktorzy ubolewaja nad wadami postawy - a reszta dostanie szmacianke do kopania albo bedzie przenosci krzesla w ramach WF-u bo trzeba odbyc akademie ku czczi…


#15

a ja sie tak zastanawiam, baskowie maja swoj euskatel-euskadi, kazachstan sponsoruje astane, wielka brytania buduje sky team, czemu w polsce nie moze powstac jedna grupa sponsorowana przez najwieksze koncerny?


#16

Przydałoby się żeby jakiś polak wygrał wyścig pro tour etapowy żeby sponsorzy zwrócili uwagę … najlepiej jak będzie to polak na TDP z polskiej drużyny .


#17

Rosja, czy USA to troche inny potencjal kolarski. Kazachstan 3 lata temu- rowniez (teraz Astana jest bardziej super niz wtedy, ale mlodzi Kazachowie dostaja niezbyt wiele szans). Celem Brytyjczykow sa IO w Londynie.
Jesli juz mamy sie z kims porownywac to moze Słowenia czy Ukraina. Starajmy sie od nich czerpac jakies pozytywne wzorce.

Łatwiej niz polski super-team (Z Niemcem, Szmydem, gwiazdami z zagranicy) byloby stworzyc 2 druzyny II dywizji (jak kiedys Mroz i CCC). Takie, zeby mogly startowac w TdP i wyscigach typu Trentino, Bawaria, 4 dni Dunkierki… Reprezentacja do 23 lat tez moglaby czesciej startowac. Marzy mi sie rowniez reaktywacja Wyscigu Pokoju :stuck_out_tongue:


#18

Najlepsza opcja to zaangażować w projekt media. Kiedyś mieliśmy CCC Polsat, to pod względem medialnym mógł być świetnie stworzony zespół. Charakterystyczne koszulki i barwy, sympatyczna nazwa, znani sponsorzy, stacja tv z dużą oglądalnością. Niestety nie wyszło…
Najlepsze byłoby TVP, o TDP co roku naprawde solidnie trąbią. Gdyby sponsor miał pewność, że kilka razy w tygodniu na róznych antenach Telewizji usłyszy nazwę swojego zespołu to pewnie łatwiej byłoby podjąć mu decyzje o sponsoringu.

Dla mnie TDP w obecnym proturowym kształcie to jest właśnie nadzieja na przyszłość. Solidna i profesjonalna organizacja, rzesza kibiców, transmisje telewizyjne… Idealna okazja, żeby promować pozytywny obraz dyscypliny.


#19

Jeśli by kolarstwo miało porządny związek to teraz jest czas na pozyskiwanie sponsorów i to, jesli PzKol kapnie się ze komuna się skończyła i że pieniądze trzeba pozyskiwać a nie czekać aż dadzą, wystarczy wykorzystać aferę korupcyjną w polskiej Piłce i “Odbić” kilku sponsorów, którzy nie bardzo będą chcieli szargać opinii swych firm w bagnie korupcja. A co to wcześniejszych wypowiedzi nie potrzebujemy takich kolosów jak Orlen Wystarczy ze te firmy, co już wykładają kasę na kolarstwo zgadają się Intel (Kolos), DHL(kolos), i CCC i niech powstanie jedna Polska ekipa i powinno być git jeden budżet nie trzy jeden solidny zespół a nie trzy prowizorki.


#20

Drodzy państwo na czele ucieczki kolarz zespołu CCCDHLINTEL TEAM czy dojedzie czy utrzyma prowadzenie do samej mety - ahh pięknie by było