Polskie Kolarstwo


#393

…którzy moim zdaniem zaciemniają obraz kolarstwa w Polsce.
Niestety ale moim zdaniem mamy dwie duże gwiazdy (wiadomo), maksymalnie pięciu niezłych kolarzy na średnim poziomie, (Marczyński, Gołaś, Bodnar itp.) a dalej przepaść, czego najlepszym potwierdzeniem są wyniki naszych grup “eksportowych” CCC i Active Jet.


#394

Ja uważam, że w Polsce jest kilka błędów, które trzeba poprawić aby kolarstwo mocno poszło do przodu.

  1. Nasze grupy PCT, zamiast od razu ściągać do drużyny Orlików, powinny stworzyć tzw grupę dla młodzieżowców (Continetal, lub nie UCI) - zapewnić starty w wyścigach UCI najniższej kategorii i z tymi co się będą wyróżniać podpisywać kontrakty w grupie PCT - coś na styl grupy BMC Development Team :slight_smile:
  2. Zmiany trenerów kadr Narodowych, bo niestety, nie rozumiem podejścia że trener kadry łączy pracę w klubie, przecież wiadomo że duże znaczenie będą odgrywać znajomości lub stosunki klubowe.
  3. Rozwój zawodników następuje poprzez starty, niestety często polskie grupy kontynentalne i te młodzieżowe, startują tylko w Polsce, gdzie wiadomo trasy wyścigów to najczęściej płasko, więc młody utalentowany góral musi wyjechać by się rozwijać, bo w Polsce nie ma gdzie pokazać umiejętności tak zrobili Poljański, Majka i dobrze na tym wyszli.
  4. Brak wyścigów no jednak pod tym względem kulejemy i będziemy kuleć, w Hiszpanii, we Włoszech, Francji, Belgii, Holandii co tydzień po 3 wyścigi dla Juniorów i Elity + U23, u nasz 2 w miesiącu, czasem i mniej i najcześciej tylko płasko, lub forma kryterium o długości 20 km.

To trzeba poprawiać by się zmieniało. PZkol ogłosił kadry Narodowe na sezon 2016, wy nawet nie wiecie jakie nazwiska w kadrze Orliczek są a trenerem kadry jest Pan Mazur trener również Elity Kobiet. Przecież jeśli w kadrze Orliczek jest dziewczyna co już orliczką nie jest, albo dziewczyna co od 2 lat zakończyła karierę, to jaką ten Pan ma wiedzę skoro o tym nie wie i dodaje te dziewczyny do kadr. Inna sprawa to taka ze osoby w kadrach nie mają kompletnie kontaktu z trenerem, tak naprawdę nie wiedzą ze w tych kadrach są :wink:


#395

Czyli w skrócie: potrzeba kasy. Dużo :wink: Wątpię, żeby to się szybko zmieniło.


#396

a kolega których trenerów by zmienił ?


#397

Wszystkich którzy łączą pracę w klubie i kadrze, albo tu albo tu trzeba decydować, więc Wadecki, Mazur, Adamów, nie wiem jak liczyć Pana Cebule, bo w sumie zajmuje się SMS w Swidnicy :wink:


#398

Traktowanie Wadeckiego za trenera reprezentacji to jakieś nieporozumienie. Przecież on raptem dwa razy do roku na kilka dni zbiera ludzi do kupy.

To jest selekcjoner. A czy należy łączyć obie funkcje? Na stanowisku selekcjonera kadry powinna stanąć osoba z autorytetem, potrafiąca ustawić drużynę i ją zmotywować. Czy mamy lepszych kandydatów? Wielu nie widzę.


#399

Każdy dobrze wie że na szosie nie ma trenerów tylko selekcjonerzy, wszyscy trenują w klubach tam mają trenerów i według ich zaleceń trenują, a selekcjoner ma się znać i powoływać zawodników według formy zawodnika w danym momencie, a nie po znajomości, lub po tym ze kogoś lubi czy nie i dlatego nie powinien tym selekcjonerem być ktoś kto pracuje w klubie, bo wiadomo kogo będzie promował: Widzę to zarówno u Cebuli, Wadeckiego, Mazura jak i Adamowa


#400

Taka ciekawostka z portalu naszosie.pl
w artykule naszosie.pl/2016/06/ccc-sprandi- … stse-pijl/ pojawił się taki komunikat:
“Drodzy Czytelnicy naszosie.pl
Grupa CCC Sprandi Polkowice przestała wysyłać nam informacje prasowe, ponadto kolarze mają zakaz rozmawiania z nami. Decyzje zarządzających grupą szanujemy, acz nie rozumiemy. Prawda czasem boli. . .
Nie obawiajcie się jednak, my na nikogo się nie obrażamy i nadal będziemy pisać o „pomarańczowych””


#401

Podejrzewam, że chodzi o ten tekst, który w sumie nic nie wnosił, nie był w żaden sposób przełomowy, a tylko starał się zasygnalizować problem:
http://naszosie.pl/2016/03/pomaranczowe-swiatlo-ostrzegawcze/

No cóż, dla mnie dość dziwne posunięcie, choć tekst słaby, to reakcja też chyba przesadzona.


#402

Też myślę, że chodzi o ten artykuł. Kilka uwag w artykule było trafnych z pewnością. Natomiast reakcja świadczyć może o tym, że CCC Sprandi profesjonalizmu musi się jeszcze uczyć. Jeśli artykuł zawiera coś co jest nieprawdą albo mylną oceną autora to przede wszystkim można to oficjalnie sprostować/wyjaśnić. Natomiast to z czym mamy obecnie do czynienia wygląda na zabawę dzieci w piaskownicy. Ktoś coś powiedział, to na złość zabieram zabawki, kolegom mówię by się z nim nie bawili więcej i adieu… Sporo pracy jeszcze przed CCC Sprandi. Życzę im jak najlepiej, kibicuję z całego serca, ale coś w tym sezonie zgrzyta. Cały czas mam nadzieję, że to chwilowe i - mając oczywiście na uwadze rangę wyścigów - patrząc na ostatnią poprawę wyników liczę, że w końcu coś zaskoczy w poważniejszych startach. Dobrze by było coś ugrać w Szwajcarii bo inaczej to wyjdzie, że drużynie ProConti startującej w wyścigach najwyższej kategorii na razie bliżej do poziomu kontynentalnego niż WT.


#403

Słuchając dziś transmisji Touru w CT Sport któryś z czeskich ekskolarzy współkomentujących wyścig wspomniał o możliwości wykupienia licencji Tinkoffa przez CCC. Coś tam wcześniej mówił też, że rozmawiał z Wadeckim, więc może coś jest na rzeczy, choć rzecz jasna plotka to już niemłoda, więc za bardzo bym się nie podpalał.


#404

Rozmawiali z Tinkoffem, ale zdecydowali się sami rozwijać i nie odkupywać licencji.


#405

O tym zdaje się była mowa już w grudniu, Tinkoff mówił, że prowadził negocjacje z “polskim inwestorem”, co by jednoznacznie wskazywało na CCC. Ale według mnie jedyną przewagą wykupienia licencji nad samodzielną promocją byłoby to, że Miłek zaklepałby do siebie Sagana i Majkę.

Kuba, Twoje info to z pierwszej ręki?


#406

Si, nawet z pierwszych ust. Potem była mowa nawet o czymś w rodzaju fuzji (Tinkoff-CCC), ale nasi nie byli zainteresowani.

Wykupienie licencji, to najmniejszy problem. Pozostaje jeszcze opłacenie wszystkich kontraktów, ruchy kadrowe (bo mamy tak naprawdę 2 zespoły i 2 floty).

W obu naszych drużynach PC plan jest taki, żeby spokojnie zbudować porządne zaplecze, a potem ściągać do siebie zawodników. Można zamiast autobusu czy ciężarówki, zakontraktować jakieś nazwisko ze 2-3 miliony Euro, ale co zostanie po tym zawodniku po zakończeniu kontraktu albo jak złapie kontuzję w marcu? Nasi na wyścigach WT wyglądają naprawdę bardzo, bardzo zacnie. To floty CCC ustawiały się kolejki mechaników z drużyn WT, podobną ciężarówkę ma tylko Sky, ale ona jest stara i nie tak dobrze wyposażona jak ta pomarańczowa. W peletonie takie szczegóły widać i ludzie o nich mówią - że dobre zaplecze, flota, profesjonalizm, pensje na czas.

Parę lat temu NetApp, to też była jakaś lokalna drużyna, a teraz mówi się, że wezmą na pokład Sagana, Majkę czy Martina. Europcar albo IAM wskoczyły wyżej zbyt szybko i nieco wbrew własnej woli i nie skończyło się to najlepiej.


#407

A na czym stanęła kwestia awansu do WT? CCC nadal chce w przyszłym sezonie czy sobie odpuściło?


#408

A w sumie już nie pamiętam dokładnie, ale chyba jeszcze nie w przyszłym roku. Najpierw rozwój zaplecza, a potem zawodnicy.


#409

Nie wiedziałem gdzie podjąć temat, uznałem, że najlepiej tutaj.
Czy CCC ma w tym sezonie jakieś szanse na udział w etapówkach ciekawszych niż np. Norwegia lub Turcja czy Andaluzja była największą szansą na wykazanie się dla Antunesa w tym roku?


#410

W dobrej obsadzie to chyba niestety tylko nasz rodzimy tour? Z etapówek rangi WT odpadły (pomijając ubiegłoroczne Giro) Katalonia i Szwajcaria. Co z tegoroczną Turcją? Ciężko wróżyć. Pomijając wspomniane przez Ciebie kierunki zostaje chyba Austria. Z wyścigami jednodniowymi też widać spadek jakości kalendarza.


#411

CCC wystartuje w Tour of the Alps.


#412

Nie wydaje wam się, ze rozpoczynanie sezonu w Polsce na początku kwietnia to jest przesada(Ślężanski Mnich w tym roku 8.04)? Zimy juz nie te co kiedyś, uważam że spokojnie można by zaczynać w połowie marca.