Polskie Kolarstwo


#401

Podejrzewam, że chodzi o ten tekst, który w sumie nic nie wnosił, nie był w żaden sposób przełomowy, a tylko starał się zasygnalizować problem:
http://naszosie.pl/2016/03/pomaranczowe-swiatlo-ostrzegawcze/

No cóż, dla mnie dość dziwne posunięcie, choć tekst słaby, to reakcja też chyba przesadzona.


#402

Też myślę, że chodzi o ten artykuł. Kilka uwag w artykule było trafnych z pewnością. Natomiast reakcja świadczyć może o tym, że CCC Sprandi profesjonalizmu musi się jeszcze uczyć. Jeśli artykuł zawiera coś co jest nieprawdą albo mylną oceną autora to przede wszystkim można to oficjalnie sprostować/wyjaśnić. Natomiast to z czym mamy obecnie do czynienia wygląda na zabawę dzieci w piaskownicy. Ktoś coś powiedział, to na złość zabieram zabawki, kolegom mówię by się z nim nie bawili więcej i adieu… Sporo pracy jeszcze przed CCC Sprandi. Życzę im jak najlepiej, kibicuję z całego serca, ale coś w tym sezonie zgrzyta. Cały czas mam nadzieję, że to chwilowe i - mając oczywiście na uwadze rangę wyścigów - patrząc na ostatnią poprawę wyników liczę, że w końcu coś zaskoczy w poważniejszych startach. Dobrze by było coś ugrać w Szwajcarii bo inaczej to wyjdzie, że drużynie ProConti startującej w wyścigach najwyższej kategorii na razie bliżej do poziomu kontynentalnego niż WT.


#403

Słuchając dziś transmisji Touru w CT Sport któryś z czeskich ekskolarzy współkomentujących wyścig wspomniał o możliwości wykupienia licencji Tinkoffa przez CCC. Coś tam wcześniej mówił też, że rozmawiał z Wadeckim, więc może coś jest na rzeczy, choć rzecz jasna plotka to już niemłoda, więc za bardzo bym się nie podpalał.


#404

Rozmawiali z Tinkoffem, ale zdecydowali się sami rozwijać i nie odkupywać licencji.


#405

O tym zdaje się była mowa już w grudniu, Tinkoff mówił, że prowadził negocjacje z “polskim inwestorem”, co by jednoznacznie wskazywało na CCC. Ale według mnie jedyną przewagą wykupienia licencji nad samodzielną promocją byłoby to, że Miłek zaklepałby do siebie Sagana i Majkę.

Kuba, Twoje info to z pierwszej ręki?


#406

Si, nawet z pierwszych ust. Potem była mowa nawet o czymś w rodzaju fuzji (Tinkoff-CCC), ale nasi nie byli zainteresowani.

Wykupienie licencji, to najmniejszy problem. Pozostaje jeszcze opłacenie wszystkich kontraktów, ruchy kadrowe (bo mamy tak naprawdę 2 zespoły i 2 floty).

W obu naszych drużynach PC plan jest taki, żeby spokojnie zbudować porządne zaplecze, a potem ściągać do siebie zawodników. Można zamiast autobusu czy ciężarówki, zakontraktować jakieś nazwisko ze 2-3 miliony Euro, ale co zostanie po tym zawodniku po zakończeniu kontraktu albo jak złapie kontuzję w marcu? Nasi na wyścigach WT wyglądają naprawdę bardzo, bardzo zacnie. To floty CCC ustawiały się kolejki mechaników z drużyn WT, podobną ciężarówkę ma tylko Sky, ale ona jest stara i nie tak dobrze wyposażona jak ta pomarańczowa. W peletonie takie szczegóły widać i ludzie o nich mówią - że dobre zaplecze, flota, profesjonalizm, pensje na czas.

Parę lat temu NetApp, to też była jakaś lokalna drużyna, a teraz mówi się, że wezmą na pokład Sagana, Majkę czy Martina. Europcar albo IAM wskoczyły wyżej zbyt szybko i nieco wbrew własnej woli i nie skończyło się to najlepiej.


#407

A na czym stanęła kwestia awansu do WT? CCC nadal chce w przyszłym sezonie czy sobie odpuściło?


#408

A w sumie już nie pamiętam dokładnie, ale chyba jeszcze nie w przyszłym roku. Najpierw rozwój zaplecza, a potem zawodnicy.


#409

Nie wiedziałem gdzie podjąć temat, uznałem, że najlepiej tutaj.
Czy CCC ma w tym sezonie jakieś szanse na udział w etapówkach ciekawszych niż np. Norwegia lub Turcja czy Andaluzja była największą szansą na wykazanie się dla Antunesa w tym roku?


#410

W dobrej obsadzie to chyba niestety tylko nasz rodzimy tour? Z etapówek rangi WT odpadły (pomijając ubiegłoroczne Giro) Katalonia i Szwajcaria. Co z tegoroczną Turcją? Ciężko wróżyć. Pomijając wspomniane przez Ciebie kierunki zostaje chyba Austria. Z wyścigami jednodniowymi też widać spadek jakości kalendarza.


#411

CCC wystartuje w Tour of the Alps.


#412

Nie wydaje wam się, ze rozpoczynanie sezonu w Polsce na początku kwietnia to jest przesada(Ślężanski Mnich w tym roku 8.04)? Zimy juz nie te co kiedyś, uważam że spokojnie można by zaczynać w połowie marca.