Polskie transfery

transfery

#2541

Kreder, Jans, Pardini, Looij paru zawodników dobrze radzących sobie w belgijskich i holenderskich jednodniówkach pojawiło się na rynku.


#2542

Co wy z tą Belgią i Holandią - przecież CCC w tym roku pojawiła się tylko na 6 klasykach w tych krajach, które zresztą i tak kończyły się finiszem z całej grupy i większośc kolarzy CCC była w peletonie. No odliczając Strzałe Brabancką ale to cięższy klasyk na którym zresztą CCC pokazywało już w przeszłości ze potrafi zawalczyć.


#2543

To chyba te marzenia o WT :wink:


#2544

Tu bym małe sprostowanie dodał.
Owszem, w Belgii praktycznie każdy wyścig będzie w jakimś tam zakresie brukowany, ale są bruki i Bruki :wink:. W tych wyścigach, gdzie bruki decydują o selekcji, w tych Jans nie istnieje. Dokładnie, z pewnych powodów, śledzę karierę Roya Jansa od kilku lat i chyba tylko raz gdzieś tam zaplątał się w czołówkę łatwiejszego wyścigu brukowanego. A i tak to było gdzieś pod koniec 20.
Roy to sprinter i w zasadzie tyle. Jednak od 2 sezonów żadnego kroku do przodu nie zrobił, a w tym roku powiedziałbym, że jest nawet krok w tył. Zresztą dziwna była zmiana Wanty, a więc zespołu z ambicjami, na Walonię (też niby z ambicjami, ale bez perspektyw WT).


#2545

Myślę, że dużo bardziej niż takich szybkich i potrafiących jakoś jeździć po bruku CCC potrzebuje przyzwoitych górali lub kolarzy typu Gregi Bolego, bo na belgijskie klasyki oni i tak się nie wybierają. Ciekawą opcją jest Zamparella, tym bardziej że nadal spodziewam się zatrudnienia jakiegoś Włocha


#2546

Czy nawet Ficara, w każdym bądź razie skoro Rebellin zarabiał około 85 000 USD brutto za czasów jazdy w CCC, więc spodziewam się ze kontrakt na około 40 000 USD miesięcznie to stać ich na naprawdę dobrych zawodników.


#2547

Palini, Barbin, Boem, Marini chyba jeszcze nie mają kontraktów. Zresztą Mareczko chyba też? Przynajmniej oficjalnie


#2548

Mareczko to byłby ciekawy transfer. Już nawet nie patrząc na potencjał, a na pochodzenie. Może zdecydował by się na taki ruch ze względu właśnie na to. W innym razie to chyba za wysokie progi dla CCC


#2549

Do tego jeszcze chociażby Gaffurini czy Toto. Mnóstwo jest tych Włochów, a wspomniałem akurat Zamparellę dlatego, że jego nazwisko rzadko się w tym wątku pojawiało, a ostatnio zanotował życiowy sukces wygrywając memoriał Pantaniego. Na Mareczkę bym nie liczył, bo gdyby chcieli go pozyskać, to na pewno nie podpisaliby kontraktu z Kumpem.


#2550

Ficara,Gaffurini,Toto,Covili,Gavazzi,Bongiorno,Ciccone,Toffali,Palini,De Negri…sporo możliwości… ja też spodziewam się kogoś z Włoch jeszcze.


#2551

Gavazzi i Ciccone już mają kontrakty :wink:


#2552

Jak dla mnie od większości tych nazwisk, lepsze będzie danie kolejnej szansy Ponziemu.


#2553

Ficara ,Gaffurini czy Toto na pewno są w tym sezonie w wyższej formie…Ponzi mimo wszystko jest sporym ryzykiem, a poza tym znowu problemy zdrowotne ma na razie. Kto powiedział że nie może być dwóch Włochów ewentualnie.


#2554

Co sądzicie o Brajkovicu i Cinku jako opcjach dla CCC? Ten pierwszy trochę przykurzona gwiazda ale nadal przyzwoity góral, o Cinku kilka razy na forum wspominaliśmy. Ma chłopak potencjał, 26 lat, rynek sponsora…ale o zainteresowaniu CCC nie słychać… 8)


#2555

Cink ok, ale Brajkovic to od jakichś 5 lat nic przyzwoitego nie pokazał, jak dla mnie od niego to Cieślik jest dużo bardziej przydatny.


#2556

Skoro 3 dobre transfery już były to o Cinku nie ma co marzyć.


#2557

Może po 3 dobrych, nastąpią teraz 3 bardzo dobre :wink: ? A serio to myślę, że CCC chyba za długo czeka na super okazję. Na taką Ostatnią wyprzedaż. To już ten moment, kiedy można korzystniej (taniej) zakontraktować właśnie takich kolarzy jak Cink. A dalsze czekanie może spowodować, że inni skorzystają z okazji…


#2558

W lecie, w trakcie Tour de France był wywiad z Cinkiem. Dyrektorzy sportowi byli z niego bardzo zadowoleni i dają mu czas na przystosowanie do szosy. Takie rozważania możemy odłożyć na bok.


#2559

Potwierdzono że Bahrajn nie przedłuzył z Cinkiem kontraktu jeśli dobrze wyczytałem,więc…???


#2560

Cink wraca do MTB. Za to Brajkovic jest do wzięcia, ale nie wiem czy warto jeszcze w niego inwestować