Poszukuję kompletną piastę Sachs 5 biegowa ham. bębnowy


#1

Posiadam męski rower miejski Batavus Verona. Niestety wskutek nie właściwego użytkowania tylna piasta została zablokowała.

Czy może ktoś ma dostęp do piasty Sachs, 5 biegowa z hamulcem bębnowym montowanej w ww. rowerze?

Zaproponowano mi zmianę na Shimano 3 biegowa ale już z hamulcem noznym, bo Sachs został wykupiony przez Sram, a wersja 5 biegowa SRAM kosztuje 500 zł.


#2

he he… tak to jest jak się dokręca konusy nie mając oryginalnych kluczy. Miałem taką ale chyba wywaliłem. Jutro sprawdzę ale raczej już jej nie mam


#3

Aby była całość jasna, opiszę: problem zaczął się 2 miesiące temu jak na pierwszych dwóch biegach, coś przeskakiwało w tylnej piaście przy mocniejszym naciśnięciu na pedały. Ale nie mając czasu za to się zabrać zignorowałem, jeżdżąc na 3 kolejnych biegach. Ostatnio jadąc na którymś z wyższych biegów, coś zachrobotało w piaście i zblokowało pedały. Nie można w ogólne przekręcić zębatki.

Czy da się jeszcze coś z tego zrobić?


#4

Dzinks. Na podstawie fotki faktycznie można się upewnić, że pisząc o braku czasu na zainteresowanie się piastą nie kłamałeś. Dbałość o sprzęt nie jest niestety Twoją mocną stroną. Sorry za wytyk, ale każdorazowo serce mnie boli jak widzę sprzęt zardzewialy, brudny czy źle wyregulowany.

Przekładnie wewnątrz piasty są piastami tzw. planetarnymi. Przy odrobinie dbalości działają całe wieki.
Są zbudowane podobnie jak skrzynie biegów w samochodach. Jest to zespół trybów, przesuwanych wodzikiem pracującym wewnątrz osi piasty, majacym za zadanie wybierać przełożenia i ustawiać wybrany tryb tak by sie zatrybiał z wielowpustem na wewnętrznej stronie obudowy piasty. Ot cała filozofia działania.
By takie ustrojstwo należycie i długowiecznie działało musi być idealnie wyregulowane na cięgnie wodzika. Na wykonanie tej zaiste prostej i mało absorbującej czynności nie potrafiłeś wygospodarować odrobiny czasu - max minuta i teraz masz problem.
Po prostu pierwszy zgrzyt w trybach piasty powinien być sygnałem do regulowania cięgna a nie kontynuowania jazd. Najpewniej zablokowły się tryby bo źle zostały ustawione względem siebie.
Jaka rada? Pół dnia roboty, o ile zechcesz się bawić i potrafisz to zrobić. Po prostu trzeba piastę rozkręcić, ostrożnie wyjąć bęben z trybami, ocenić stan trybów. Jeżeli nie ma widocznych uszkodzen gładzi trybów, wszystko starannie wymyć w beznynie, przesmarować płynnym olejejm (np przekładniowym samochodowym) i wg odpowiedniej kolejności złożyć, zamontować, wyregulować i w drogę. Uwaga tylko na sprężynki i tzw. pieski/kamyki (bo na 99% też tam są) zapewniające zatrybianie się.
Powodzenia w pracy. Bo będzie albo sukces albo dodatkowa praca na zarobienie kasy na nowa piastę.


#5

A no to sprawa jasna - takiej piasty mieć nie bedę (tzn mam ale używam i bez bębnów). Nie doczytałem i nie wydedukowałem ze to wewnetrzna. Składanie tego nie jest trudne ale warto mić najprawdopodobniej taki klucz do konusa kątowy żeby dokręcić to wewnątrz bębna bo chyba tam się to dokręca choć pewien nie jestem.
Załaczam obrazek typowej piasty sachsa ale bez bębna. Idea działania będzie bardzo podobna, ale przed rozkręceniem spróbuj poregulowac cos wodzikiem - a nuż puści. Jak kolega przedtem napisał te piasty działają wiecznosc. Sam mam Sachsa z 66r i działa świetnie choć są już luzy na łożyskach których nie mogę zlikwidować.
Noi praca przy tej piascie to brudna dość robota


#6

lucjan i forresty, daliście mi nadzieję że coś da się jeszcze zrobić. Pozostaje mi się zabrać do roboty :mrgreen: . Mam nadziję że nie natrafię na większe problemy, jesli będą to wstawie foty. Mam nadziję ze mogę liczyć na waszą dalszą pomoc.

Rewelacja. Napewno się przyda. Dociągnąłem jeszcze manual ze strony SRAM

Nigdy nie robiłem takiej rzeczy :blush:
Musze trochę poczytać manual. Ale to już jutro na wieczór

Rafał “dzinks” K.