Problem z korbą. Gwint popsuty a rower nie jeździ do przodu.


#1

Cześc, jestem tu nowy u Was na forum.
Mam problem, od którego głowa mi puchnie.
Może ktos wie jak przymocować pedał do korby, w której jest zerwany gwint?
Żal mi całej tej korby i blatów, które są w nienagannym stanie i porządnej klasy. Blaty Shimano SG C począwszy od 46. Korba jest aluminiowa firmy Sugino.
Może powiem co miałem na myśli z tym podziałać a ktoś kto by się orientował naprostowałby mnie na dobrą drogę.
Generalnie przyszły mi do główki dwie opcje:

  • Rozwiercenie otworu w korbie na większą średnicę i nagwintowanie. Wkręcenie tulejki z gwintem zewnętrznym dopasowanym do tego co w otworze korby i wewnętrznym takim jak pedału.
  • Przyspawanie pedału do korby
    Dzięki za wszystkie pomysły. Tylko proszę nie mówcie że mam sobie kupić nową. Wiem jak to się robi.
    Dzięki wielkie i pozdrawiam.
    Rafał

#2

Ten kierunek jest jak najbardziej słuszny. Tulejka nie musi posiadać gwintu zewnętrznego. Może być gładka z kołnierzem.

Odpada :cry: , ze względu na różnorodność materiałów: korba-aluminium a ośka pedału stal.


#3

W takim razie mam następne pytanko apropo tej tulejki. Mówisz, że nie ma potrzeby gwintowania po zewnętrznej powierzchni tulei i otworu w korbie co sprzyja na pewno portfelowi. W takim przypadku nie bardzo wiem jak ją zamocować w ramieniu korby. Gwint i kołnierz spowodowałyby dokręcenie jedna w drugą i z reguły przy mocnym zaciśnięciu nie pozwoliły na odkręcenie. W przypadku płaskich powierzchni połączenie na wcisk czy jakieś klejenie?
Ewentualnie gdzie mógłbym szukać takiej tulei? Dobre sklepy rowerowe mają coś takiego w asortymencie?


#4

generalnie to korba jest do wywalenia. Regeneracja takowej może wyglądac w uproszczeniu tak jak przedstawiłeś ale to są wzystko półśrodki niebezpieczne dla życia a nawet i zdrowia!!! he he.
1.Rozwiercenie korby, wsadzenie tulejki to najgorsza rzecz jaką możesz zrobić. W ten sposób narażasz sie na urwanie korby wokół rozwiertu a wtedy wiadomo- polecisz przez głowę albo na jajka. Taką metodę stosuje się w zegarmistrzostwie przy regeneracji łożysk czopów gdzie są małe napięcia i naprężenia a na zegarku jak wiadomo trudno pojeździć. Z zegarmistrzostwa można wziać inną metodę - sklepanie takiego otworu - czyli zmniejszenie średnicy i w twoim przypadku ponowne nagwintowanie - aluminium z wiadomych względów odpada.
2.Można bawić się nadlewając gwint jakimś mosiądzem (akurat nie wiem czy chwyci aluminium) . Mosiądz jest mocno ciągliwy i świetny do obróbki więc z przegwintowaniem nie byłoby kłopotu. Kłopot z samą technologią. W domowych warunkach mało wykonalne. Może istnieją jakieś luty - musisz poszukać co się zwiąże z aluminium ale sądzę że to równieżniewykomnalne domowym czy nawwet warsztatowym sposobem. takie połączenie wymagałoby rozgrzania korby do wysokiej temp. a jak wiadomo współczesne stopy się rozprężają a co za tym idzie pękają/ kruszeją
3. Jesli gwint pedała siedzi sztywno w otworze a nie można go tylko dokręcić bo obraca się swobodnie to spróbuj podkleić go locite. Ale to rozwiązanie tylko w sytuacji gdy pedał po wkręceniu nie ma luzu. Klei suporty to i pedał wytrzyma
4. Metoda Pana Henia. nawiń pakuły na gwint pedała i dopiero wkręcaj w korbę, tudzież owiń taśmą lutownicza i spróbuj to jakoś zalutować po wkręceniu choć znow - wysoka temperatura może zniszczyc korbę.
Wszystko zależy od tego w jakim stanie ta korba. Na allegro bez problemu dostaniesz ramię do blatów shimano. Zmierz wymiar czy to aby nie jakiś nietypowy standard i za pare złotych coś kupisz a zabawy takie jak rozwiercanie korb to autentycznie nie polecam bo to prędzej czy później pęknie.
5. Możesz spróbować poprawić gwint (a jesteś pewien że to w pedale nie jest urwany?) wkręcając inny pedał uprzednio dobrze oliwiąc . spróbuj od odwrotnej strony.
Aha. Jak już nadlejesz, rozwiercisz czy cokolwiek zrobisz z tą korb to nie licz na to że ktokolwiek włoży narzynkę do takiego materiału o którym nie wie co to i z czego. Narzynki czy gwintowniki do pedałów to cos ok 50 zł sztuka wiec ludzie szanują sprzęt. Lepiej kupić to nowe ramie lub gwintownik do pedałów (niestety nadaje się w polskich warunkach praktycznie tylko do pedałów wiec rzadki i drogi). Sprzęt można kupić w paru firmach w polsce. w necie śa - trzeba pisac bo on-line to raczej się nie kupi (nie wiem czemu)

[size=75][ Dodano: Czw 29 Cze, 2006 11:51 ][/size]
no zapomniałem zacząć że powinieneś ość z tą korbą najpierw do warsztatu niech ci ją przegwintują. Jak to nie pomorze to wtedy możesz kombinować a i tak skończy się na kupieniu nowej korby.


#5

wydasz więcej na naprawe tego niz na nową korbe. tak jak napisał poprzednik moze to spowodować wypadek groźny w skutkach.


#6

Tulejka musi być nieco krótsza niż grubość korby w miejscu mocowania pedału. W ten sposób kołnierz ośki pedału będzie wspierał się na powierzchni korby.

Najlepiej wkleic tulejkę dopasowaną tak aby wchodziła z jak najmniejszym luzem. Istotne żeby ścianki tulejki były w miarę cienkie by nie osłabiać korby nadmiernym rozwiercaniem otworu. Sam kiedyś (ok. 20 lat wstecz) stosowałem takie rozwiązanie w korbie Campagnolo Record i korba naprawiona w ten sposób przejechała kilkadziesiąt kkm. Tulejkę wykonał dla mnie znajomy ze stali nierdzewnej.