Problem z wymiana zebatki


#1

Witam,

Przepraszam, ze nie pisze w dziale “amatorzy/sprzet”, ale dopiero sie zarejestrowalem i chyba nie mam jeszcze uprawnien, zeby tam pisac - bo po kliknieciu na “nowy post” odsyla mnie raz wyzej - do spisu forow.

Moj problem jest techniczny i moze znajdzie sie ktos, kto pomoze :slight_smile:

Kupilem synowi jakis czas temu rowerek - syn ma 6 lat, wiec i rowerek jest maly. Poniewczasie zauwazylem :/ ze nie ma w nim wolnobiegu - czyli pedaly sie kreca razem z kolami: kola szybko = pedaly szybko, kola wolniej = pedaly wolniej.
(nie jestem techniczny, ale musialem wlasnie sie poduczyc z budowy rowerow, wiec prosze o wyrozumialosc ,LOL).
Postanowilem wiec kupic mu taki wolnobieg i kupilem zebatke od BMXa, ktora na oko wyglada tak samo, ma tyle samo bolcow. Poogladalem sobie tutoriale, jak sie zdejmuje wolnobiegi, co to sa kasety itp duperele. Kupilem wiec i kluczyk (przelotka) kompatybilny z Shimano do zdejmowania wolnobiegow.

Wszystko przyszlo, wiec zdjalem dzisiaj kolo, a tam… kurde nie ma jak zdjac zebatki. Jak mi sie wydaje. Nie znam sie na piastach, ale z tego co patrze - nie jest ona zintegrowana z zebatka, bo widac od wewnatrz gwint na zebatce, wiec musiala byc ona jakos “wkrecona”. Kupiony kluczyk ma sie nijak, bo po prostu nie dziala - zebatka widocznie w srodku ma inna budowe. Chcialem rozkrecic “to cos w srodku kola” - czyli odkrecalem nakretki z obu stron tego poprzecznego bolca , ale jak pojawil sie smar i zobaczylem lozyska w srodku, to zakrecilem z powrotem :wink: Potem douczylem sie, ze to jest piasta i tego sie chyba nie rozbiera.

DOkrecilem wiec kolo z powrotem i pomyslalem, ze moze by odkrecic te zebatke trzymajac kolo rekami, a nogami pedalowac w odpowiednia strone (rowerek odwrocony, stoi na siodelku i kierownicy) - ale za Chiny sie nie da, moze trzeba odpowiednia metode znalezc ? A moze faktycznie zebataka jest nierozbieralna, bo jak sie jej przygladam - to wdze z jednej strony taka malutka szczeline, przez ktora widac jakby kolejne lozyska… nie wiem czy nie rozwale dziecku rowerka, kurde, wiec nie chce dalej silowo nic robic i potrzebna mi technika.

Koledzy, podpowiedzcie - technik ze mnie zaden, ale jak wiem, co robic, to zrobie :slight_smile: Zalaczam fotki, moze ktos bedzie wiedzial, czy to sie w ogole da ugryzc ? Chodzi mi o zdjecie zebatki i zalozenie kupionego wolnobiegu - ktory wyglada na oko tak samo, jak owa zebatka, tylko (ponoc) juz przy nim pedaly sie nie obracaja, jak rower jedzie.



Za wszelkie podpowiedzi z gory dziekuje.


#2

Według fotek nie da się wymienić samej zębatki, bowiem jej obudowa wewnętrzna wskazuje iż jest zintegrowana z bieżnią dla łożyska.
Jedyne wyjście to wymiana całej piasty albo koła.


#3

Prawdopodobnie wystarczy odkręcić ten pierścień z boku z wklęsłymi wypustkami. Zębatka nakręcony jest na korpus piasty w takim razie. Kwestia tego czy rozmiar gwintu jest tożsamy ze standardem shimano. Nie spotkalem się jeszcze z jednorazową piastą. Zawsze zębatka jest zdejmowalna. Po prostu trzeba ten pierścień odkręcić i potem zębatkę. Inna sprawa ze dopasowanie czegokolwiek tam aby weszło potem w widełki to nie tak łatwa sprawa pewnie.
edit… skoro pod zębatką sa łożyska z tego co widać to to powinno działać jak wolnobieg. Drugiełożysko winno być tuż przy samej osi i na niej obraca się koło a te kulki przy zębatce to właśnie powinien byc wolnobieg - z jakiejs przyczyny on nie działa może?