Problemy ze snem


#1

Witam serdecznie forumowiczów,
Chciałbym prosić Was o sugestie i rady co robić z moim problemem, do jakiego lekarza się udać, jakie zrobić badania, itp.
Mianowicie w ostatnich kilku miesiącach mam problemy ze snem - zawsze po wysiłkach (np. przejażdżka rowerem czy też nieco cięższa praca fizyczna). Śpię płytko i budzę się w nocy, a rano budzę się zmęczony i już niezdolny do podjęcia kolejnego wysiłku. Rok temu trenowałem więcej i jeździłem regularnie, a od sierpnia zeszłego roku na rower wsiadam sporadycznie i prawie za każdym razem po jeżdżeniu mam taki pogorszony sen.

Czyli po prostu mam taką wysiłkową odwrotność - zamiast lepiej po treningu / przejażdżce to jest ze snem gorzej.

Nie wiem czy podałem wystarczająco informacji i czy napisałem wszystko jasno. Jakby coś to pytajcie :slight_smile: Pozdrawiam.


#2

Nie wiem jak Ty ale, ja mam tak, że jak zmęczę się bezpośrednio ( np. 1 h przed snem) to nie zasne prędko. To jest bardzo nie zdrowe, ponieważ po wysiłku naczynia krwionośne są rozszerzone, więc bezpośredni mocny odpoczynek ( leżenie) jest nie wskazany. Lekarz pewnie powie podobnie,żeby unikać takiej sytuacji. Moim zdaniem nalezy Wyciszyć oganizm w sposób bardziej płynny po wysiłku i zaraz nie kłaść się… pozdrawiam


#3

Dzięki za odpowiedź ;))) no właśnie. Ja ostatnio skończyłem trening o 17.00, a był on dość mocny (tętno gdzieś w przedziale 150-160 ud./min), dużo górek było. No a kładłem się już o 22.00 także możliwe, że za późno skończyłem jazdę. Lepiej jest rano trenować albo przed południem.

Dla pewności jednak zrobiłem sobie badania krwi wczoraj i inne badania (m. in. elektrolitów). Wyniki będą w poniedziałek także zobaczę. Przebadam jeszcze serce no i potem będę miał cały obraz mojego stanu zdrowia.

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie :)))

[size=75][ Dodano: Wto 28 Lip, 2009 12:02 ][/size]
Najdziwniejsze po wczorajszym treningu było to, że nie mogłem się dobrze wyspać… Trening trwał godzinę i miał intensywność 68% HR max, a jazdę zakończyłem o 13:10, a położyłem się spać o 22:00. Dziwne to jest i nie mogę tego zrozumieć dlaczego nawet po takiej jeździe źle śpię.

Mam już wyniki badań krwi no i wyniki nie przemawiają za tym, że jestem zmęczony / przetrenowany.
Np. erytrocytów mam 5,7 przy normie 4,7-6,1, leukocyty też w porządku oraz elektrolity też. Jedynie mam wyniki dotyczące wątroby (ALT i bilirubina całkowita) troszkę podwyższone no i wykraczają niewiele poza normę. Czyżby to była przyczyna właśnie tej wątroby, że jest kłopot ze snem i z regeneracją?

W tym roku jeździłem na rowerze dopiero 20 razy, a siódmy miesiąc roku dobiega końca.

Na pewno pójdę do lekarza ale gdyby ktoś mógł się wypowiedzieć to naprawdę byłoby fajnie dla mnie.

Pozdrawiam ;)))


#4

MKS byłem na rowerze 20 razy … zacznij więcej jezdzić a mniej wnikać w szczegóły. to fajnie że się pytasz nieraz rozmawialismy na privie też… ale jeżdzij trochę więcej.

Tompoz


#5

Ok :slight_smile:


#6

Jeżeli masz bezsenność i nie wykaże Ci żadnych problemów z ciśnieniem, to powinieneś iść do psychologa, serio. Oczywiście jeżeli ta bezsenność utrzymuje sie np. miesiąc. Psycholog skieruje Cie do poradni leczenia bezsenności i tam już się Tobą zajmą dobrze.


#7

Dokładnie, można także spróbować jakieś zioła parzyć.


#8

Sam również mam takie problemy w ostatnim czasie. I chciałbym abyście doradzili co robić. Niby mówi się,że po aktywności fizycznej o wiele lepiej się śpi. A guzik prawda, przynajmniej u mnie. Jak się wyjezdzę to wieczorem nie mogę zasnać. A jesli już zasnę to z rana mam niesamowite problemy ze wstaniem.

Kończy się na tym, ze w pracy jstem pólprzytomny.

Co pomoze? Jakież zioła czy coś w tym stylu?


#9

A o której jeździsz? Spróbuj jeździć przed pracą, o ile to możliwe. Może to być spowodowane tym, że gdy trenujesz przed snem, to twój organizm jest pobudzony i nie może zasnąć.


#10

Hej ja się długo męczyłam z bezsennością w tamtym roku, zaczeło się na jesień. Lekarze i standardowe badania krwii nie pomagały, bo wszystko było ok. W końcu sama zrobiłam sobie prywatnie badanie witaminy B12 i okazało sie ze mam spore niedobory. Po 14 dniach od momentu jak zaczełam suplementacje, problemy ze snem znikneły. Teraz zasypiam bez problemu, a organizm sam budzi sie po 8 h snu, nawet jeśli jest 5 rano, 8 h minęło i pobudka.
Polecam zrobić sobie badania witamin


#11

jezu jaki to bolący dla mnie temat na dziś… spałem od 5 do 9 rano, teraz mam piasek w oczu :573: i zacząłem się zastanawiać co zrobiłem źle, trening był 3 godz. przed snem, nie jadłem. niby wszystko ok, aż tu wspomniałem że wypiłem kawę o 16:00. chyba tym tą bezsenność wyjaśniam :/

https://creditonline.today/pl


#12

Mi pomaga przyciemnianie ekranu telefonu tak z godzinę przed snem i meliska.