proszę o pomoc


#1

witam wszystkich! :mrgreen: mam wielką prośbe, czy ktoś może mi wyjaśnić jak wyprostować tylne koło w rowerze szosowym, bo kilka dni temu miałem małą kraksę z oplem corsą i moje koło jest troche pofalowane, jak kiedyś taki jeden chips raffles :stuck_out_tongue: w serwisie chcą za tą usługe 25 złotych, a mieszkam w małym mieście i to jest monopolista, więc ceny nie wynegocjuje :frowning: słyszałem że należy dokręcać szprychy lub je luzować, czy ktoś może mi wyjaśnić kiedy dokręcać kiedy luzować i ogólnie jak to się robi żeby nie popsuć wszystkiego jeszcze bardziej :slight_smile:
dziękuje wszystkim za pomoc :slight_smile:
pozdrawiam


#2

dokręcając lub luzując szprychy powodujesz wyginanie się obręczy. nie można przesadzić w żadną ze stron gdyż za duże naciągnięcie szprychy też powoduje krzywiznę koła lub szprycha szybciej pęka.
Fajnie by mieć jakiś stojak na koło (takie jak w serwisach) bo wtedy łatwiej wyłapać krzywizny obręczy :slight_smile: Ja nie mam tego więc radze sobie jakoś w inny sposób np. opierając ośke koła na taboretach tak żeby było ono pośrodku itp. :unamused: Jednak nie jest to sposób idealny :smiley:
Tylko przypatrz sie czy obręczy nie masz pękniętej bo wtedy to już nie ma co centrować :neutral:


#3

nawet z najlepiej i najprzystępniej napisanych instrukcji nie za bardzo się dowiesz jak centrować. W sumie centrowanie jest bardzo proste, wystarczy trochę spostrzegawczości i wiedzy fizyczno - mechanicznej. Przypatrz się dobrze jaki jest układ szprych i w których kierunkach /wektory idą wzdłuż szprych/ i już będziesz się orientował którą szprychę ruszyć /podkręcić lub poluzować/ by uzyskać korekcję na feldze. Jedna żelazna zasada. Koło musi być w czymś sztywno osadzone /centrownica, w ramie roweru, w innym ustrojstwie/. W ramach doskonalenia umiejętności politechnicznych sensownym rozwiązaniem jest trochę pogłówkowac, wydać ok. 20 zł na części i poświęcić ze 3 godziny na prace ręczne i mozna zbudować sobie bardzo dobrą w warunkach domowych cetrownicę, która będzie służyła bardzo długo.


#4

dziękuje bardzo :mrgreen: jutro od samego rana biorę się za prace przy kole


#5

a patrzyles czy obrecz jest wporzadku??? bo jak masz przygieta obrecz to bedziesz musial ja wyprostowac recznie albo wymienic obrecz :slight_smile: wygietej obreczy nie naprostujesz zmieniajac naciag szprych. Lepiej czasami zaniesc kolo do serwisu niz sie bawic samemu jeszcze nie wiedzac jak.


#6

pewnie, ze tak, lepiej odzalowac 15-25 zl i miec dobrze zrobione kolko, niz je jeszcze bardziej popsuc lub zeby sie zdziwic w trakcie jazdy.


#7

ja mam podobnie wlasnie mi przyniesli pokazac kolo bo ja niestety po starciu z citroenem xsara chodzic jakis czas nie bede mogl i jest kiepsko wyglada jak morze w czasie ssztormu :] a kolka mam shimano i nie wiem czy tak dobrze sie je wyprostuje, nie wiem czy nie ebde sie domagal nowego z ubezpieczenia goscia…