Przepuklina rozworu przełykowego oraz refluks - rokowania


#1

Stwierdzono mi właśnie jak w temacie Przepukline rozworu przełykowego oraz refluks - daje mi to znać o sobie od 2 miesięcy i jest to największy koszmar jaki przytrafił mi się do tej pory w życiu Cofanie pokarmu ,zgagi , puste odbijanie , uniemożliwiają codzienne funkcjonowanie a co dopiero kolarskie treningi … lekarz umywają ręce i karmią mnie inhibitorami pompy protonowej typu Controloc/ Panzol co niweluję tylko zgagę , ale to fatalne uczucie cofania jedzenia lub ulewania się podczas treningu to dramat … z drugiej strony operacje tego wiele osób odradza a jestem już tak zmieszany i wyczerpany psychicznie, że każda jakaś nowa informacją jest dla mnie nadzieją. Może ktoś z was miał podobny problem albo z waszej rodziny bądź znajomych . Powiem więcej , może ktoś ma drodzy forumowicze znajomego lekarza i mógłby to skonsultować lub zapytać o radę co robić dalej …


#2

Czy próbowałeś domowych metod przeciwdziałania?
Jeśli nie, to proponuję poczytać i stosować, szczególnie oddychanie przeponą i “metodę babuni” , może pomoże zlikwidować przepuklinę
akademiawitalnosci.pl/przepu … ie-radzic/


#3

Dziękuje za artykłu , ogólnie ciekawa strona , ale chyba w mojej sytuacji te sposoby już nie działają … coś ktoś jeszcze radzić co dalej ?


#4

Zasadniczo duży wpływ na sytuacje powinna mieć dieta. Na co najmniej 2h przed treningiem nic nie jedz. Eksperymentuj z dietą i oceń co szkodzi a co jest w miarę neutralne i tego się trzymaj. U mnie alkohol, czekolada, owoce i kawa to istne bomby refleksowe.


#5

Witam , rozmawiałem z profesorem Józefem Dzielickim i zaleca laparoskopowy zabieg na to , bo to jedyna droga na 100% pozbycie się dolegliwości oczywiście jak pisałeś dłuższe nie jedzenie przed treningiem pomaga itp ale teraz mam zupełnie inny problem o którym założę nowy temat bo to jakiś koszmar