Pytanie o WH-R500


#1

Bardzo proszę mnie nie informować, że to nie są dobre koła. Dobre koła (warte jednakże około 10x więcej) mam - pierwszy, zarazem dość generalny remont przeszły po ok. 70.000 km - i to IMHO nie jest zły wynik… Od kół klasy Tiagra/Sora, a więc kół z grup weekend/fitness/recreation, w cenie 250 PLN nie oczekuję wyczynowej jakości.

Interesuje mnie odpowiedź na proste pytanie:

  • czy mogę oczekiwać, że koła te wytrzymają bezawaryjnie ok. 3-4 tys. km w miarę spokojnej, treningowej jazdy (krótko: mniej więcej jedną zimę) pod zawodnikiem 85 kg?

Najlepiej z doświadczeń własnych.


#2

ja mam tylnie kolo na piascie tiagra , obrecz mavic cxp21.
Ma pelny sezon ok 10 tys km i nie ma zadnego problemu. Nawet nie trzeba bylo rozbierac jeszcze piasty.
Wiec o 4 tys to ty sie nie martw :slight_smile: nie jest tak zle z tanszymi kolami jak to sobie wyobrazaja wysoko polkowcy :stuck_out_tongue:


#3

Nie kpij z wysoko-półkowców, proszę. Ja jestem wysoko-półkowcem. Do niedawna jako zapasowe miałem drugą parę Ksyriumów :wink:

A co do WH-R500 - są to jednak koła przeznaczone do jazdy fitness i rekreacyjnej. Użycie do mocniejszej, bardziej sportowej jazdy jest bądź co bądź zastosowaniem kół niezgodnie z przeznaczeniem… Słyszałem jakieś krytyczne uwagi co do wytrzymałości szprych…


#4

nie no nie przesadzaj od szybszego obacania sie kolko nie nawali :slight_smile:
gorzej ze dziury przy szybkiej jezdzie ciezko omijac. Ale jak ma 34 szpychy to chba bez problemu., kup takie jak moje :slight_smile: o cxp21 wytrzymalosci same dobre rzeczy slyszalem. A piasta …hm jak tak patze na manetki to od 105 sie niewiele rozni :slight_smile:
ostatnio na ultegrze przejechalem czasowke , wcale mnie nie powalilo , ale moze dlatego ze rama byla za duza , manetki tak daleko ze nawet ich nie widzialem:)