Ras Milk - Tour of Ireland 2006 - Legia Bazyliszek

Wyścig w tym roku będzie miał 9 etapów.Kat 2.2 UCI. Udział bierze 30 drużyn z calego świata min. Polska, Canada, USA, Irlandia, Belgia, Wlk.Brytania, Niemcy, Norwegia itd - oczywiscie większość stanowią Continental Teams.
Jechałem dzisiaj za nimi pierwszy etap i powiem ze dają rade chłopaki. Pogoda była do samego końca fatalna. Deszcz non stop,zimno a mimo to pokazalismy klase!!!
Bartłomiej Matysiak 4ty. Natomiast najlepszy zawodnik do 23lat -Łukasz Modzelewski.
Przesyłam linka do szczegółowych wyników.
fbdinsuranceras.com/uploads/ … ts_001.pdf

[size=75][ Dodano: Wto 23 Maj, 2006 17:35 ][/size]
Dzisiaj Łukasz Modzelewski na 3 etapie był 2 gi!!
Gratulacje!!

[size=75][ Dodano: Sro 24 Maj, 2006 21:12 ][/size]
Ma chlopak pecha - Modzelewski był dzisiaj po raz 2gi — drugi!!! Wczoraj i dzisiaj tak wysoko-BRAWO.
Znakomita postawa Polaka na tym tourze, jak dotad jest równiez drugi w klasyfikacji do 23lat. Koniec wyscigu w niedziele - przed Legi min. druzynowa jazda na czas - wiec wszystko moze sie zdarzyc.

[size=75][ Dodano: Czw 25 Maj, 2006 18:38 ][/size]
Na 5 etapie chlopaki z Legi pojechali naprawde dobrze. Zwyciezca etapu o dlugosci 179km zostal Bartlomiej Matysiak który zaatakowal wraz z Jarkiem Welniakiem na ostatnich kilkunastu kilometrach. Welniak jest 2 gi. Etap zakonczyl sie kilka godzin temu i jeszcze nie sa znane dokladne wyniki peletonu. Jutro druzynowa jazda na czas!

Małe sprostowanie :slight_smile:. Kolejność odwrotna

Wygrał Jarosław Wełniak przed Bartłomiejem Matysiakiem, bardzo dobra jazda “Legionistów”, Bartłomiej Matysiak jest liderem klasyfikacji młodzieżowców.

Etap 8.: Kolejne zwycięstwo dla Legii po finiszu z peletonu:
Bartłomiej Matysiak:

  1. finiszowal Lukasz Modzelewski, ktory powtorzyl swoj wyczyn na ostatnim - 9. etapie.

Z Polakow generalce najwyzej Matysiak (9. miejsce), ktory wygral klasyfikacje mlodziezowa U-23, jednoczesnie byl na drugim miejscu w klasyfikacji punktowej (gdzie uzyskal taka sama ilosc pkt co zwyciezca owej klasyfikacji)

Dorzucam zdjecie chlopakow w ostatnich chwilach relaksu przed startem do finalowgo etapu.

skoro Legioniści nie mogą wygrywać na krajowym podwórku, szukają szansy na obczyźnie. Tylko co te zwycięstwa oznaczają? Pewnie nic, pewnie słaba była konkurencja i stąd zwycięstwa. Dobre jest to, że potrawią wygrywać w takich słabo obsadzonych wyścigach. Niech się uczą, kiedyś to pewnie zaprocentuje.