Regulamin forum


#1

Mamy już coś, co ja osobiście uznaję za wystarczające: Drobny wyciąg z zasad i kultury.

Niektórzy jednak buńczucznie domagają się o wiele bardziej precyzyjnego i dokładniejszego regulaminu. Nie widzę przeszkód przed jego wprowadzeniem, jednak zasadności też nie. Dlatego otwieram dyskusję (cywilizowaną - wszelkie odstępstwa od zasad kultury będę karał osobiście i z absolutną szczodrością).

O czym chciałbym dyskutować? O brzmieniu regulaminu, o przepisach ograniczających jałowość dyskusji oraz jej formę i język. O tym, za co moderatorzy będą karać - nie o tym, jak mocno, bo tu zostawiam sobie pole do podania odpowiednich wartości. O zasadach, o przykazaniach, o sugestiach. O brzmieniu poszczególnych punktów, co proszę brać pod uwagę.
Forma dyskusji, jakiej oczekuję i będę egzekwował, powinna ograniczać się do komentarzy poszczególnych istniejących podpunktów wraz z propozycją jego nowego brzmienia lub treści nowych zasad, które nie zostały ujęte w poniższym tekście. Wszelkie wycieczki osobiste, marudzenia, etc. - j.w.

Przestrzegam jednak serdecznie - po wprowadzeniu regulaminu będzie on egzekwowany bezlitośnie, bez możliwości apelacji czy dyskusji!

Poniżej przedstawiam, dobrą skądinąd, propozycję Jürgena dla takiego “dokumentu”:

Instrukcja użytkowania forum

1. Informacje ogólne

§1 Forum jest częścią serwisu rowery.org

§2 Forum służy wymianie poglądów, opinii, doświadczeń i informacji pomiędzy użytkownikami.

§3 Dostęp do forum jest bezpłatny, jednak do pełnego korzystania z jego funkcji niezbędna jest rejestracja.

§4 Użytkownik może posiadać tylko jedno konto. Za skutki wynikłe z udostępnienia swojego konta innym osobom odpowiada posiadacz konta.

§5 osobami odpowiedzialnymi za forum są administratorzy i moderatorzy. W razie problemów lub wątpliwości związanych z forum należy zwracać się do nich.

2. Pisanie postów

§1 Nie wolno dublować tematów. Przed założeniem tematu można sprawdzić, czy temat ten nie był już poruszany przy pomocy funkcji „Szukaj”.

§2 Tematy należy zakładać we właściwych działach. Nazwa tematu powinna nawiązywać do jego treści.

§3 W temacie należy trzymać się jego treści, czyli, innymi słowy, pisać na temat.

§4 Pisząc posty należy przestrzegać zasad ortografii i interpunkcji i dbać o kulturę języka. Nie należy nadużywać wielkich liter, pogrubień kursywy i podkreślenia. Służą one do podkreślenia części wypowiedzi, a nie całego postu. Moderatorzy nie będą ingerować w posty w tym zakresie, zasada ta podlega jedynie społecznej kontroli. Nie jest stosowana żadna taryfa ulgowa dla użytkowników z różnymi dysfunkcjami w tym zakresie.

§5 Należy wypowiadać się precyzyjnie i tak, by inni użytkownicy byli w stanie zrozumieć sens wypowiedzi.

§6 Nie wolno obrażać innych osób.

§7 Nie wolno używać słów wulgarnych i przekleństw.

§8 Na forum nie należy używać umieszczać postów, których treść jest sprzeczna z prawem, zawierających treści rasistowskie, pornograficzne, wulgarne, wzywające do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, propagujących przemoc, a także obrażających uczucia religijne. - “zakaze treści” w sumie wymagają jeszcze zastanowienia

§9 Użytkownicy powinni dbać o poziom forum. Nie należy spamować, pisać postów bez zawartości merytorycznej, używać opcji „Edytuj”. Podpis i awatar ma być dodatkiem do treści wypowiedzi, a nie ją zastepować.

§10 Oferty Kupię/Sprzedam umieszczać należy jedynie w dziale „Giełda”.

§11 Wszelkie spory niezwiązane z tematem powinny być załatwiane przez system wiadomości prywatnych, e-mail lub GG

3. Moderacja

§1 Moderatorzy mogą usuwać i przenosić posty i tematy, zamykać tematy. Moderator może poinformować użytkownika o tym fakcie, ale nie ma takiego obowiązku.

§2 Administrator może także usunąć konto użytkownika.

§3 Administrator i moderator ma zawsze rację w kwestiach forum.

§4 W ramach represji moderator może:

  • zamknąć temat,
  • napiętnować publicznie użytkownika,
  • nałożyć na użytkownika ostrzeżenie.

§5 Od ostrzeżenia użytkownik może odwołać się do Administratora, jednak nieuzasadnione lub buńczuczne odwołania mogą być karane dodatkowym ostrzeżeniem.

§6 Ostrzeżenia realizowane są przez redakcję oraz moderatorów. Moderator może nałożyć ostrzeżenia o maksymalnej wartości 2, Administrator - dowolnej. Każde ostrzeżenie zachowuje ważność przez min. 60 dni, jednak może być przez Administratora przedłużone na dowolny okres. Jeśli dany forumowicz uzbiera ostrzeżenia o łącznej sumie wartości 6, zostanie dlań zablokowana możliwość pisania wiadomości aż do okresu, kiedy łączna suma ostrzeżeń nie zmniejszy się poniżej ww. wartości. Jeśli zaś łączna suma wartości ostrzeżeń osiągnie 10 zostanie zablokowana możliwość logowania się na forum, a forumowicz stanie się użytkownikiem biernym.

Odpowiedzialność

Redakcja rowery.org nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Dane osobowe forumowiczów będą udostępnianie organom ścigania w ramach procedur przewidzianych polskim prawem


#2

Szanowny Naczelny,

W powyzszym regulaminie (o ktory nie prosilem nawiasem mowiac, uznajac, ze ww wyciag zasad jest absolutnie wystarczajacy) pojawia sie punkt dotyczacy ortografii i interpunkcji.

Otoz piszac z pracy (raz na godzine zgodnie z przepisami kodeksu pracy kazdemu pracownikowi przysluguje 5 minut przerwy) nie mam mozliwosci stosowania polskich znakow - tym samym nie bede spelnial ww wymogu.

Jestem zarejestrowany ponad trzy lata. Jak dotad nigdy nie spotkalem sie z uwaga na temat moich postow, z czego wnioskuje, ze jak dotad takie pisanie - bez poslkich znakow - nie przeszkadzalo.


#3

Bo przymykamy na to zupełnie oko. Ale skoro ma być regulamin, to muszą być spisane (i egzekwowane) zasady.


#4

Yevaud

Dalej w punkcie o interpunkcji i ortografii (kursywą) napisane jest, że podlegają one jedynie społecznej kontroli. A że u nas nie ma takiego zwyczaju, to w zasadzie pisać można jakkolwiek.


#5

Moje poprawki

  1. Moderacja

Dwa wcześniejsze paragrafy bez zmian

§3 W ramach represji moderator może:

  • zamknąć temat,
  • napiętnować publicznie użytkownika,
  • nałożyć na użytkownika ostrzeżenie.

§4 Od decyzji moderatora lub administratora przysługuje odwołanie do 5-osobowej (większej/mniejszej) Komisji ds. ostrzeżeń. Komisja ma 48 godzin (lub mniej/więcej) na odniesienie się do odwołania. Komisja może:

§4a Usunąć ostrzeżenie/ostrzeżenia dane przez moderatora lub administratora przy wskazaniu błędu przy nadaniu ostrzeżenia.

§4b Usunąć ostrzeżenie/ostrzeżenia jeżeli nadane są one po raz pierwszy za niewielkie wykroczenie (np. błędy ortograficzne)

§4c Usunąć ostrzeżenie/ostrzeżenia jeżeli forumowicz wykaże, że jego wypowiedź nie łamała zasad moralnych i innych zapisanych w Regulaminie

§4d Pozostawić ostrzeżenia w wypadku kiedy nie ma podstaw do ich usunięcia

§5 Od decyzji Komisji ds. ostrzeżeń nie ma odwołania

§6 Ostrzeżenia realizowane są przez redakcję oraz moderatorów. Moderator może nałożyć ostrzeżenia o maksymalnej wartości 1, Administrator - 2. Każde ostrzeżenie zachowuje ważność przez 60 dni. Jeśli dany forumowicz uzbiera ostrzeżenia o łącznej sumie wartości 6, zostanie dlań zablokowana możliwość pisania wiadomości aż do okresu, kiedy łączna suma ostrzeżeń nie zmniejszy się poniżej ww. wartości. Jeśli zaś łączna suma wartości ostrzeżeń osiągnie 10 zostanie zablokowana możliwość logowania się na forum, a forumowicz stanie się użytkownikiem biernym.

Uzasadnienie:

Komisja nie musi się nazywać komisją, może to być np. rada. Powołana zostałaby ona w wyniku wolnych wyborów, dokonanych na tym forum za pomocą np. ankiety. Komisja ta zajmowałaby się tylko i wyłącznie ostrzeżeniami od których forumowicz by się odwołał w ciągu np. 2dni. Komisja nie miałaby prawa karać moderatorów za niestosowne ostrzeżenia. Powołanie tejże komisji skończyłoby dyktaturę panującą na tym forum. W związku z dużymi zmianami proponuje zająć się sprawą regulaminu do 30.09.2009, później ew. można przeprowadzić wybory członków komisji, która zaczęłaby działać np. od 1.01.2010r


#6

Matti, ale tu nie ma demokracji! I być nie może. Zapomniałeś o tym, a teraz muszę Ci o tym przypominać!.. Ale poważnie - powody są dwa i oba znajdują się w polskim i europejskim ustawodawstwie któremu podlegamy. Pierwszy to roszczenia z powództwa cywilnego, drugi - akuzacyjnego. Jeśli chcesz modyfikować regulamin to, niestety, musi on pozostawać w zgodzie z obecnymi. Zatem pominąłeś pozycję administratora. Nie wiem czemu, bo rada nie mogłaby być zupełnie niezależna w swym działaniu. A przez to jej sens i podstawa logiczna byłby podważone. O autorytecie nie wspomnę. Nie mogłaby też atakować pozycji administratora, bo to podważyłoby sens bytu forum jako całości (co teraz, nota bene, robisz). Dodatkowo rada taka podważałaby pozycję moderatorów (co, znowu, teraz robisz), przez co skuteczność ich działań byłaby zgoła znikoma.
Reasumując powyższe - chyba nieco opacznie zrozumiałeś podstawy funkcjonowania społeczeństwa demokratycznego, choć ideologia książkowa.

Po drugie Twój postulat jest mrzonką. Zakłada, że skład komisji byłby stały i obieralny, co samo w sobie powoduje dwa problemy - po pierwsze nie mamy możliwości w sposób niepodlegający manipulacjom przeprowadzić wyborów, o kampanii czy czemuś choćby w połowie do tego zbliżonemu. A potem następuje problem obecności/dostępności członków rady, komisji, itd. Nie napisałeś słowa o kworum, większości względnej i bezwzględnej, itd. Mówiąc krótko nie przemyślałeś chyba tej koncepcji do końca.

Po trzecie jeśli chcesz stworzyć władzę sądowniczą, to musiałbyś zapewnić całkowitą przejrzystą procesu oraz możliwość jawnej obrony swojego stanowiska dla obydwu stron.

Po czwarte - skoro już idziemy tym kierunkiem, to musielibyśmy stworzyć jasny kodeks pisania na forum, czyli powyższy regulamin i tak można zwinąć w rulonik i rozważać jego użyteczność jako czopka. Zasada demokratycznego prawa mówi, że społeczeństwo jest tworem samoregulującym się, który za ramy postępowania przyjmuje spisane i przyjęte kodeksy. Wszystko, czego tam nie ma, jest dozwolone. Czy widzisz tu pewien problem? Podsunę odpowiedź - każde zachowanie, które mogłoby być karane, powinno być skodyfikowane (pisał już gdzieś o tym Jürgen). Kodyfikacja wiąże się z absolutnym przestrzeganiem litery prawa przez siły porządkowe, tzn. policjant/moderator ( :mrgreen: ) nie bierze pod uwagę czynników łagodzących w momencie nakładania kary, bo od tego jest instancja wyższa powołana do rozpatrywania tego typu sytuacji. Czyli, jak pisałem, egzekucja pójdzie wprost za występkiem, o wiele bardziej ograniczając wolność forumowiczów. Chociażby błędy ortograficzne - ja mam naszykowany na podorędziu odpowiedni kod, który nie przyjmie postów ze zbyt dużą liczbą błędów ortograficznych (aktualnie akceptuje 0 :stuck_out_tongue: ). Następnie każdy post będzie moderowany (to jest społeczna kontrola) i odrzucany w sytuacji, w której będzie w nim choćby jeden błąd stylistyczny lub interpunkcyjny.

Po trzecie to fajnie, że się włączyłeś w nieco bardziej rzeczową dyskusję. Boję się tylko, że zasady państwa demokratycznego rozumiesz nieco na opak. Wprowadzając kontrolę społeczną naruszasz przepisy prawne, podważasz poszczególne filary władzy i, jako wisienka, sens istnienia forum.

Czekam na porządne kontrargumenty i podstawę prawną dla Twoich propozycji.


#7

Mi się koncepcja mattiego podoba. Szczerze mówiąc myślałem o czymś takim, ale w odniesieniu do innego forum. Widzę w niej jednak pewną słabość. oto bowiem wykreowalibyśmy sobie:
a) przy założeniu egalitarnego systemu - sejmik. Mógłby więc zasiadać w nim każdy, kto miałby poparcie forumowiczów. Prowadzić by to mogło do demokratyzacji forum a chyba nie o to chodzi, bo to forum redakcji szosy. Poza tym nie gwarantowałoby w żaden sposób poprawności procedowania (trzeba byłoby spisać procedurę), ani “orzekania” (trzeba byłoby napisać regulamin - tym razem prawdziwy, a nie tylko zbiór zasad/postulatów, o dugim aspekcie napisze w następnym punkcie).

b) organ o charakterze sądowym. To wiązałoby się z poruszonym wcześniej problemem poprawności orzekania, czyli kwestia przygotowania osób w nim uczestniczących. W normalnym systemie dostęp do sprawowania wymiaru sprawiedliwości poprzedzony jest nie tylko studiami, ale także: kilkoma egzaminami, aplikacją (jakby jej nie nazwał), stażem na okreslonym stanowisku i przez okreslony czas. To raz. Dwa - organy tego typu wyposażone sa w coś, co nazywa się niezawisłością. Czy jesteśmy w stanie coś takiego tu zagwarantować. Wątpię.

Uważam, że z naturą czy rzeczywistością nie ma co walczyć - po co udawać, że to jakas demokracją, skoro wiadomo, że jest to forum redakcji szosy uosobianej tu przez Naczelnego. To więc musi być punkt wyjścia do konstrukcji ewentualnych instytucji pilnujących porządku.


#8

To jest piękna idea, ale to jeden IMO z największych blokerów. Trzeba pamiętać, że kodyfikacja lokalna (forumowa) to jedno, obowiązuje nas dodatkowo kodeks karny, cywilny, prawo prasowe i kilka innych ograniczeń. Poruszamy się w nich chcąc nie chcąc, a jeśliby miało dojść do całkowitej demokratyzacji, to… ja umywam ręce! Członkowie rady wchodzą w skład władz redakcji (rejestrowanej) i odpowiadają zgodnie z ograniczeniami prawa polskiego, bo ja nie chcę mieć wtedy i jej członków na głowie…
Pomijając fakt, że osoba zasiadająca we władzach redakcji (znowu, rejestrowanych sądownie), musi mieć udokumentowane doświadczenie na stanowisku dziennikarza lub przygotowanie merytoryczne (studia prawnicze), aby samo-regulować pracę redakcji aby pozostawała w zgodzie z obowiązującym prawem…

Nota bene, Jürgen, ta idea nie przejdzie na żadnym forum w Polsce tak długo, jak istnieje konieczność rejestracji wszelkich wydawnictw, w tym internetowych (kto się ma pojęcie, choć ogólne, w temacie na pewno zna sprawę SailNews.pl i trochę specyficzne orzecznictwo - a jak nie ma pojęcia, to tym bardziej nie powinien dyskutować).
System w pełni demokratyczny w obrębie forów internetowych to bardzo śliska sprawa. Forumowicze o tym nie mają pojęcia, ale już trzykrotnie prowadziłem batalię z niezadowolonymi czytelnikami, którzy grozili prokuraturą i sądem. Gdyby była demokracja, przeciw której nic nie mam wręcz ją sercem całym popieram, to ja z przyjemnością umyłbym ręce i poczekał na rozwój sytuacji a nie pisał oficjalne odpowiedzi, opinie, zabezpieczał dowody, itd. Tylko że wtedy forum, faktycznie, nie nazywałoby się forums.rowery.org, bo bym się na to - jako wydawca rowery.org - nie zgodził…

Cóż, dura lex sed lex.


#9

Mój post dotyczył tylko “ideologiczno-systemowej” kwestii pomysłu Mattiego. Całkowicie pominąłem kwestie techniczne (choćby wspomniane wybory) czy prawne (rejestracja, odpowiedzialność). Może dobrze się stało, że ten pomysł został wywołany, bo być może kilka osób zrozumie, że anonimowośc w sieci to bardzo złudna sprawa, a każde wystapienie na forum czy samo jego funkcjonowanie to sprawa poniekąd publiczna i może wiązać się z konsekwencjami i odpowiedzialnością.

PS Jeszcze krótkie wyjasnienie: mój projekt nie był projektem regulaminu na wzór kodeksu karnego - napisanego tylko po to, by by wprowadzać jakies zakazy czy piętnować lub karać określone i sprecyzowane zachowania. Był to raczej zbiór reguł postepowania i wyjaśnienie pewnych kwestii techniczno-organizacyjnych, coś na wzór konstytucji raczej niż kodeksu karnego.

PS2 Jeżeli ktoś porwałby się na napisanie forumowego kodeksu karnego, to od razu uprzedzam, że sprawa jest znacznie trudniejsza niż się wydaje i przez pewien okres czasu (nawet do kilku lat) akt taki byłby mocno kulawy i musiałby być uzupełnianiy i poprawiany na bieżąco. Do tego powstają dwa problemy. Jeżeli miałby on być bardzo kazuistyczny, bez względności i szerokich możliwości manewru dla moderatorów, to szybko stałby się zbyt obszerny, by go pojąć i nauczyć się go (choćby do stosowania) i - przede wszystkim - niesprawiedliwy. Jeżeli zaś miałby być elastyczny (na wzór naszego k.k. zanim zaczęto przy nim populistycznie majstrować), to musiałby dawać moderatorom szerokie up[rawnienia i możliwości wyboru reakcji na wykroczenia.

Dlatego ja - jeżeli w ogóle mielibysmy wprowadzać regulamin, bo uważam, że nie jest on potrzebny - byłby raczej za “zbiorem zasad” niż “kodeksem karnym”.


#10

Co ma znaczyć to zdanie?

[size=75][ Dodano: Pon 14 Wrz, 2009 10:05 ][/size]
Czyli mam rozumieć, że sprawa regulaminu umarła? Bo od 3 dni nikt w tej sprawie się nie wypowiedział.


#11

Jak napisał Manfred Hausmann, niemiecki pisarz:

wowo, popraw mnie, jeśli strzeliłem jakiegoś byka…

A w tłumaczeniu:

Jürgen, przymknij oczy - makabryczne uproszczenia :mrgreen:

A teraz w wersji dla nie-prawników:
W przypadku roszczeń osoby, która czuje się poszkodowana wypowiedzią forumowicza (np. trener, zawodnik) redakcja rowery.org nie ponosi odpowiedzialności, jeśli ma możliwość:

  • usunięcia przedmiotowego postu przy jego równoczesnym zarchiwizowaniu jako dowód w prowadzonym postępowaniu
  • stosowania represji na użytkownikach mających na celu zablokowanie ich uczestnictwa w dalszym działaniu serwisu

W przypadku roszczeń osoby poszkodowanej brak reakcji ze strony serwisu oznacza wykroczenie i współodpowiedzialność za szkodę. Tzn. nie dość, że autor wypowiedzi dostanie po łapach od wymiaru sprawiedliwości RP, to i jeszcze redakcji się oberwie.
Aby jednak do takich sytuacji nie dochodziło (na razie były trzy przypadki), to mamy grupę moderatorów, czyli aparat represji. Dzięki temu wypowiedzi są merytoryczne i w formie akceptowalnej jako wypowiedź publiczna a ja jestem szybko informowany o podejrzanych postach.

Co ciekawe, o takim poście wolno mnie, jako dziennikarzowi, później napisać - a wręcz go zacytować w całości, z wykluczeniem słów uznawanych za wulgaryzmy, w postaci reportażu czy felietonu. Ale to już prawo prasowe, to co innego…

Podsumowując - niezawisłość takiego tworu to mrzonka jak długo osoba prawna, czyli redakcja, lub osoba fizyczna stoi za forum. A stać ktoś musi, bo administrator jest potrzebny z pobudek czysto praktycznych.


#12

nie musze poprawiac :smiley:


#13

Z powodu braku zainteresowanie - zamykam temat.