Ronde van Vlaanderen / Tour de Flanders


#1

I oto nadeszła pamiętna niedziela. Flandria - najwspanialszy (oczywiście wg mnie) wyścig jednodniowy w kolarskim kalendarzu. Jedyna z wielkich imprez kolarskich, która obroniła się jeszcze przed monopolistycznymi zapędami ASO i RCS (ktoś powie: a TdS? A czym jest w dobie obecnej TdS? Uboższym krewniakiem rozrastającego się DL). No i przy tym chyba najbardziej autentyczna. Dla Flamandów Ronde to coś więcej niż wyścig. To sposób na życie. Centralny punkt w kalendarzu.

Dla wielu fascynatów kolarstwa na całym świecie Ronde jest ważniejsze niż Tour de France, mistrzostwa świata, czy jakikolwiek inny wyścig. Bo na Flandrii jest wszystko, czego może oczekiwać kibic. I jeszcze więcej - jakaś niepojęta potęga tradycji, ukrytej gdzieś pomiędzy stodołami a polami, której niestety nie można już dojrzeć ani na TdF, ani na Giro, ani nawet na Paryż - Roubaix, gdzie jak czytałem, na Arenbergu, wynajęci machacze machają flagami za pieniądze, żeby ładnie wyglądało w TV.

Jeśli chodzi o faworytów, trudno wysilać się ma jakąkolwiek oryginalność. Jest Cancellara i jest reszta świata. A więc:

poza kategorią - Cancellara

***** - Boonen, Gilbert

**** - Nuyens, Ballan, Pozzato, Hushovd, Devolder, Flecha

*** - Goss, Van Avermaet, Langeveld, Leukemans, Chavanel, Boom, Boasson Hagen, Sagan, Farrar

** - Hammond, Thomas, O’Grady, Hincapie, Burghardt, Steegmans, Hoste, Rosseler, Hayman, Vanmarcke, Roelandts, Oss, Quinziato, Murawjew,

    • Voeckler, Igliński, Eisel, Gusiew, Iwanow, Hondo, Chainel, Cavendish, Degenkolb, Paolini, Vaitkus, Klier i jeszcze paru innych.

youtube.com/watch?v=8m6Vwy6N … r_embedded


#2

sports-livez.com/channel/ch-3.php

Kolarze podpisują listę startową (na żywo)


#3

Kwiatkowski w tym roku juz startował na jakiś brukach?? Jak tak to jak mu poszło??


#4

3 dni Panne i 3 dni West Vlaanderen to wyścigi prowadzone po tych samych hopkach i brukach co Tour of Flanders, zajął w nich 3 miejsce w Gandawie Wewelgem był 75 ale przez to że się zaplątał w kraksę Cavego.


#5

Czyli można liczyć na to ze jakby miał “wolną rękę” to ma szanse przyjechać w czołowej grupie.


#6

Wolną rękę będzie miał bo Radiowcy nie ciągną się do prowadzenia peletonu w klasykach północy jednak ważnym elementem czy Kwiatek przyjedzie w pierwszej grupie jest to czy wytrzyma 258 km intensywnego wysiłku.Ja będę się cieszył jak ukończy ten wyścig.Od 20 latka nie ma co wymagać miejsca w top 20.


#7

No fakt. Moim zdaniem lepiej jest czasami zrezygnować po 200km nic przyjechać na 20 miejscu i przepłacić to wymęczeniem organizmu.


#8

wg tez kiedys tez, a teraz sam nie wiem. od czasow Boonena (2005) juz tak nie przezywam juz tego wyscigu, wolalem starsza ekipe.
powtorka z zeszlego roku mi sie nie usmiecha. raz sie mozna bylo pozachwycac, wystarczy, na Roubaix juz to bylo nudne (i w 2010 przynajmniej ladnie wygladali; no bo koszulki krajowych mistrzow). 2 lata temu mega stypa, bo Devolder uciekl, a za nim nic sie nie dzialo.

Vacansoleil. Mysle, ze Leukemans jest w stanie ugrac wiecej niz Devolder.

Garmin. Nie zdziwie sie, jesli z tego calego cyrku najlepszy okaze sie Vanmarcke, chociaz pewnie mu kaza od poczatku uciekac, wiec nie. Jakos w nich nie wierze.

HTC. Jest Goss, jest “objawienie” Degenkolb, ale ja zwracam uwage na Smukulisa.

Quick-Step. Wg mnie, Chavanel jest w takiej formie, ze moze sie okazac “Devolderem” Boonena.

David Harmon zapytany kiedys o przyjemnosc jaka czerpie z zawodu komentatora powiedzial cos w stylu: “kiedy sie komentuje 50-kilometrowa czasowke na Vuelcie ustalona na pustyni: tak, robie to za pieniadze; ale taki Wyscig Dookoła Flandrii to taka impreza, ktora komentujac czuje sie, jakbym ogladal z kumplami w pubie”.
Zatem, wielkiego spektaklu!


#9

Mi się wydaje ze w tym roku nudno nie będzie mimo ze jest jeden wielki faworyt. I własne dlatego nie będzie nudno bo każdy będzie jechał przeciwko Fabianowi i ja wątpię żeby on wygrał.


#10

Tak racja Grzdylu bez dwóch zdan Ronde jest najlepszym wyscigiem w sezonie no i Paris-Rubaix.


#11

Roger Hammond, Jeremy Hunt, Stefan van Dijck, Mitchell Docker ,Sébastien Turgot.

Mocna ucieczka przewaga 30 sekund nad peletonem.

Jednak Marycza nie ma i teraz będzie pracował na Nuyensa . :imp:


#12

Hmm gdybym musiał spośród moich 3 ulubionych klasyków (Flandria, Roubaix i Liege) wskazać ten numero uno, to chyba też wybrałbym Flandrię. Może dlatego, że jest pierwsza w kalendarzu, a zatem najdłużej oczekiwana :wink:

A co do faworytów - myślę, że Gilbert będzie największym rywalem Fabiana, w Boonena jakoś nie wierzę, poza tym liczę na dobrą postawę Nuyensa, Hincapiego i coś czuję, że niemrawy ostatnio Flecha może szykować niespodziankę :wink:


#13

Jest ucieczka: Roger Hammond (Garmin Cervelo), Jeremy Hunt (Sky), Stefan van Dijck (Veranda’s Willems), Mitchell Docker (Skil-Shimano) and Sébastien Turgot (Europcar)

30 sekund przewagi nad peletonem.

Szkoda ze Maryczowi się nie udało.


#14

Ja liczę na jakąś koalicję przeciwko Cancellarze. Inaczej będzie, tak jak napisał Druid, nuda, nuda, Cancellara… :wink: A tak, nawet jak ich ogra, to przynajmniej trochę się będzie działo.

Fajnie, że Marycz próbował.


#15

No tak. Nawet Lefevre ostatnio powiedział, co prawda z uśmieszkiem, że wygra właśnie Chavanel.

Parę wypowiedzi sprzed startu:

McEwen - Będę pracował na naszych liderów, Rosselera i Murawjewa. I jak co roku mówię, że to być może mój ostatni wyścig. Śmiech.

Langeveld - Potłukłem się na M-SR. Miałem trochę szlifów. Mama nadzieję, że będę w dobrej kondycji. Ja i Boom jesteśmy liderami drużyny. Jednak Lars chyba ma większe szanse, ale i tak nie jesteśmy faworytami. Musimy być sprytni.

Boom - W zeszłym roku na dwusetnym kilometrze byłem nieżywy. W tym roku jestem w lepszej formie i postaram się wytrzymać dłużej. Jednak nie jestem w najwyższej formie.

Van Avermaet - To miło, że kibice widzą we mnie faworyta, co prawda takiego z drugiego rzędu. W drużynie mam status chronionego zawodnika. Jednak jest też Ballan i Hincapie, których nigdy nie wolno lekceważyć.

Roelandts - Mam nadzieję, że ominie mnie pech. Wyścig na pewno zacznie się od Kwaremontu lub Koppenbergu. Phillipe (Gilbert) jest naszym absolutnym liderem. Mam nadzieję, że jest na tyle silny, by wygrać z Cancellarą. Jak to zrobi? Typowo dla siebie - atakując.

Lodewijck - Jestem trochę zdenerwowany. To jakieś niesamowite uczucie. Phillipe jest bardzo zrelaksowany. Jest spokojny. Wie że jest bardzo mocny. Jeśli chodzi o mnie, to postaram się zabrać do jakiejś wczesnej ucieczki.

Chavanel - Nazywają mnie cichym faworytem. Musimy być czujni i pojechać dobry wyścig.

Gilbert - Mamy suchą pogodę i to jest dobre. W ubiegłych latach mój szczyt wiosennej formy szykowałem na kilka tygodni później. W obecnym roku teraz jest mój szczyt.

Boonen - To zawsze dziwne i fascynujące uczucie, gdy budzisz się rano i wiesz, że dzisiaj pojedziesz Flandrię. Postaram się jak najdłużej być skoncentrowany i wyciszony. Jednak wiem, że jak dojedziemy do hellingen…ci wszyscy ludzie…to coś niesamowitego. Mam nadzieję, że jestem w podobnej formie jak w ubiegłym roku. Spodziewam się wspaniałego wyścigu, walki fair. Chciałbym doprowadzić do pojedynku jeden na jeden z Cancellarą. Chciałbym wytrzymać jego tempo i ograć go na finiszu.

Devolder - Boli mnie ciągle lewe ramię, ale dzisiaj o tym nie myślę. Liczy się tylko Flandria. Dam z siebie 100%. moje przygotowania do tego wyścigu były bardzo dobre.

Hoste - Ciągle jestem obolały. Jednak jest o niebo lepiej niż w środę. Z kontuzja czy bez, wygrana będzie bardzo trudna.

Nuyens - Mamy nowy dzień, nowy wyścig. Na pewno będzie trudno. Nie pomijałbym naszego zespołu. Mamy kilku dobrych chłopaków, którzy mogą namieszać. Oczywiście, nie jesteśmy tak silni jak Garmin, ale kto jest? nie wiem kto wygra wyścig.

Cancellara - odmówił jakichkolwiek wypowiedzi przed etapem. A to dziwne w jego przypadku.


#16

Greg Bole już się wycofał. Widać ze Lampre ten start nie potraktował poważne. Zostało ich juz tylko 6.


#17

Akcja z koalicja przeciwko Cancellarze dala rade w Mendrisio. Tyle, ze tam bylo przynajmniej 4 rownie mocnych faworytow (Cunego, Valverde, Evans, Sanchez), no i na tamtej trasie Szwajcar byl nie do konca w swoim zywiole.
Cancellara przed tym wyscigiem ze 2 razy wspomnial o tym, ze jak rzeczywiscie wszyscy beda jechali przeciwko niemu, zaszachuje wyscig (wiec moze znowu Devolder, heh). Przyznam, ze dosc dziwna to wypowiedz, ale z drugiej strony… Rok temu Boonen odjechal ze Szwajcarem i dawal zmiany, ale chyba tylko dlatego, ze nie byl swiadom jego mocy. Ciekawe jak bedzie dzisiaj. Sam nie wiem czy wole demolke Cancellary scenariusz a la 2009.

obstawiamy w ktorym momencie FC zmieni rower :wink: ?


#18

Przed Molenbergiem. Tymczasem rower zmienił…Thor Hushovd…

Kwiatkowski już nie jedzie. Taka dostałem informację od Belgów.


#19

To było do przewidzenia. Bruyneel znany jest z bardzo ostrożnego obchodzenia się z młodymi zawodnikami, w przeciwieństwie do Liqui.


#20

ale żeby aż tak ostrożnie???