Rower i aparat


#1

Temat nie do końca dotyczy sprzętu sticte rowerowego, ale jednak chciałbym poznać (znów) Waszą opinię.
Niedawno zakupiłem aparat cyforwy no i tak myślę nad wykorzystaniem go podczas jazdy rowerem. Tyle przecież ciekawych i pięknych widoków można zobaczyć jadąc na rowerze, np. ja o ostatnio jechałem obok lecącego równolegle myszołowo w odległości maksymalnie 10 metrów, potem przeciął drogę za mną i trzymał taki kurs :slight_smile: Czasem przydałoby się porobić trochę takich i innych zdjęć. I tutaj, po krótkim wstępie, zaczyna się mój problem i pytanie. Firma Panasonic nie dorzuciła do zestawu futerału/etui na aparat, więc na razie nie mogę go ze sobą zabierać. Chciałbym jednak kupić jakieś etui, które najlpiej nadawałoby się do jazdy na rowerze i przy tym dało się używać w konwencjonalny sposób. Oryginalne etui do Lumixa mi się nie podoba, bo to zwykłe etui, bez paska nawet, i kosztuje 40 złotych. Reasumując, czy możecie mi polecić jakieś etui/futerał, ktróre spełni moje wymagania, i w kótrym zmieści się Panasonic DMC LS-2? Ach, no i czy Wy zabieracie czasem ze sobą aparat na rower?


#2

Mam taki sam aparat i też go czasem zabierałem, ale to był trochę hardkor, bo pakowałem go do kieszonki z tyłu i jazda :smiley:. Jeżeli ktoś się boi o sprzęt, to nie polecam, sam już raczej tego nie stosuję :stuck_out_tongue:.


#3

No właśnie po to mi etui :slight_smile: Nie chcę i nie zamierzam go upychać do kieszonki, wolałbym mieć go pod koszulką w etui na pasku. Oczywiście nie woziłbym go zawsze - raz na kiedyś, gdy miałbym natchnienie :wink:


#4

A no właśnie, etui :smiley: Ja mam etui firmy Apollo, dosyć solidnie wykonane, aparat wchodzi bez problemu, kieszonka na kartę.


#5

Ja nie widzę problemu aby po prostu zabrać aparat do sklepu foto i dobrać futerał. W ofercie internetowej są często drogie wyroby, na które nie ma sensu wydawać takiej kasy, bo spełnią takie same zadanie jak modele o wiele tańsze. Ja sam dużo fotografuję i używam lustrzanki cyfrowej a nie małego kompakta więc niestety muszę zabierać plecak:) Faktycznie rower i aparat to doskonałe “połączenie”. Ile to razy bywało się w pięknych miejscach, więc było by miło upamiętnić to na fotosach i kiedyś powspominać. A dla tych co potrafią robić dobre zdjęcia polecam stronkę www.trekearth.com na której można zamieszczać fotki. Sam zamieszczam swoje choć nie rowerowe.


#6

KubaWinter - ja swoje etui do mojego HP (rozmiarowo podobny do twojego aparatu) kupiłem w TESCO ( :stuck_out_tongue: ) za 9 zł (była jakaś promocja) i musze powiedzieć, że o dziwo spełnia swoje założenia. Ma elegancko zgrubione ścianki, żeby aparat był niczym w poduszczece, regulowana smycz do powieszenia itd. Wiec moze warto w takich sklepach poszukac.

Jak jade na rower to jednak nie biore go w tym etui. Pakuje sobie do foli ochronnej (tej z bąbelkami) i daję do torebki podsiodełkowej - mieści się na styk :slight_smile:

Ps. MB a jaki tam masz nick? Chetnie bym twoje fotki zobaczyl. Ja czesto zagladam sobie na plfoto.com


#7

Co do sklepów foto, to chyba tak zrobię, tylko nie wiem jak u mnie z cenami, bo wydaję mi się, że będą nieźle zdzierać :confused: Najbliższe Tesco mam w Częstochowie, więc może jak będę tam niedługo to się rozejrzę. A co do torebki podsiodłowej, to takowej nie mam, nie będę szpecił sylwetki szosówki. Co innego Ty, z tego co pamiętam narazie masz crossa i dopiero polujesz na LeMonda :wink:


#8

“Ps. MB a jaki tam masz nick? Chetnie bym twoje fotki zobaczyl…”
Mój nik to: mb104 a na razie nie wiele fotek tam mam, ale nieługo sporo zamieszczę z Islandii. Pozdrawiam.


#9

KubaWinter - no szosówki też nie będe szpecil (jak kupie ta LeMondowska, chodz pewnie mi się to jeszcze z 5 razy zmieni) :slight_smile: A co do mojego crossa to torebeczke montuje tylko jak jade na jakas nowa trase i spodziewam sie czegoś ciekawego lub po prostu celem podróży jest jakies fajne miejsce (np. ruiny zamków w okolicach Ogrodzieńca). Jeśli chodzi o to etui to rozumiem, że chcesz kupić takie przypinane w pasie, bo jeśli byś wziął zwykłe z smyczą na szyję to niezbyt dobrze może ono wpłynąć na komfort twojej jazdy (mięśnie karku i górnej części pleców dostaną mocno)


MB
- wow MB ogladałem twoje foteczki, nie zauważyłem wcześniej, że to ty jesteś autorem tego świetnego zdjęcia z łodzią (“Ghost boat”). Dla mnie (laika w tej dziedzinie) fotka wygląda rewelacyjnie.


#10

Ja jak jeździłem z aparatem to zawsze brałem go do tylniej kieszonki, bez żadnego pokrowca. Mam, ale po poprostu tak wygodniej.:slight_smile:. Jeżeli ktoś się bardzo boi o sprzęt, to polecam kupno torby podsiodłowej.

pzdr