Rozmiar butów


#1

Mam taki mały dylemat:

Czy lepsze będą buty o pół - 0,75 numeru :slight_smile: za duże czy takie na styk ?

Kupiłem sobie buty - rozmiar 46 ale mogę jeszcze wymienić na 45.

Dzięki z góry za Wasze opinie.


#2

o matko ale masz problem :stuck_out_tongue:

a do ścigania czy bardziej turystyki ?

jeśli to pierwsze zwłaszcza na krótszych dystansach to śmiało te pierwszse.

Jeśli planujesz jeździć w okolicach 200km to raczej wygodniejsze.

Chociaż ja mam ciut za małe a jakoś jeżdżę od lat już. Stopa mi się przyzwyczaiła, chyba wręcz zmalała :slight_smile:


#3

Ja też mam buty na styk odradzam !!! ponieważ nie wiem jak gresowi ale mi stopy cierpną poprostu jak gdzies staje na swiatłach itp to popuszczam paski, dodam że w ciepłe dni używam cienke skarpetki problem jest nadal ale nie tak czesty, a stopa sama w sobie się przyzwyczaiła nie boli itp. Moze to poprostu kwestia krążenia badz bloki sa nie tak ustawione sam nie wiem.


#4

Pytanie jest takie, czy stopa nie będzie mi się “poruszac” w trakcie jazdy w tym większym rozmiarze, czy to nie wpłynie na pedałowanie.

To są moje pierwsze buty, więc nie wiem jeszcze jak to wygląda w praktyce.

Chodzi raczej o jazdę turystyczną, sporadycznie jakiś maraton (mtb).


#5

tyle co doczytałem to jak but jest wiekszy od stopy to wpływa to na wolniejszą jazde w nieznacznej ilosci ale zawsze jest to “ale” najlepiej bedzie jak sie eksperci wypowiedzą :slight_smile:


#6

po to masz paski / klamry itp żeby sie noga nie ruszała.
Jak turystyczna to nie ma sensu katować się w ciasnych. Nie ukrywam że jak tylko mam możliwość (wodopoje) to buty zdejmuje.


#7

Dzięki wielkie !

Wychodzi ignorancja spd’owa.

W takim razie nie będę wymieniał. :slight_smile: