Scott Foil/rowery za tarczówkami


#1

Mam pytanie- czy ktoś z Was jeździł może na Scott Foil 20 (wersja z tarczówkami najlepiej ale jak nie to na “zwykłym”? Jeśli tak to będę bardzo wdzięczny o opinie, porady itp
I drugie pytanie- czy ktoś z Was jeździ może na tarczówkach? Byłbym wdzięczny o opinie, jak wygląda sprawa przy defekcie, czy faktycznie jest to o wiele bardziej czasochłonne, irytujące :wink: czy też bez problemu? Jak wygląda faktycznie kwestia poprawy hamowania i serwisowania (czy jest z tym faktycznie o wiele więcej “zabawy”)

z góry wielkie dzięki za pomoc


#2

Hmm rower za 15 koła… to raczej zawodowcy takimi jeżdżą (w sensie żeby ich pytać, a nie że nie kupuj bo za drogi dla amatora ;d )


#3

Niby dlaczego?
Kupujesz taki rower jaki Ci się podoba. I na jaki Ci stac.
Jak trzeba to kupisz troche droższy nawet jeśli to oznacza jedzenie parowek przez miesiąc czasu :joy:

Mam szose na tarczach od 2017 roku. Obecnie zrobione 12 500 km,
Nie zamienielbym jej na model z innymi hamulcami.

Co masz na mysli piszac o defekcie?
Zdjecie kola zajmuje troche dłużej i tyle.
Na kanale GCN kiedys mierzyli czasy to roznica w porowaniu do QR zdjecie i założenie koła to kilkanaście sekund.
Oczywiście rower z tarczami wazy wiecej. Z tym się trzeba liczyc.
Nie zdążyło mi się, abym przestrzelil jakis zakret na zjezdzie.

Plus w porównaniu ze standardowym hamulcem to ,ze nie scierasz/ niszczysz obręczy.

Odmienną kwestią jest to, czy tarcze w szosie się komus podobają czy nie.
Mi osobiscie tak.
Jakby mi dali mozliwosc wejscia do salonu rowerowego i wybrac sobie rower jaki zachce za friko też wziałbym model na tarczach tylko z rama aero. Przepiekne są :wink:


#4

Nie wyobrażam sobie roweru bez tarczówek. Mam aero z tarczami i jest to mój absolutnie ulubiony rower ever. Ilekroć przesiadam się na TT ze szczękami zaczyna się w głowie mierzenie odległości i strach w oczach przed każdym większym zakrętem…


#5

Dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają :sunglasses:
A jak już to 3000 Euro, brzmi lepiej…
Wiesz, jak się nie ma talentu, to trzeba nadrabiać sprzętem hehe
Na razie to tylko jakieś przymiarki. Zobaczymy co z tego wyjdzie bo kwota jest dość spora.

Rower wygląda świetnie, recenzje też ma dobre.
Tarczówki mi się wybitnie nie podobają (z wyglądu), ale może to kwestia przyzwyczajenia. Jeśli poza tym jest faktycznie różnica na plus w hamowaniu, to pewnie proces adaptacji nie potrwa długo.
Pytałem o kwestię różnicy w czasie i prostocie przy defekcie, bo jestem totalnie atechniczny i bałem się, że to może coś bardziej złożonego. Jak mówię, nie znam się zupełnie

Coraz więcej znajomych ma tarcze zamiast tradycyjnych hamulców, a i w zawodowym peletonie jest taki sam trend, mimo początkowych obiekcji i wielu głosów krytyki.

Czasem myślę, że to po prostu pewnie nieunikniony postęp i nie ma co dawać mu kontry, czyli po prostu warto się do tarcz przekonać


#6

Osobiście miałem Scott Foil 20, ale model z 2013 roku więc bez tarczówek. Obecnie mam Scott Foil 10 z 2016. Moje odczucia:

  • rower wygodny na długie jazdy (>100 km) po górach (>3000m przewyższenia) -> choć dość ciężki w porównaniu do innych rowerów w podobnej cenie. Ale ponoć zysk z aero jest tego wart.
  • standardowe siodełko niewygodne, więc od razu wymienione.
  • standardowe koła od sycnros dość lekkie, ale w Foil 10 po 1.5 roku użytkowania jakoś dziwny proszek mi się zaczął pojawiać przy mocowaniach szprych, więc koła musiałem wymienić.
  • tylny hamulec szczękowy na dole ramy dość udziwniony i czasem serwisantów zaskakuje i nie wiedzą co i jak :slight_smile: Niby ma to zwiększać stabilność hamowania, ale nie umiem ocenić, czy rzeczywiście pomaga.
  • udziwniony system podnoszenia siodełka by był aero - wymaga dwóch kluczy do zmiany wysokości. Lekka niedogodność.
  • tylne rurki z ramy są specjalnie zmiękczone co ma zwiększać komfort jazdy na nierównych nawierzchniach. Trudno oceniać, ale jakoś źle na bruku nie jest.

Rower jak najbardziej polecam, ale w ciemno bym się dwa razy zastanowił. Jazda próbna wskazana, bo rower raczej z tych co albo się kocha albo psioczy bo inny niż “standardowa” szosówka.


#7

A nie no pewnie że każdy sam decyduje jaki rower kupić, tylko obawiałem się że może nikt z forumowiczów na takim nie jezdzic, ale w sumie nawet Kwiato tu kiedys podobno był, także i profi się znajdą.

To i tak dobra forma jeśli dobry rower może ją poprawić, bo mi by nie pomogło :smiley: Na razie odchudzam siebie a potem się pomyśli o rowerze :V


#8

Foil z 2013 i z 2018 roku to zupełnie inne rowery. W 2014 albo 2015 zmienili zupełnie ramę.


#9

Z jakiej na jaką? …


#10

Ze “zwykłej”:

na bardziej “aero”:

Mi się Foil baaardzo podoba, ale zniechęca mnie ten hamulec pod suportem, a także niestandardowy mostek “aero”. Na tarczówkach oczywiście problem hamulca znika, natomiast cena roweru rośnie poza mój budżet.


#11

Ta “zwykła” to było pierwsze podejście Scotta do aero - po anorektycznym addiccie, który zresztą powrócił po nieobecności w latach 2011-2014.

Mi się w każdym razie ten pierwszy foil podobał, ten nowy mniej.


#12

Ten hamulec to troche w btwin.
One sie chyba paskudza mocno ?

Jeśli Ci się nie podobaja tarczowki to weź rower z „klasycznymi” hamulcami.

Rower ma się podobac, tym bardziej, ze nie kupujesz uzywki za 1500zl.

Mieszkam w Beskidach, zjazdow lagodnych, dlugich czy stromych, kretych i waskich tu nie brakuje, a wszystko na luzie na gornym chwycie ogarniam.

Rowery z tarczami wygrywaly już w peletonie, owszem wymiana kola trwa dłużej. Swego czasu Vivianiemu koszmarnie dlugo zmieniali kolo,ale nas to nie dotyczy.

Malo za kim jedzie woz z kolejnym kompletem kół na szytkach :wink:


#13

Dla mnie tarczówki (hydrauliczne, ale zakładam, że tylko takie bierzemy tu pod uwagę) mają tylko jedną wadę - bardziej skomplikowany serwis; zazwyczaj w rowerze wszystko robię sam, ale nie wiem czy bym dał radę to ustrojstwo odpowietrzać. Cała reszta na plus - nawet wygląd, moim zdaniem zwł. rowery aero wyglądają na tarczach wręcz ładniej, niż na szczękowych. No ale to mój gust :wink:


#14

Ten temat został automatycznie zamknięty 15 dni po ostatnim wpisie. Tworzenie nowych odpowiedzi nie jest już możliwe.