Sprawa Astany

rowery.org/2015/02/27/uci-chce-o … worldtour/

No więc zaczyna nam się kolejna opera mydlana. Szczerze wątpię, by UCI odebrała licencję Astanie. Po pierwsze, taka decyzja wywoła lawinę negatywnych wiadomości w globalnej prasie. Widzicie te nagłówki: “Drużyna zwycięzcy Tour de France zdegradowana za doping”? Po drugie, wywalenie Astany spowodowałoby olbrzymi problem dla zawodników, pewnie posypały się jakieś pozwy. A w obecnej sytuacji, w zamkniętym gronie fanów kolarstwa, którzy i tak znają realia, UCI pogrozi Astanie i pokaże że coś robi. Astana pewnie pokaja się, może kogoś wywali.

Koniec końców wszystko zostanie po staremu.

To są też niestety mankamenty demokracji. Komisje, procedury, regulaminy. I potem się okazuje, że góra urodziła mysz.

Jeśli mieliby rzeczywiście coś z tym zrobić, to natychmiast, póki sezon się na dobre nie rozkręcił. Im więcej czasu upłynie, tym bardziej prawdopodobieństwo radykalnej decyzji się oddala i wszyscy muszą brać pod uwagę konsekwencje, o jakich piszesz :slight_smile:

Ja z kolei uważam, że jeśli UCI poprosiło Komisje Licencyjną o odebranie Astany licencji to znaczy, że faktycznie ta licencję chcą odebrać. W przeciwnym wypadku poprosiliby Astanę o odniesienie się do raportu, jakieś sprawozdanie czy inne bzdety, które okazywałyby opinii publicznej, że coś robią. Wygląda to raczej na koniec Astany w WT.

Jak by nie było to w pewien sposób UCI przyznaje że zespół ma kluczową kontrolę nad tym czy ktoś bierze czy nie. Co jest oczywiste zważywszy że lekarz zespołu ma ciągły wgląd w pełne i prawdziwe dane dotyczące krwi i ogólnego zdrowia, treningu i zachowywania się kolarza. Każdy odskok od normy musi być zauważony i podejrzany.
Dlatego muszę znów powtórzyć: Karanie zespołów dopingowiczów to drugi kluczowy element walki z dopingiem.

Odbiorą, lub nie. Niemniej mam takie wrażenie, że to zamieszanie mocno się odbije na zespole i ten sezon może być nieudany. W razie odebrania WT jestem bardzo ciekaw czy zostawia licencję ProC. To byłby taki półśrodek, ale chyba logiczny patrząc także na kalendarz. To są trudne tematy. Zgadzam się, że Astana może zasługiwać na wykluczenie i zapewne kolarstwo nawet takiego sygnału potrzebuje, ale w lutym to oznacza bezrobocie dla określonej liczby osób.

A nie mówiłem? :stuck_out_tongue:

rowery.org/2015/03/05/astana-pos … inokurowa/

Vino wreszcie będzie mógł zostać premierem :slight_smile:

za słabo znam sprawę i przepisy, żeby się wypowiedzieć.
z jednej strony kara wydaje się surowa (jak by nie patrzeć, obraz zaciemnili przede wszystkim chłopaki z ekipy kontynentalnej, po 2 Iglińskich sprawy by nie było), ale z drugiej - byłby to mocny sygnał dla pozostałych zespołów.

czy jeśli Astanie odbiorą licencję to czy wg przepisów możliwa jest taka sytuacja, że grupa zostanie rozwiązana i powstanie nowa ekipa o nazwie a la “Kazakh-gas”, która zakontraktuje tych samych ludzi?

Nowa grupa zawsze może powstać i kontraktować kogo chce, tylko z jakiej racji miałaby w środku sezonu otrzymać licencję WT? Mogłaby co najwyżej ubiegać się o licencję na następny sezon.

Astana (w miejsce Libert Seguros) z licencją nie miała problemu, choć to trochę inne czasu.
pozostaje jeszcze kwestia zaproszenia na TdF…

a Team Columbia? to był chyba ten sam zespół co Highroad, tyle że z nowym sponsorem, o ile pamiętam.

Powiem tak: głośno myślę :slight_smile:

Columbia to chyba była tylko zmiana nazwy, licencja grupy zostawała stara. Tak jak niedawno Blanco na Belkin.

W obecnym przypadku Astany nie może chodzić tylko o zmianę nazwy, jeżeli licencja byłaby odebrana. Ale skoro nie takie numery już przechodziły, to może masz rację. Nic nie powinno nas zdziwić :smiley:

A nie mówiłem?

UCI i Cookson są dobrzy w udawaniu, ale do niczego więcej się nie nadają. Na pewno nie w kwestiach dopingu. Powinni dziękować niebiosom, że zesłały im Lance’a Armstronga. Pokazali mu gdzie jego miejsce, nie mają litości, a jak ten chce jeszcze przyjechać do Francji, to Cookson pięknie pogrozi mu paluszkiem.

Farsa. Za Heina i Pata przynajmniej nikt nie mydlił oczu :wink:

Sytuacja z Astaną żałosna. Nie wiem po co ustalać jakiekolwiek zasady, skoro potem i tak każdy boi się podjąć poważną decyzję. W takiej sytuacji wszyscy za chwilę poczują się bezkarni, a może czują się już tak od wielu lat. Podejrzewam, że to się jeszcze odbije wszystkim czkawką, ale póki, co wszyscy będą siedzieć zadowoleni.

Im większy syf tym większej brutalności działania wymaga…
Tylko że według mnie głównym problemem mogą być nie znane nam zależności w stylu: “jak wy mi zrobicie kuku to ja opowiem jak wy robiliście kuku”. Bo niestety w kluczowych zespołach wciąż pracuje wielu ludzi umoczonych w stare sprawki a w takim chyba dość ograniczonym środowisku z pewnością ludzie mają sporo wiedzą o sobie i różnych podejrzanych działaniach.

Ciekawie, co będzie jeśli w Giro nie wystartuje Aru z jakichś niewyjaśnionych przyczyn…

UCI w formie, nie mogło być innej decyzji. Mam nadzieję, że Lance wybierze się do Francji.

ale spójrz na to z prawnego punktu widzenia.
Astana Continental to inny twór i podejrzewam, że spokojnie szło by to obronić.
co więcej, Maksym Iglinśki wciąż nie jest prawomocnie zawieszony, więc moim zdaniem nie było podstaw, żeby odebrać im licencję w nadchodzących dniach.

dla UCI też lepsze takie rozwiązanie niż bałagan jak z Katiuszą.

ciekawe jednak jest to, że tak jak kolarze przeważnie bronią kolarzy (nie mówię o doperach, a ludziach bez kontraktu w środku sezonu), tak Secret Pro dość stanowczo odnosił się do sprawy Astany. ciekawe co reszta o tym sądzi.

WIem co sądzi o tym Greg Henderson :wink:

Dla mnie to oczywiste, że cała sprawa rozegrała się na płaszczyźnie prawnej, a nie dopingowej.
UCI w sądzie stałaby na straconej pozycji, nie tylko z powodów, o których pisze druid, ale również finansowych.

To jest problem nie konkretnych osób, a wadliwego systemu. Można co roku wymieniać Heina na Pata, Pata na Briana, Briana na jakiegoś Paolo, a tego na Jean-Pierre’a i to nic nie zmieni.

UCI jest organizacją słabą statutowo, instytucjonalnie niezdolną do zdecydowanego działania. A do tego biedną.
I to zawsze wychodzi przy każdym tego typu kryzysie.

mocne

celne

Zdaję sobie sprawę z jakich przyczyn UCI zostawiła licencję, pisałem nawet o tym nieco w pierwszym poście. Ale skoro wszyscy wiedzieli o tym od początku, to po co ta farsa? Tylko po to, żeby pokazać że coś się dzieje.

Wątpliwości były już w 2014, dlatego Astana musiała brać udział w badaniu przez naukowców z Lausanne. I wyniki badania ISSUL były kolejnym gwoździem do trumny…