Sprinter 2020

Rusza powoli sezon kolarski.
Już niedługo w kalendarzu mamy pierwszy wyscig WT (chociaż nie wiem, czy powinien startować biorąc pod uwagę to, co się dzieje w Australii).

W związku z tym seraia pytań o to, kogo się spodziewamy w czołowych rolach.
Najlepszy sprinter, klasykowiec, czasowiec, góral, grand tourowiec.
Na pierwszy rzut - sprinterzy!

Oczywiście - jeśli ktoś ma pomysł na jeszcze jakąś kategorię - bardzo zachęcam do zorganizowania takiej ankiety.
Nawiasem mówiąc - jeśli ktoś chciałby zorganizować taką ankietę dla którejkolwiek innej kategorii - proszę się nie krępować!

Wracając do sprinterów:
Bywało tak, że dominował jeden (np. Cavendish, albo Kittel)
w poprzednim sezonie wyróżniłbym chyba 5 zawodników (alfabetycznie):
Ackermann, Bennett, Ewan, Groenewegen, Viviani a ciut niżej:
Gaviria, Jakobsen, Hodeg, Teunissen, Trentin, Demare, Sagan, Kristoff,
Jeszcze Mezgec się odrodził na turdepoloniu, gdzieś tam pokazał się Sarreau, Dupont, Cocquard, Van Asbroeck i młodziutki Philipsen.

Kto może być królem sprintów w 2020?
Pierwsza (według mnie) piątka z poprzedniego sezonu na czele.
Reszta nazwisk przypadkowo.

  • Ackermann
  • Bennett
  • Ewan
  • Groenewegen
  • Viviani
  • Philipsen
  • Gaviria
  • Hodeg
  • Teunissen
  • Halvorsen
  • Demare
  • Cocquard
  • Jakobsen
  • Trentin
  • Sagan
  • Kristoff
  • Sajnok
  • ktoś inny
  • nie będzie jednego króla

0 głosujących

Pytanie do osoby, która zagłosowała, że królem sprintów 2020 będzie “ktoś inny”:
Jakies nazwisko, które pominąłem (jak np. Nizzolo, Bouhanni, Bauhaus, Walscheid… ) czy uważasz, że po prostu ktoś się objawi, ale nie wiesz kto.
Sam głosowałem na Bennetta.
Bardzo dobry sprinter z pociągem Deceuninck ma szansę przyćmić wszystkich.

Właśnie nie sam Bennett, a jego drużyna kierowała mnie do wyboru Irlandczyka :wink: .

ta grupa z 2019 była zbyt liczna, by założyć, że będzie stabilna :stuck_out_tongue:

Viviani w 2019 już był wyraźnie wolniejszy niż 2018 i myślę, że przejście do Cofidisu nie sprawi, że będzie lepszy.
Demare gaśnie od TdF 2017, a szkoda, bo tamten rok miał taki, że wydawało się, że jeszcze to trochę utrzyma.
Na Giro zwróciłem uwagę na tego Moschettiego, którego blokował Viviani, który też jednak potem już nie błyszczał. Teraz wygrał sprint z Ackermannem, jest młody, może on. Ale z drugiej strony mamy styczeń, a Ackermann do Giro w zeszłym roku też był dosyć niewyraźny.
Pytanie na ten rok to czy Rudy Barbier będzie najszybszym Francuzem :smiley:
Przed San Luis miewał bardziej pojedyncze wyskoki i bardziej w granicach Francji, także zobaczymy jak mu będzie szło dalej.

Z mniej oczywistych wyborów, będę obserwował Davide Balleriniego w Deceuninckach, pewnie będzie robił za rozprowadzającego, ale może nadarzy mu się kilka okazji do sprintu na własne konto.

1:0 z Demarem :wink: