SRAM vs. Rohloff vs. Rotor vs. Wippermann


#1

musze wymienić łańcuch w rowerze, odziwo po przejechaniu 1300 km (po 800 km w płaskim terenie już nadawał się do wymiany) i nie wiem, którą markę wybrać. Musi pasować do Shimano Ultegry 6700 (10 rzędów). Nie chcę słyszeć już więcej o Shimano wiec do wyboru marki z tematu.

PS. jakby ktoś zastanawiał się nad zakupem osprzętu Shimano z górnej półki to odradzam, chyba, że masz sponsora, który co 4 tys. km będzie wymieniał kasety, mechanizm korbowy a łańcuch co kilka wypadów w trasy.


#2

A jaką masz kasetę (wiekośc zębatek)?
Pytam, bo spinka Wippermanna (przynajmniej ta do łańcuchów 9-rzędowych) gryzła mi się z zębatką 11-tką Shimano…


#3

LordTom83:

Chyba masz po prostu pecha.

W moim rowerze używałem łancuchów Wipperman Connex, Sram PC-1070, oraz Shimano (7801, 6600, 5600). Wedlug mnie produkty Shimano spisywały się najlepiej. Dodam, że rower mam na osprzęcie Dura Ace 7800.Na przykład w chwili obecnej, na lańcuchu Dura Ace mam przejechane ok 4000 km, i wszystko działa bez zarzutu. Przeciętnie łancuchy starczają mi na ok 5000 km, a kasety 10000 km.

Jak u Ciebie wygląda sprawa czysczenia i smarowania napędu?


#4

11/23

[size=75][ Dodano: Wto 01 Cze, 2010 21:49 ][/size]

wlasnie chyba nie mam pecha, kontaktowałem się z serwisem shimano. serwisant powiedzial ze na ultegrze tego roku przejade maksymalnie 4 tys km na kasecie i mechanizmie korbowym. Lancuch 2000 to max. Po przejechaniu ok 200 km na mechanizmie korbowym na najwiekszej zebatce mam takie wgryziena ze szok. Serwis stwierdzil ze to normalne. Kolega jezdzi na karbonowym Campie Chorus, przejechal 1600 km i lancuch prawie nienaruszony, a juz nie ma mowy o wytarciu zebatek korby. Co do czyszczenia, raczej jezdze w suchym terenie. Jesli zmokne to kapiel lancucha. uzywam teflonowego oleju finishline na suche warunki. Piasek raczej sie nie przylepia. Teraz staram sie nie smarowac lancucha (zalecenia shimano). Raz na tydzien przetre szmata lancuch i kilka kropel oleju na lancuch


#5

Chyba masz jednak rację…

Na internecie jest kilka stron poświęconych wadliwym łancuchom CN-6700.

cozybeehive.blogspot.com/2010/02 … ilure.html

Czy Tobie przytrafiło się coś podobnego w Twoim łańcuchu?


#6

Uzywam lancucha cn 6600. Na szczescie az takich przygod z lancuchem nie mam :slight_smile:


#7

ja już trzeci sezon na łańcuchu 105 jeżdżę a w drugim rowerze mam DA po jakiś 5 sezonach… to w sumie jakieś 50 tyś km…
Zamiast mierzyć rozciągnięcie łańcucha i z lupą oglądać zębatkę lepiej zrobić coś bardziej pożytecznego.