Start w wyścigu


#1

Witam, jeśli w sobotę jest wyscig a ja czuję się troche przetrenowany, to mogę ostatnie 3 dni nie trenować w ogóle?


#2

Mozesz. Jak masz pojechac przetrenowany , to pojedz lepiej przewypoczety.


#3

To startujesz? Cieszę się.

Polecam jutro całkowity odpoczynek (i mycie, regulacja, przygotowanie roweru). A w sobotę krótkie wprowadzenie (i ostateczne sprawdzenie, że rower jest w porządku)


#4

Co to znaczy krótkie wprowadzenie? I w piątek tez odpoczynek?


#5

Przepraszam, pomyliły mi się dni tygodnia. Dziś środa, więc jutro (czwartek) odpoczynek, a w dniu przed zawodami (więc w piątek) krótki trening, bardzo spokojny, z 1-2 mocniejszymi odcinkami. Skoro chodzi o czasówkę, powiedziałbym raz lub dwa po 2-3 minuty w tempie wyścigowym. A cały trening kilkadziesiąt minut.

A w sobotę nie wiem do końca jak to wygląda, czy jedziesz na zawody rowerem, itd. Polecam rozgrzewkę z krótkim odcinkiem (jedna lub parę minut) w tempie wyścigowym.


#6

Nie, samochodem jadę żeby się nie zmęczyć, w końcu to 21 km. A samą czasówkę jak najlepiej jechać?


#7

Jak najszybciej

(przepraszam, musiałem)


#8

No wiem, ale Leo trochę zna moją formę, więc może wie czy np. dam rade od początku bardzo mocno przejechać te 19 km ;d

To będzie mój debiut i trochę się stresuję że bedę ostatni lub że zaczne za mocno i nie dam rady dojechać


#9

Dluga ( ale spokojna ) rozgrzewka przed czasowka i pozniej tak jak Popiol napisal.


#10

Tak naprawdę twojej formy nie znam, ostatnie treningi, które pamiętam, były w czerwcu i potem… stało się co się stało.

Skoro nie masz pomiaru mocy ani tętna, musisz jechać według uczucia. Najważniejsze nie jechać na maksa podczas pierwszych 5 minut, bo wtedy łatwo przesadzać, wszystko jest łatwe a nie dajesz sobie sprawy z tego, że moc jest za wysoka na twoje możliwości. Potem już takie tempo, które jest wymagające, ale czujesz, że jesteś w stanie go trzymać na długo. A ostatnie kilka kilometrów daj z siebie wszystko.

Nie pamiętam, czy masz miernika jakiegoś czy tylko telefon, i czy telefon masz na kierownicy lub w kieszeni. Jeśli widzisz podczas jazdy swoją prędkość, to pamiętaj, że wiatr i nachylenie drogi mają duży wpływ na chwilową prędkość. Fajnie byłoby mieć taki miernik, żeby przynajmniej wiedzieć ile kilometrów zrobiłeś, a ile jeszcze przed tobą. I pamiętaj, że trasa to 18,6 km, a nie 21.


#11

ten wyścig to czasówka w Żmigrodzie?:slight_smile:
Jeśli masz 21km to akurat na rozgrzewkę, dobra rozgrzewka przed czasówką to minimum pół godziny. Nie wiem czy byłeś już na takiej imprezie, ale zobaczysz jak ludzie z rolkami przyjeżdżają i kręcą przy samochodach i to całkiem intensywnie.
Dobrze jest też przed startem trasę sprawdzić, z mapy wynika, że zasadniczo dwie proste z nawrotem, ale przeszkody jakieś mogą być.


#12

Nie powiem, gdzie jego start. Przecież jest pełno 18,6-kilometrowych czasówek za dwa dni w Polsce :wink:

To jego pierwszy wyścig w życiu. Dodam, że poziom Edera nie jest jeszcze na najwyższym poziomie, dla niego godzinny/dwugodzinny trening w spokojnym tempie jest już dużo. Dlatego dla niego specjalnie nie polecam zbyt długiej rozgrzewki - choć oczywiście ogólnie rozgrzewka przed czasówką powinna być o wiele bardziej długa i z intensywnymi odcinkami niż np. przed wyścigiem ze startu wspólnego.


#13

Rozumiem, ze swojego doświadczenia wiem, że taka czasówka to super fajna rzecz dla początkującego. Przede wszystkim jest bezpiecznie (nie trzeba jechać w grupie) i można poczuć atmosferę wyścigu. Dobrze jest założyć chociaż najtańszą lemondkę.
ps.
na dzień dzisiejszy tez się wybieram, bo u nas w wlkp odwołali moją ulubioną czasówkę :frowning:


#14

Będzie też paru moich kolegów drużyny z Wrocławia. Ja jednak nie. Może w niedzielę jadę kibicować na trasie czasówki parami.


#15

A nie lepiej jechać cały czas mocno równo, niż najpierw troche słabiej a tylko ostatnie km bardzo mocno? Bo wtedy jak np. pierwsze 14 km przejade z prędkością 32 km/h, a ostatnie 4,6 km np. 35 km/h, to średnia i tak wyjdzie bardzo blisko 32

Mam licznik który pokazuje i prędkosć chwilową, i dystans i czas i prędkość średnią itp

Mam taki cel żeby przejechać w 33 minuty i 40 sekund, czyli do nawrotu 16 minut i 20 sekund… Ogólnie byłem 2 dni temu na rekonesansie, pierwsze i ostatnie 6,1 km to kiepski asfalt z miejscami bardzo dziurawymi na całej szerokości… Jest tyle ładnych dróg w okolicy, a akurat na takich dziurach muszą organizować czasówkę :confused: Więc jak bede jechal, to mam dla siebie całą połowe szosy np. na omijanie dziur, a ten co mnie dogania i chce wyprzedzić musi to robić drugą połową szosy sprawdzając, czy nie jedzie też kolarz z naprzeciwka, czy muszę się trzymać tylko 1/4 szosy?

I jakie regulacje polecasz zrobić Leo?


#16

I czy dużo jest osób na takich czasówkach, które jadą poniżej 33 km/h?


#17
  1. tak, moc powinna być jak najbardziej stała. Powiedzmy 300 W. Ale jeśli zaczynasz z 300 W, przez kilka minut czujesz, jakbyś w ogóle się nie męczył i mógłbyś łatwo jechać o wiele szybciej. Więc większość ludzi zaczyna z 400 W i za to zapłacą później, kiedy okażę się, że średnia moc całego wyścigu była 280 W zamiast 300, bo zaczęli za mocno.
    Dlatego polecam zacząć mocno, ale jakby trzymając coś w rezerwie, bo i tak prawdopodobnie twoja moc na początku jest wyższa niż będzie średnia całego wyścigu.
    Gdybyś biegał, mógłbym powiedzieć po prostu “trzymaj tempo 5’/km, a nie zaczynaj od 4’/km, bo tak lekko się biega”. Niestety na rowerze prędkość zależy od zbyt dużo czynników, zwłaszcza z wiatru, że próbować trzymać 33,14 km/h przez cały wyścig to niekoniecznie najlepsze rozwiązanie. Np. w sobotę wiatr prawdopodobnie będziesz miał wiatr w plecy na początku, potem boczny, a w końcu pod wiatr.
  2. Nie wiem, czy ruch samochodowy będzie całkowicie zamknięty. Przeczytaj uważnie regulamin. Uważaj na siebie i na innych. Moi szpiedzy mówią, że nie jest aż tak fatalnie, nawet z kozą.
  3. sprawdzić działanie przerzutek, hamulców, ciśnienie w oponach, umyć rower, smarować łańcuch, sprawdzić, że nie ma luźnych śrub (kierownica, siodełko, sztyca, itd.).

#18

Nie mam pojęcia, sprawdź zeszłoroczne wyniki. Nie będziesz ostatni.


#19

sprawdzałem to było sporo osób poniżej, ale na przykład w tym roku w innej miejscowosci było bardzo mało wyników poniżej 33, tylko nie wiem czy tam nie liczyli sredniej dla dłuzszej trasy niz była (17,68 km zamiast 17,16)


#20

kurcze nie wiem czy 300 wató będe miał, raczej około 220…