Strade Bianche 2019


#61

Pytanie techniczne, czy ktoś z Was oglądał mężczyzn na playerze i miał polski komentarz?
Ja nie miałem (na szczęście był angielski).
Oglądam jednocześnie trenując; polski komentarz jest po prostu dla mnie wygodny. Niestety w tym roku Eurosport zawodzi. Wyscigi z odtworzenia też lecą źródłowe lub co gorsze poprzedzane są materialem “dziś wygrał…”.


#62

Miałem ale przez chwilę, kilka minut nie było komentarza.


#63

Pinot już raz się ładnie pokazał w 2017 był 9.


#64

Zawiodła mnie postawa Lotto Soudal.
W pierwszej grupie mieli Bonnoota i Wellensa.
Odjeżdża uważany za faworyta Alaphilippe (był wywiad wcześniej, w którym Belg wskazuje właśnie na “Alę” i brak reakcji ze strony lotto soudal.
Zupełnie zabrakło formy? czy taktyka polegała na oglądaniu się na GvA?

Swoją drogą - jednak Greg strasznie osamotniony w CCC. Na bardziej płaskich brukowanych powinno być trochę lepiej


#65

Tak Wellens z Benootem się nie popisali. Mi się wydaje że po prostu nie byli w stanie odpowiedzieć na atak. Bo inaczej to faktycznie ciężko zrozumieć.
Tym bardziej że jasne było że DQS jest mocne. Stybara każdy widział tydzień temu. Alaphilippe wiadomo. No i Lampart ciągnął mocno nie dla rozrywki. Nadchodzi kluczowy moment kluczowego sektora szutru i nikt niczego się nie spodziewa?
Dziwne.
Raczej więc po prostu odjechali najmocniejsi.


#66

A odnośnie Niewiadomej to choć nie śledzę zbytnio wyścigów kobiet (bo i też okazji niewiele) to mam wrażenie że ona jeździ tak trochę bez pomyślunku. Przecież taktyka jest oczywista: przyssać się do koła właściwej Holenderki. No ok może tak zrobiła tylko nie do tej się przyssała co trzeba. Choć ja przed wyścigiem postawiłbym właśnie na van Vleuten. Bo nie wygrała do tej pory, bo pokazywała dobrą jazdę. Nawet tak sobie myślałem patrząc jak Niewiadoma była 3 razy druga że znowu źle to rozegra. Że nie upilnuje tej co trzeba…
Choć nie widziałem wyścigu kobiet i może po prostu nie dało się nic zrobić bo odjechała z zaskoczenia i była zwyczajnie nie do utrzymania.


#67

To było najlepsze kilka minut, od kiedy oglądam transmisje z tą obsadą. Potem dźwięk wrócił, a oni dalej nie wiedzieli gdzie jest Schachmann. :yum: