Sylwester Szmyd


#141

A może po prostu czas nie jest tak łaskawy dla Sylwka jak chociażby dla Evansa, o Hornerze nie wspominając?


#142

Zgadzam się z Tobą, też mam wrażenie, że został po prostu odsunięty od składu.


#143

wg mnie po prostu trafił do mega-mocnej grupy i nie tak zróżnicowanej jak Omega.

CCC to nie żaden upadek. Marczyński tam jeździ i żadnym bossem nie jest, a jeszcze rok temu na Vuelcie był w lepszej formie niż Szmyd.


#144

Sylwek w ciągu kariery we Włoszech przywykł do pewnego trybu przygotowań i planowania sezonu. Dostawał przydział do lidera np. Basso i cały okres przygotowań do najważniejszej imprezy z nim jeździł. Nikt go nie rozliczał z wyniku własnego, liczył się tylko wynik lidera. Z nikim wewnątrz teamu też nie musiał rywalizować, bo skoro lider chciał go mieć przy sobie, to nie było dyskusji.

W Hiszpanii jest inaczej. Po pierwsze, Valverde dużo walczy w jednodniówkach, gdzie Sylwek mu niepotrzebny, więc nie ma tu mowy u wspólnym przygotowywaniu do sezonu z liderem, bo nowy lider to nie Basso, zaczyna sezon w lutym i kończy w październiku. Tu nie ma powolnego wchodzenia w sezon. Jest za to konkurencja, dobrych kolarzy więcej niż miejsc, każdy chce się pokazać. Zamiast bezstresowych, planowych przygotowań do jednej czy dwóch kluczowych imprez - wewnętrzny “wyścig szczurów”. Nie tego Sylwek się spodziewał i nie umiał się w takiej roli odnaleźć.

To mogło też powodować ewentualny konflikt, choć ja bym tu raczej mówił o obustronnym rozczarowaniu.


#145

Jeśli tak rzeczywiście było to powinien po tamtym sezonie szukać nowej grupy, a nie zostawać na kolejny rok i skazywać się na pewnego rodzaju wykluczenie.


#146

ludzie jakie wykluczenie jeżdzi ogony tyle.

Tompoz


#147

Jest to wykluczenie bo nie wystawiają go w wyścigach, a jak nie wystawiają go w wyścigach to i jest w słabej formie i koło się zamyka. Nie twierdzę, że on jest w stanie jeździć tak jak 3 czy 4 lata temu ale przyjeżdżanie w grupetto to na pewno nie jest szczyt jego możliwości na tą chwilę.


#148

Dziś na onecie można przeczytać ciekawy wywiad z Sylwasem. I tłumaczy się tam ze wraz upływem lat potrzebuję mniej treningów a więcej startów, niestety w Movistarze o starty musi walczyć bo dyrektorzy cały czas strzelają mu argumenty " Ten wyścig za łatwy" " Tu muszą pojechać pomocnicy danego kolarza" itd. Po raz kolejny Szmyd wysłał swoje rowery na start wyścigu ponieważ się łudził ze dostanie szanse bo znów nikt z Movistaru Go nie poinformował o tym ze nie jedzie. Powiedział także ze na pewno po tym sezonie nie kończy kariery bo trening go cały czas zadowala, a po za tym gdyby teraz skończył karierę to by mógł mieć w przysłości poczucie ze coś zawalił w karierze po tak słabych ostatnich sezonach ( raczej się nie łudzi ze w Movistarze dostanie jakieś większe szanse w tym sezonie). Jednak na pewno kariery nie będzię kontynuował w Movistarze, liczy ze jakaś gorsza ekipa Go przygarnie w WT. A na pytanie czy gdyby dostał propozycje od Polskiej ekipy to odpowiedział ze fajnie by było w CCC jako lider w Giro ale pewnie kiedy nadaży się taka sytuacja nie będzię już w stanie pojechać na Top 10 więc wolałby być w Polskiej ekipie jako pomocnik dla Polskiego lidera.

edit: Sylwek tez mówił ze w ekipie się z niego nabijają ze jest najlepiej opłacanym zawodnikiem w kolarstwie, i sam przyznał ze gdyby był przelicznik pensja/dni startowe to by jego wynik mógłby by być wyższy od Contadora i innych gwiazd.


#149

przecież został zatrudniony na 2 lata…


#150

eurosport.onet.pl/kolarstwo/sylw … miec/q6rj9

Wspomniany wyżej wywiad.


#151

Wiem o tym, ale kontrakt zawsze można rozwiązać np za porozumieniem stron, kierownictwo drużyny pewnie by go specjalnie nie zatrzymywało.


#152

Szmyd ma już swoje lata i pewnie czołowe ekipy nie “zabijałyby się” o niego po tym co pokazał po ostatnim sezonie. Zresztą w tym wywiadzie Sylwek zasugerował, że w Movi ma świetną kasę, co pewnie w jego wieku też nie jest bez znaczenia. W takiej sytuacji trudno, że ktoś zgodzi się na 2-3 razy mniejszą kasę przejść do ekipy z II dywizji. Zresztą o tym jak trudno było znaleźć zatrudnienie w u.r. w WT świadczyły problemy ze znalezieniem ekipy takich tuzów jak Horner czy Sanchez. Jak na moje oko to za dużo on już w tym roku nie pojeździ, a po cichu to już pewnie szuka sobie jakiejś włoskiej ekipy do zacumowania na przyszły sezon, pewnie II dywizja z szansami na start w Giro.


#153

Lub przelicznik pensja/wyniki


#154

eurosport.onet.pl/kolarstwo/sylw … miec/q6rj9

Szmyd sam sobie przeczy raz twierdzi że im starszy tym potrzebuje więcej wyścigów by złapać moc a raz twierdzi że przez kontuzję tyle nie startował i dzieki temu jest bardziej świerzy.

Niestety nie potrafi sobie powiedzieć wprost że wattów na ekraniku jest mniej , i winien być wobec Hiszpanów grzeczniejszy bo płacą mu za coś co nie potrafi zrobić gdyż brakuje mu np. 30 wattów i zamiast selekcji na 20 osób jedzie w górach na 89 pozycji.

Taka jest prawda.

Tompoz


#155

A skąd wiesz, jaka jest prawda? Prawda jest taka, że bardzo często się mylisz w swoich osądach.


#156

Nie rozumiem tego tematu. Sylwester jest coraz starszy, forma tez juz nie ta. Dyrekcja mu placi i decyduje kto startuje i gdzie. On musi te decyzje zaakceptowac. Nie dal tez powodow zeby go wystawiac patrzac na ostatnia forme.

Szczerze mowiac, szanuje go za tyle lat ciezkiej pracy, udalo mi sie razem cyknac fotke (mila rzecz dla kibica :)) ale niestety Sylwek przez dobre pare late nie dal mi tyle emocji zwiazanych z forma polskiego kolarza co Kwiatkowski przez kilka tygodni…


#157

Niestety ale kibic kolarski Tompoz praktycznie nie myli się w swych sądach na temat który się wypowiada. Powiem więcej znam na tym forum 2-3 osoby którę ku mej radości mają tak samo. Jak sie kolego Kubo domyślasz nie zaliczasz się do tej grupy. Oczywiście trzeba ci przyznać że nie ladujesz w worku nie czujących kolarstwo ale szału nie ma.

Tompoz

[size=75][ Dodano: Śro 07 Maj, 2014 14:53 ][/size]

zgadzam się z kolegą madrze gada. I co cieszy jest moim ziomalem.

Tompoz


#158

Być może mógłbym Ci przyznać rację, gdybyś chociaż raz poparł swoje wywody jakimiś danymi, a nie wymyślonymi przez siebie wartościami mocy. Jakoś dziwnie nie odniosłeś się nigdy, to swojego “nieomylnej” pomyłki o Kwiatkowskim sprzed paru tygodni.


#159

Czy to jest jakiś żart, kto ci w ogóle dał prawo oceniać ludzi, i segregować ich jak jakieś odpadki, gdybym ja był tutaj moderatorem dożywotni ban za segregacje ludzi, szacunku cię nie uczono. Druga kwestia to kiedyś wspominałeś ze starałeś sie z sylwkiem skontaktować nie wiem w jaki sposób on tego nie zrobił i od tamtego momentu jedziesz po nim jak po łysej kobyle, tak nie wolno, tak nie można, nie jesteś w ogóle obiektywny jezeli chodzi o Sylwka, pałasz do niego jakąś dziwną nienawiścią aż boje się użyć słów pod co to podlega a co gorsza sprowadzasz swoich znajomych i każesz im robić to samo,Weście wy się opanujcie, trochę pokory, skromności i obiektywności, to jest Dramat tyle w temacie.


#160

kolego Kubo o jakiej mej Kwiatkowskiej pomyłce mówisz jakis konkret.

A teraz do kolegi Sebki… coś ty taki spięty… Sylwek nie jest świętą krową i nie krzywdze go bardzo twierdzac że robi ogony i generuje 30-40 wattów mniej niż kiedyś ?

Tompoz