Szeroka Kadra Polski na TdP


#1

Szeroka kadra Polska-BGŻ na 66. TdP

  1. Morajko Jacek - Mróz Action
  2. Taciak Mateusz - Mróz Action
  3. Janiaczyk Błażej - Mróz Action
  4. Witecki Mariusz - Mróz Action
  5. Mróz Mateusz - Mróz Action
  6. Rutkiewicz Marek - DHL Author
  7. Halejak Wojciech - DHL Author
  8. Baranowski Dariusz - DHL Author
  9. Radosz Robert - DHL Author
  10. Rudnicki Dariusz - DHL Author
  11. Jeżowski Krzysztof - CCC Polsat Polkowice
  12. Matysiak Bartosz - CCC Polsat Polkowice
  13. Kiendyś Tomasz - CCC Polsat Polkowice
  14. Bodnar Łukasz - CCC Polsat Polkowice
  15. Rębiewski Jarosław - CCC Polsat Polkowice
  16. Lisowicz Tomasz - CCC Polsat Polkowice
  17. Smoleń Tomasz - CCC Polsat Polkowice
  18. Paterski Maciej - Associazione Sportiva Dilettantistica Team Bike
  19. Sznitko Adam - Legia Felt
  20. Zieliński Piotr - CCC Polsat Polkowice

Źródło s24.pl


#2

a Niemiec i Dąbrowski?


#3

No pewnie w swoich drużynach …


#4

tylko ze te druzyny nie startuja… z drugiej strony, chyba troche za malo gorek dla nich, zwlaszcza dla Niemca… No ale tez nie maja okazji w sezonie do bardziej prestizowego startu, ech.


#5

A kto powiedział że ekipy by puściły Niemca czy Dąbrowskiego?


#6

CCC Polsat w przewadze liczebnej
Ale gdybym miał tak wybrać po dwóch z każdej ekipy to bym wybrał z DHL Rutkiewicz , Halejak MRÓZ Taciak , Morajko CCC [b] Jeżowski , Matysiak[b]

poza tym potrzeba kogoś kto wyciągnie Krzyśka do sprintu powyźsi też mogą ale na ostatnią zmianę trzeba kogoś silnego z CCC : Kiendyś , Zieliński , Smoleń.
Paterski - duży talent i wszechstronność na niego trzeba stawiać i zabrać na TDP jest w mojej ocenie lepszy od Janiaczyka !!

No i niech ktoś na płaskim poucieka bo co innego można na TDP ?- więc najlepszy chyba Bodnar ewentualnie ktoś z rozprowadzających K.Jeżowskiego
Zastanawiałem się także nad Sznitką , Radoszem i Janiaczykiem reszty za bardzo nie widzę - nie można ich nazwać gorszymi ale pod charakterystykę TDP że tak brzydko powiem potrzeba stawiać na młodzież oraz na tych co się już sprawdzili oraz tych którzy gwarantują szerszą paletę zaastosowań czyli wszechstronność tak aby nie być w ostatniej 3 na prologu , uciekać na płaskich żmudnych etapach wyprowadzać Jeżowskiego na sprinty i walczyć o premie oraz powalczyć o generalkę - Mam nadzieję że wybrany przez mnie Morajko nie zawiedzie po górach bo inaczej to Janiaczyk jest tym wszechstronniejszym z mroza tak samo sprawa tyczy się wybranego przeze mnie Halejaka jest mocnniejszym punktem na czas i pod górę od Radosza ,ale nie wiele i to Radosz jest chyba na szosie bardziej wszechstronny i napewno doświadczony.

Dariusza Baranowskiego za osiągane przez niego wyniki i nazwisko bym nie brał - musi udowodnić że może walczyć o najwyższe lokaty inaczej trzeba stawiać na młodzież!


#7

Paterski lepszy od Janiaczyka, ale jak można porównywać sprintera z gościem od pagórków?

Czasówki w tym roku nie ma więc rozważania o niej też nie na miejscu :stuck_out_tongue:

Póki co w składzie widziałbym:
Janiaczyk
Morajko
Witecki
Rutkiewicz
Halejak
Kiendyś
Paterski
Smoleń lub Jeżowski


#8

baranowskiego bym wzial.

Nie tylko po to, zeby walczyl o sukces.
To zawodnik bardzo bardzo doswiadczony, ktory przyejechal najwieksza ilosc (obok Szmyda) wielkich tourow ze wszystkich Polakow.
Czlowiek, ktory moze byc szalenie pomocny, ktory bedzie w stanie, jadac w peletonie, znacznie lepiej ocenic sytuacje na szosie niz dyrektor sportowy jadacy w samochodzie.

Oczywiscie Rutkiewicz i Morajko - to kolejni dwaj zawodnicy, ktorych bym wystawil - oni powinni osiagnac najlepszy wynik.

Kadre moja uzupelniliby: Witecki, Jezowski, Kiendys, Rudnicki i Sznitko - ten ostatni dlatego, ze osiaga naprawde niezle wyniki nie majac prawie wsparcia, bo zespol co rok niesamowicie oslabiany.

Crolick (pozdrawiam serdecznie) bedzie znal drugi powod, dla ktorego koniecznie chcialbym widziec Adama w kadrze


#9

To który według ciebie jest sprinterem a który pagórkowcem ? Bo moim zdaniem pod tym wzdględem są podobni obaj szybcy ale nie jacyś typowi sprinterzy z wielkim potencjałem , po pagórkach to samo Janiaczyk w polsce nie raz pokazał że pagórki mu nie straszne a Paterski pokazał to choćby na Mistrzostwach Świata , Sprint - Janiaczyk wiecznie się kręci w czubie ale rzadko coś wygrywa więc co to za Sprinter chyba że dodamy “polski sprinter” , Paterski jest podobny być może szybszy pokazywał się na tej prestiżowej Francuskiej etapówce U23 Tour a/l Avenir zdobył tam koszulkę kl. punktowej ale on też nie odnosi poprzez sprinty zwycięstw za to ma potencjał i to jaki pokazał to szczególnie na 4 etapie Baby Giro wyścig do27 lat przed nim można powiedzieć gwiazdy bo medaliści mistrzostw świata U23 !! stracił do nich bardzo niewiele z taką czasówką to mógłby zrobić niespodziankę na mało sztywnych podjazdach TDP każdy czasowiec pod górę jedzie dość dobrze jeśli nie jest jakiś masywny … właśnie poprzez wyniki tej czasówki myślę że Paterski zrobił wielki postęp tylko w polsce jeszcze go nie pokazał - nie wiem czy on jest ostatni rok orlikiem czy już elita chyba to 2 ,ale myślę że na MP na czas może komuś coś wyrwać :p .

D.Baranowski - niech jedzie pod warunkiem że nie będzie to bierna jazda , wyścig TDP raczej nie był nigdy skomplikowany pod względem taktycznym a najważniejsza rada dla młodych to wierzyć w siebie i jechać bez kompleksów , Grand Tourowe doświadczenie chyba na takim TDP nie jest aż tak istotne pod tym względem doświadczenia to tą rolę może także spełniać Marek Rutkiewicz ktoś wie ile on razy jechał TDP ?


#10

No przecież Paterski nie est sprinterem. Fakt może szybki jest, ale on jest pagórkowcem typowym, wnet góralem :wink: w końcu wywodzi się z MTB. A czasy gdy Janiaczyk śmigał po pagórkach bezpowrotnie myślę minęły po tym jak wrócił do Polski. A co do określenia sprintera na naszym podwórko to innych nie mamy -> patrz ubiegłoroczne TdP i wyniki Wadeckiego i Jeżowskiego.

Patera jest już seniorem, rok temu był 2. za Maryczem na MP TT więc potencjał ma do jazdy na czas. Ogólnie uważam, że to jeden z najlepiej zapowiadających się kolarzy, ale musi koniecznie przejść do zawodowej ekipy po tym sezonie. Inaczej koniec szans na prawdziwą karierę.


#11

Ale koszulki punktowej we Francji też nie zdobył za darmo tam gdzie był wysoko tam przychodziła dość duża grupa więc można powiedzieć tak że Janiaczyk jest sprinterem w polsce a Paterski nie jest ale jakby przyjechał do polski to kto wie pewnie też by był hehehe . Patrząc na wyniki naszych sprinterów na TDP sprowadzam się do nazywania tylko tych najlepszych sprinterami a nie tych którzy ze sprintów nie wygrywają jak Janiaczyk .

Chciałbym Paterskiego widzieć w Liquigasie - nie wiem jakie są jego cele ,ale on może być na mp na czasówce na podium , może być oczywiście mistrzem jeśli będzie miał tą formę co teraz stracił kilkanaście sekund do mistrza świata Adriano Maloriego na 20 minutowej czasówce a taki Adriano Malori napewno nie jest na niższym poziomie niż M.Bodnar najpoważniejszy rywal a raczej na wyższym…


#12

Rutkiewicz, Witecki, Taciak, Paterski, Morajko, Ł.Bodnar.

Gdybym mial decydowac, ta szostka by pojechala. Co do reszty, musialbym sie zastanowic, przeanalizowac.


#13

Dajcie już spokój z Bodnarem! Nie ma czasówki to po co Bodnara? Mój skład:

  • Jacek Morajko (waleczny, ucieka często, lubi pomagać)
  • Marek Rutkiewicz (jak zwykle w formie na TdP i miejsce w “10”)
  • Mateusz Mróz (nieźle po górach, pomocnik dla Rutkiewicza)
  • Mateusz Taciak (najlepszy kolarz w Polsce roku 2009 oczywiscie na naszym podwórku)
  • Błażej Janiaczyk (szybki na finiszach z małych grupek)
  • Tomasz Smoleń (sprinter)
  • Maciej Paterski (szybki na finiszach z małych grupek)
  • Piotr Zieliński (ucieczki)

#14

Podoba mi się propozycja mattiego , musiałem to odnotować że się z nim zgadzam :smiley:
O Bodnarze też ma trochę rację choć to dobry kolarz ,ale brakuje właśnie czasówki więc chyba lepiej szukać szansy biorąc 2 szybkich zawodników polsatu niż jednego …

[size=75][ Dodano: Sro 17 Cze, 2009 21:54 ][/size]
Tylko te finisze z małych grupek , właśnie czy takie umiejętności będą istotne ? Mogą być na TDP zazwyczaj były np. etapy do jeleniej góry gdzie przyjeżdżało pół peletonu lub taki jak ten do zakopanego gdzie Marek z Franco Pelizzottim odjechał a za nim przyjechała 20-30 osobowa grupa…


#15

No ale patrząc na nazwiska kolarzy którzy przyjechali wtedy za Rutkiem i Pellizottim to jest tam chociażby Mirko Lorenzetto który jest bardziej sprinterem niż pagórkowcem z tym że po pagórach jeżdzi umie przyzwoicie więc myśle że takie umiejętności w tym roku jak najbardziej porządane


#16

ale Mirco Lorenzetto to inny poziom. Podobnie jak Davis kilka lat temu. Myslisz, ze Janiaczyk czy Smolen byliby w stanie przyjechac do Zakopca z takim Lorenzetto? W zyciu.
Poza tym, taki etap jest jeden, a plaskich 5. Dlatego lepiej wziac Bodnara. Tylko musialby jakos profesjonalnie uciec, a nie ze 20 minut przewagi, a potem go kasuja na 15 kilometrach.


#17

Co to znaczy profesjonalnie uciec i jak to zrobić, aby cie nie skasowali?


#18

Twierdze że za rutkiem i Pellizottim przyjechała grupa nie samych górali ale pagórkowców a i również zawodników z zabarwieniem sprinterskim właśnie typu Lorenzetto czy Gavazzi w związku z tym wzięcie zawodnika potrafiącego finiszować z grupy około 20-30 zawodników ma jakiś tam sens . Będąc szczerym to nawiązać rywalizacje z czołówką może Rutkowski a czy nasi sprinterzy mają szanse wygrac z czołówką światową ? Nie mają a jednak na TdP pojadą więc kolarz pokroju Janiaczyka czy Paterskiego powinien sie w kadrze na TdP pojawić . Takie było sedno wypowedzi


#19

Smoleń jest słabiutki po górach. W pierwszej grupie to widziałbym Paterskiego i Janiaczyka (napewno go jeszcze stać na niezła jazdę). A jak już o ucieczkach mówimy to na nie nie nadaję się Bodnar (co udowodnił podczas TdP 2007). Tutaj można pomyśleć o Kiendysiu, Radoszu oni przynajmniej są szybcy na finiszach! Bo Bodnar raczej do szybkich nie należy! Szkoda, że nie jezdzi już Kazimierz Stafiej to był świetny zawodnik do ucieczek! Nikt nie miał takiej woli walki jak on!


#20

Sapa :wink:
Taki uciekinier musi byc wrodzonym optymista :stuck_out_tongue: Pamietam jak kiedys Stafiej opowiadal, ze gdyby Gebka gdzies tam 30km przed meta nie wystawil kola na lotna premie (doslownie wystawil kolo, bo w TV to bylo ledwo zauwazalne) to by dojechali :smiley: A sytuacja wygladala tak, ze peleton ich doscignal na runde przed koncem etapu :smiley:

Tez prawda, tyle ze najlepsze lata maja juz chyba powoli za soba.

Chodzi mi o to, o czym Jaronski zaczal ostatnio czesto opowiadac. Po prostu jechac caly czas z przewaga 3-5 minut (o ile sie da) i zachowac troche sil na koniec, zeby ewentualnie w koncowce byla szansa na “oszukanie” peletonu. No bo jak ktos w pierwszej fazie etapu upiłował 20 minut nad peletonem to potem wiadomo, ze siadzie i go blyskawicznie skasuja.
Tak wygral Zabriskie na Vuelcie :wink:

A ja tam w Janiaczyka nie wierze.