Szosa do 5000


#1

Witam,

siedzę czytam i dumam. Jak kazdy, kto chce kupić zswoją pierwszą szosę. Głowe mam już przepełnioną ze wszystkich informcjia, tak, że wydaje mi się, iż nic na ten temat nie wiem.
Mam 195 cm wzrostu waga od 90-95kg (mam nadziję,że wiecej nie będzie ) Jeżdże od wielu lat na MTB łącznie ze staratmi w maratonach. Ale mam już troche lat i coraz mniej chce mi się siedzieć - po każdym wyjeździe na trning w las - przy napędzie i go doprowadzać do porządku. Potrzebuję szosy do treningów i do wypadów z kolegami (którzy nota bene równiez startują w maratonach).

Zastanawiam sie nad dwoma uzywkami jedna podobno w idealnym stanie a druga na lepszym osprzecie i wydaje się dużo lżejsza:

CANNONDALE SIX13 - allegro.pl/ca…4361400985.html

CANNONDALE CAAD 8 2014 - allegro.pl/ca…4370596100.html

I jeszcze jedno. Nie chciałbym od razu dokładać w modernizację sprzetu… Chcialbym potrenować czy nawet się pościgać przez kilka lat, bez specjalnych modyfikacji.

Bardzo prosze o wasze opnie czy to sensowny wybór, czy też polecilibyście zdecydowanie coś innego.

Pozdrawiam
Andy


#2

Linki, które wkleiłeś zostały niestety skrócone i nie działają - wrzuć je jeszcze raz, tym razem korzystając z opcji “URL” (przysik u góry, pod paskiem tytułu w oknie odpowiedzi).


#3

poniżej poprawione linki:

CANNONDALE CAAD 8

CANNONDALE SIX13

wyczytałem jednak, że te ramy przy moim wzroście będą jednak troszkę za małe :frowning:
Ale jesli mam coś kupic za taka kwotę to mysle o firmowej używce, ponieważ rower chce kupic na lata… a wyczytałem, że rama to serce roweru. Dlatego też szukam w uzywakch wyższych modeli.

Chyba że moje myślenie nie jest prawidłowe? Jeśli bardzo proszę o argumenty wyprowadzające mnie z tegoz błedu.


#4

Ja tam wprawdzie zadnym specem nie jestem, wiec fachowej porady Ci nie udziele, ale mam bardzo podobne parametry do Ciebie (194 cm i 88 kg wagi, bylo 93 jak kupowalem rower) i posiadam wlasnie Cannondale CAAD8, tyle, ze wersja z 2013 roku. Rozmiar ramy bodajze 61. Jezdze nieco ponad rok (miedzy 150-300 km tygodniowo) i bardzo sobie rower chwale. W osprzecie nic praktycznie nie zmienialem, poza wymiana kół i pedałów.

Jezdzi sie bardzo przyjemnie, awarii poki co zadnych, jak dla mnie, poczatkujacego rowerzysty, to byl swietny wybór


#5

Dla mnie rzecz rozgrywa się pomiędzy 3 markami i modelami:

Trek Madone, Corratec C-Cross lub Kellys ARC - to po mojemu jedne z lepszych szosówek w tym przedziale cenowym. Lekkie, szybkie, wygodne i wytrzymałe, aczkolwiek trzeba pamiętać, że szosa to wymagająca finansów sprawa i prawdziwe tytany zaczynają się gdzieś tak od 8000. :slight_smile: